Reprezentacje | 2008-05-23 21:46:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna
W Interkontynentalnym Turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie rozgrywanym w Dusseldorfie, gospodarze bez problemów pokonali reprezentację Tajwanu. W drugim meczu reprezentacja Kuby nie dała szans Mistrzom Europy i pokonała Hiszpanię 3:1.
Reprezentacja Niemiec od zwycięstwa 3:0 z Tajwanem rozpoczęła walkę o olimpijskie paszporty do Pekinu. Mimo, że mecz nie trwał długo to młoda reprezentacja Tajwanu zaprezentowała się nie najgorzej, warto podkreślić, że był to pierwszy mecz tej drużyny z europejskim przeciwnikiem.
Kluczem do zwycięstwa Niemców w tym spotkaniu była zagrywka, zdobyli 8 punktów w tym elemencie oraz gra blokiem, gdzie punktowali 9 razy. Z dobrej strony pokazał się Bjoern Andrae oraz najlepiej punktujący Jochen Schöps, który zdobył 13 punktów dla swojego zespołu. Mimo, że przeciwnik nie był wymagający to Niemcy przez całe spotkanie byli skoncentrowani i kontrolowali przebieg gry. W jutrzejszym meczu przeciwko reprezentacji Kuby będą musieli zagrać dużo lepiej niż dzisiaj i poprawić przyjęcie zagrywki by powalczyć o zwycięstwo.
Wei Min Peng, kapitan reprezentacji Tajwanu: Nie zagraliśmy dzisiaj dobrze i popełniłyśby zbyt dużo błędów, by chociaż myśleć o zwycięstwie. Mam nadzieję, że jutro nasza gra będzie wyglądać dużo lepiej.
Jung Hsiang Chang, trener reprezentacji Tajwanu: Atutem niemieckich siatkarzy jest wzrost, poza tym zagrali dzisiaj bardzo dobre spotkanie, a my mieliśmy duże problemy z ich mocnymi atakami. Mój zespół jest młody i wciąż się uczy, to był pierwszy mecz przeciwko europejskiej drużynie.
Bjoern Andrae, kapitan reprezentacji Niemiec: Zagraliśmy dobry mecz, naszym celem była wysoka wygrana w poszczególnych setach. Na początku byliśmy nieco zdenerwowani, ale z każdą następną piłką odzyskiwaliśmy pewność siebie. Jutro czeka nas mecz z Kubą, która gra mocniejszą ale wolniejszą siatkówkę. Mam nadzieję, że zachowamy pewność siebie nawet w trudnych momentach, z którymi jestem pewien przyjdzie się nam zmierzyć jutro.
Stelian Moculescu, trener reprezentacji Niemiec: Chcieliśmy wygrać i to tak wyraźnie jak się da, ponieważ wg przepisów FIVB to własnie małe punkty mają znaczenie. Mój zespół przez cały mecz był skoncentrowany i świadczy o tym łatwe zwycięstwo. Element nad jakim musimy popracować to przyjęcie zagrywki, jestem zadowolony z gry Simona Tischera oraz tego jak zagrywali moi podopieczni.
Niemcy - Tajwan 3:0
(25:18, 25:13, 25:17)
Składy zespołów:
Niemcy: Popp 12, Tischer 4, Andrae 10, Böhme 10, Schöps 13, Bergmann 6, Steuerwald (libero) oraz Siebeck, Pampel 1
Tajwan: Chia Jui Tai 6, Liu Chiang 4, Ming Chun Wang 12, Jung Chung Hung 1, Tien Yu Chiang 7, Li Sheng Cheng, Wei Lun Chien (libero), Chien Feng Huang 1
***
Kuba wygrywając 3:1 z Mistrzami Europy sprawiła olbrzymią niespodziankę. Do zwycięstwa poprowadziła ich dwójka graczy Simon i Jurquin, którzy nie zawodzili w ataku, poza tym sprawili swoją zagrywką wiele trudności hiszpańskim przyjmującym. Bohaterem pierwszego seta był Camejo, który mierzy 207 cm wzrostu, dzięki jego punktowym blokom i świetnej zagrywce, jego drużyna wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddała do końca pierwszej partii, 18:25. Drugi set od początku należał do Hiszpanów, którzy zagrali tak jak w finałach ME. Trzecia i czwarta partia w tym meczu ponownie należała do Kubańczyków, chociaż podopieczni trenera Marcelo Mendeza mieli swoje szanse na odniesienie zwycięstwa. Nerwowość i błędy popełnione w decydujących momentach spotkania przekreśliły nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcia w tym meczu dla Mistrzów Starego Kontynentu.
Przegrana z Kubą jeszcze nie przekreśla szans Hiszpanów na olimpijski awans, ale oprócz tego, że muszą wygrać wszystkie pozostałe spotkania to muszą liczyć na łaskawy los swoich przeciwników.
Miguel Angel Falasca, kapitan reprezentacji Hiszpanii: Dzisiaj przgraliśmy, ponieważ nasi przeciwnicy zagrali bardzo dobrze. Początek w naszym wykonaniu był nerwowy i później coraz trudniej było nam zmienić. Zmagaliśmy się w wysokimi piłkami Kubańczyków, próbowaliśmy nawet wywrzeć na nich presję stosując szybującą zagrywkę, ale na nic się to zdało. Potraktowaliśmy ten mecz poważnie, teraz musimy wszystko wygrać i liczyć na rywali.
Marcelo Mendez, trener reprezentacji Hiszpanii: Kuba zagrała świetny mecz, ich siłą była zagrywka i blok. Nasz szybujący serwis nie sprawił im żadnych kłopotów. Kubańczycy wygrali zasłużenie. Nie pozostało nam nic innego jak tylko do końca turnieju zwyciężać i patrzeć na to, co będzie się działo w innych spotkaniach.
Robertlandy Simon, kapitan reprezentacji Kuby: Początek spotkania był dla nas trudny. Hiszpania to trudny rywal, ale zagraliśmy w tym meczu tak jak chcieliśmy. Znaliśmy swoje słabe punkty, ale mimo tego potrafiliśmy wygrać to spotkanie.
Samuels Blackwood, trener reprezentacji Kuby: Dla mojego zespołu wygrana była bardzo miłą niespodzianką. Jesteśmy młodym zepsołem i nigdy nie graliśmy przeciwko tak wielkiej i doświadczonej druzynie jak Mistrzowie Europy z Hiszpanii. To zwycięstwo nie daje nam jeszcze awansu na IO, dlatego do jutrzejszego meczu z Niemcami, musimy się solidnie przygotować.
Hiszpania - Kuba 1:3
(18:25, 25:18, 20:25, 17:25)
Składy zespołów:
Hiszpania: Falasca G. 17, Falasca M.A. 2, Molto 5, Garcia-Torres 7, De la Fuente 7, Rodriguez 15, Valido (libero) oraz Perez, Sevilliano, Flores, Subiela 1, Suela
Kuba: Leal 12, Jurquin 12, Sanchez 16, Simon 12, Camejo 16, Dominico 12, Gutierrez (libero) oraz Bell
* Weronika Grabowska i Alicja Chrabańska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.