Reprezentacje | 2008-05-25 17:30:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna / reprezentacja.net
W pierwszym meczu ostatniego dnia turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, reprezentacja Kuby nie dała żadnych szans rywalom z Tajwanu i gładko wygrała w trzech setach. W meczu decydującym o awansie na IO lepsi byli siatkarze Niemiec, którzy wygrali 3:2 z Mistrzami Europy.
Pierwsza partia tego meczu już od początku należała zdecydowanie do Kubańczyków, którzy prowadzili na pierwszej i drugiej przerwie technicznej. Ostatecznie Tajwańczycy nie potrafili dotrzymać kroku rywalom i wysoko przegrali tego seta.
Druga odsłona tego spotkania rozpoczęła się od prowadzenia Tajwańczyków 2:0. Jednak zwycięzcy poprzedniej partii szybko doprowadzili do remisu. Jedak reprezentacja Tajwanu nie poddała się tak łatwo i do pierwszej przerwy technicznej gra była bardzo wyrównana. Jednak to Kubańczycy schodzili na przerwę prowadząc dwoma punktami. Przewagę tą powiększyli jeszcze do pięciu "oczek" na drugiej przerwie technicznej. W efekcie dobrej gry również i tą partię zespół z Kuby zapisał na swoje konto.
Trzecia odsłona rozpoczęła sie od prowadzenia Kubańczyków. Tego prowadzenia zespół ten nie oddał już do końca tej partii pewnie ją wygrywając.
Drużyna Kuby dominowała na parkiecie praktycznie we wszystkich elementach gry. W ataku zdobyła aż 40 punktów podczas gdy Tajwan 28 punktów. Najsilniejszą stroną Kubańczyków była gra blokiem, dzięki której zdobyli 14 punktów (Tajwan tylko 2 punkty) i dobra zagrywka, która dała im 5 punktów.
Wei Min Peng: Dzisiejszy mecz był dobry. Nauczyliśmy się dużo podczas turnieju i mam nadzieję, że to doświadczenie pomoże nam w Azji. Bardzo spodobały się nam Niemcy i jesteśmy smutni że musimy wyjechać.
Jung Hsiang Chang: Dzisiaj kubańska drużyna zaprezentowała bardzo silny serwis. Byli dla nas zbyt sillni, zwłaszcze że nie lubimy tego typu zagrywki. Próbowaliśmy dać z siebie wszystko, ale nasze przyjęcie nie było wystarczające by pokusić się o zwycięstwo choćby w jednym secie.
Robertlandy Simon: Dzisiaj to był naprawdę łatwy mecz, gdyż znaliśmy słabości zespołu z Tajwanu i wykorzystywaliśmy je skutecznie. Nasz silny serwis wywarł na nich presję, poza tym dobrze zagraliśmy w obronie. Zdobyliśmy ważne puknty, nie mniej jednak nadal jesteśmy uzależni od wyniku meczy Niemcy - Hiszpania.
Orlando Samuels Blackwood: Nie byliśmy w zbyt dobrych nastojach po bolesnej porażce z Niemcami. Jakkolwiek przezwyciężyliśmy to i zaprezentowaliśmy kilka dobrych serwisów oraz bloków. To waśnie dzięki tym elementom kontrolowaliśmy naszych przeciwników.
Tajwan - Kuba 0:3
(14:25, 18:25, 16:25)
Składy zespołów:
Tajwan: Tai 7, Lu Chiang, Wang 13, Hung, Chiang 2, Cheng, Chien Wei (libero) oraz Wu 1, Huang, Huand Chien 7, Lin
Kuba: Leal 10, Jurquin 13, Sanchez 12, Simon 12, Camejo 3, Dominico 8, Gutierrez (libero) oraz Bell 1
***
Ostatnie spotkanie tego turnieju rozpoczęło się odprowadzenia gospodarzy, którzy na pierwszej przerwie technicznej w pierwszym secie wyprzedali Hiszpanów o dwa "oczka". Mistrzowie Europy nie oddali jednak tak łatwo skóry w tej partii i dzielnie walczyli o każdy punkt i doprowadzili do remisu 10:10. Na drugiej przerwie technicznej trzema punktami prowadzili już Hiszpanie. W dalszej części tej partii gra była niezwykle wyrównana. Końcówka tego seta okazała się jednak szczęśliwa dla gospodarzy, którzy wygrali tą odsłonę dwoma punktami.
