Reprezentacje | 2008-05-25 09:48:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim dniu turnieju kwalifikacyjnym do IO, polskie siatkarki wygrały 3:0 z reprezentacją Porotryko.
Po wywalczeniu awansu na Igrzyska Olimpijskie, polskie siatkarki w meczu z Portoryko zagrały na luzie i w nieco zmienionym składzie. Od początku zagrały Karoliana Ciaszkiewicz oraz Anna Barańska, które w całym spotkaniu zdobyły odpowiednio 9 i 10 punktów.
Pierwszego seta dobrze rozpoczęły Polki i po udanym ataku Ciaszkiewicz wyszły na prowadzenie 4:2. Starty do jednego punktu zmiejszyły Portorykanki, po skutecznym zbiciu Cruz, 5:4. Na pierwszą przerwą techniczną schodziły Polki z jednopunktowym prowadzeniem, 8:7. Po wznowieniu gry obie drużyny prowadziły ze sobą walkę punkt za punkt, 12:12. Dopiero udany atak Anny Barańskiej dał ponownie naszej reprezentacji prowadzenie w tej partii. Po drugiej przerwie technicznej 16:14 przewaga Polek wzrosła do pięciu punktów, po udanym bloku Karoliny Ciaszkiewicz, 20:15. Tak duża przewaga pozwoliła naszym dziewczynom kontrolować przebieg gry, po bloku na Ocasio (Skowrońska i Bednarek), Polkom brakowało już tylko dwóch punktów do wygrania tej partii, 23:18. Ostatecznie podopieczne Marco Bonitty wygrały 25:22.
Druga partia miała podobny przebieg do poprzedniej. Już od początku nasze dziewczyny wyszły na dwupunktowe prowadzenie, które utrzymały do pierwszej przerwy technicznej, 8:6. Po wznowieniu gry Barańska zepsuła zagrywkę a rywalki zablokowały atak Leny Dziękiewicz i w secie był remis po 8. W następnej akcji piłka poszła do Katarzyny Skowrońskiej, która popisała się udanym atakiem, 9:8. Mimo, że w środkowej fazie seta szwankowało przyjęcie w polskim zespole, to rozgrywająca Katarzyna Skorupa radziła sobie z grą, 15:13. Po drugiej przerwie techniczej 16:14, Alvarez atakuje w aut a Dziękiewicz punktuje w polu zagrywki, 18:15. W końcówce seta Torregrosa dwukrotnie powstrzymała atak naszych siatkarek i Portorykanki zbliżył się na dwa oczka, 20:18. O czas w tym momencie poprosił trener Marco Bonitta, po którym polskie siatkarki wróciły do dobrej gry i podobnie jak w partii poprzedniej wygrały, 25:22.
Trzecia i zarazem ostatnia część dzisiejszego spotkania zaczęła się od wyrównanej gry obu zespołów, na udany atak Skowrońskiej szybko odpowiedziały nasze rywalki, 3:3. Kolejny raz zagrywka Aureli Cruz sprawiła wiele kłopotów naszym przyjmującym i stąd remis w środkowej fazie seta, 9:9. Polki szybko się jednak pozbierały i Skorupa posłała dwie piłki na skrzydło do Anny Barańskiej, która skutecznie zamieniła je na punkty dla naszej drużyny, 14:12. Po drugiej przerwie technicznej nasze rywalki w dalszym ciągu popełniały błędy w ataku, czym jednocześnie powiększały liczbę punktów po naszej stronie, 19:16. Mimo, że Portorykanki w końcówce zerwały się do ataku, to na niewiele się to zdało, bowiem to w naszej drużynie grała Katarzyna Skowrońska, która zodbyła dwa ostatnie punkty w tym spotkaniu, 25:22
Polska - Porotryko 3:0
(25:22, 25:22, 25:22)
Składy zespołów:
Polska: Barańska 9, Skowrońska 14, Dziękiewicz 6, Ciaszkiewicz 10, Bednarek 12, Skorupa 1, Zenik (libero)
Portoryko: Mojica 3, Alvarez 9, Cruz E. 10, Cruz A. 10, Ocasio K. 13, Torregrosa 7, Seilhamer (libero) oraz Ruiz, Ocasio S.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.