Reprezentacje | 2009-01-08 08:08:17 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Wczoraj o 21.30 samolotem z Moskwy przyleciał na warszawskie lotnisko Okęcie Daniele Bagnoli. Na szkoleniowca czekał już menadżer reprezentacji Polski, Witold Roman. Zanim jednak trener Dynama Moskwa udał się na rozmowy z komisją konkursową, postanowiliśmy zadać mu kilka pytań.
Daniele Bagnoli, jeden z najbardziej utytułowanych i cenionych na świecie trenerów, stanie dziś o 10:30 przed powołaną przez PZPS komisją ds. wyboru trenera reprezentacji Polski, by porozmawiać o szczegółach jego ewentualnego zatrudnienia jako szkoleniowca męskiej kadry. To najpoważniejszy z trzech kandydatów, których wyłoniono spośród zgłoszonych do konkursu. Zapewne niejedna federacja chciałaby z nim współpracowac. Zarówno Daniel Castellliani jak i Grzegorz Wagner nie mogą pochwalić się takimi sukcesami jak utytyłowany Włoch.
Reprezentacja.net:
Jakie są Pana oczekiwania odnośnie dzisiejszej rozmowy z komisją ds. wyboru trenera?
Daniele Bagnoli:
- Jestem bardzo ciekawy, jak będzie wyglądać ta rozmowa, ponieważ jestem zainteresowany podjęciem pracy trenera reprezentacji Polski. Z drugiej strony wiem, że nie będzie łatwo osiągnąć porozumienia idealnego dla każdej ze stron.
Startuje Pan także w konkursie w Rosji. Jak ważna jest dla Pana praca z polską reprezentacją?
- Ciągle czekam na konkrety w rozmowie z polską federacją. Oba konkursy są organizowane w tym samym czasie i nie wiem, co wydarzy się w takiej czy innej sytuacji. Jestem jednak przekonany, że będzie to dla mnie bardzo ważna praca w obu przypadkach, niezależnie czy to w Rosji czy w Polsce.
Udzielił Pan jednak wielu wywiadów rosyjskim mediom zapewniając, że praca w Rosji interesuje Pana bardziej.
- Należy jednak zwrócić uwagę, że przez dwa lata pracując w Dynamo Moskwa miałem więcej szans by rozmawiać z Rosjanami. Nie miałem natomiast okazji rozmawiać z polskimi mediami, z Polakami. To raczej normalne w tej sytuacji. Gdybym przykładowo pracował we Włoszech, prawdopodobnie rozmawiałbym więcej z włoską federacją – to naturalne.
Jutro będzie się Pan musiał jednak jakoś zdeklarować...
- Jestem ciekawy przede wszystkim tego, co komisja mi powie. Musimy po prostu wspólnie poważnie porozmawiać.
Jak Pan wspomniał oba konkursy odbywają się w tym samym czasie. Jak zamierza Pan to "rozegrać"?
- Nie wiem jeszcze, jak to będzie wyglądać (śmiech). Myślę, że wszystko będzie w porządku. W tym momencie ciągle nie jestem pewien, gdzie będę pracować. Nie wiem co się wydarzy, ale jestem wielkim optymistą.
*rozmawiała Dominika Chorzępa, więcej w serwisie Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.