Kolejna partia rozpoczęła się ponownie od prowadzenia niemieckiej drużyny 5:1. Jej przewaga na pierwszej przerwie technicznej nieco stopniała i wynosiła trzy "oczka" (8:5). Po przerwie Hiszpanie łatwo doprowadzili do remisu (12:12) ale na drugiej przerwie Niemcy znowu prowadzili jednym punktem. W dalszej części tego seta gra była dość wyrównana. Hiszpanie nie pozwolili zapomnieć, że są aktualnymi Mistrzami Europy i szybko doprowadzili do remisu. W końcówce tej partii obie drużyny walczyły o każdą piłkę ale zwycięsko z tego pojedynku wyszli znowu gospodarze, którzy wygrali tą odsłonę z taki samym rezultatem jak pierwszą.
W trzecim secie na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami prowadzili Hiszpanie. Na drugiej przerwie ich przewaga stopniałą do jednego punktu. Taką sytuację szybko wykorzystała niemiecka drużyna, najpierw doprowadziła do remisu a potem uzyskała jednopunktowe prowadzenie. Hiszpański zespół pokazał jednak wolę walki i po raz kolejny na parkiecie w Düsseldorfie mieliśmy remis 19:19. W końcówce tej partii więcej zimnej krwi zachowali Hiszpanie, którzy wgrali tego seta dwoma punktami.
Czwarty set gospodarze rozpoczęli od prowadzenia. Hiszpanie jednak szybko wyrównali do stanu 5:5. Następnie zespół niemiecki znowu wyszedł na prowadzenie 11:10. W środkowej części tego seta gra była bardzo wyrównana a na drugiej przerwie technicznej Mistrzowie Europy prowadzili jednym punktem. Końcówka tej partii ponownie okazała się szczęśliwa dla zespołu hiszpańskiego, który wygrał czwartego seta.
Początek tie-break'a podobnie jak poprzednie cztery sety był bardzo wyrównany. W połowie tej ostatniej partii Niemcy prowadzili nawet 8:5. Tego prowadzenia nie oddali już do końca i wygrali tą ostatnią partię jak i całe spotkanie.
Miguel Angel Falasca: Gratulacje dla zespołu niemieckiego, zasłużyli na bilet do Pekinu. My dzisiaj zawiedliśmy wszystkich
Marcelo Mendez: Gratluację dla Niemców, mam nadzieję, że w Pekinie dadzą z siebie wszystko, a może nawet znajdą się wśród najlepszych zespołów. Dzisiaj zagraliśmy na 100% ale nie udało się wygrać.
Bjoern Andrae: Dzięki! Cały mecz był dla nas trudny, w pierwszych dwóch setach mieliśmy naprawdę dużo szczęścia. Po przegraniu trzeciej i czwartej partii wiedzieliśmy, że w ostatniej musimy dać z siebie wszystko. To było bardzo euforyczne spotkanie a nasi kibice bardzo nas wspierali i pomogli wygrać piątego seta. Po długim czasie i oczekiwaniu, sen się spełnił i jedziemy na Igrzyska.
Stelian Moculescu: To była długa droga. Pracowaliśmy cieżko od ponad 9 lat i jestem wdzięczny moim zawodnikom, że zawsze mnie wspierali. Moi zawodnicy nie zarobili, żadnych pieniędzy ale jestem przekonany, że w końcu osiągniemy sukces. Dziękuję Bogu za to, że nagrodził pracę chłopaków.
Stefan Hubner: To był mecz, w którym drżały nasze serca. Hala była wypełniona kibicami, którzy stworzyli wspaniałą atmosferę. W piątym secie potrzebowaliśmy mentalnej siły i taką dostaliśmy. Jestem szczęśliwy, że w Niemczech udało nam się wywlaczyć awans do IO.
Marcus Popp: Jest to pewnego rodzaju sensacja dla niemieckiej siatkówki. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się zdobyć bilety do Pekinu.
Simon Tischer: Jest to sukces w każdym aspekcie. Jestem szczęśliwy, że stanowię całość tej wspaniałej drużyny. Udało nam się nareszcie osiągnąć sukces i zaprzeczyć wszystkim tym, którzy uważali, że tracimy nerwy w podbramkowych sytuacjach.
Niemcy - Hiszpania 3:2
(25:23, 25:23, 23:25, 22:25, 15:10)
Składy zespołów:
Niemcy: Popp 13, Tischer, Andrae 10, Hübner 6, Schöps 23, Bergmann 9, Steuerwald (libero) oraz Siebeck, Dehne 2, Pampel, Kromm 4
Hiszpania: Pérez 3, Falasca A.M. 2, Moltó 16, García-Torres 6, De La Fuente 3, Rodríguez 15, Valido (libero) oraz Sevillano 18, Suela (8)
* Weronika Grabowska i Alicja Chrabańska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.