Reprezentacje | 2017-08-12 20:41:31 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
- Jestem zadowolony z każdej chwili, którą udało mi się spędzić na boisku, w koszulce z biało-czerwoną flagą na piersi - powiedział po swoim debiucie na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera libero Jastrzębskiego Węgla i reprezentacji Polski. Dodał jednocześnie z wrodzoną sobie skromnością, że doskonale zna swoje miejsce w szeregu.
PLUSLIGA.PL: Trwa Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Turniej towarzyski, ale założenia taktyczne trzeba zrealizować. Jakie są założenia polskiego sztabu szkoleniowego?
JAKUB POPIWCZAK: Przede wszystkim takie, żeby sprawdzić się w boju. Przez prawie sześć tygodni trenowaliśmy w Spale i wreszcie przyszedł czas, żeby sprawdzić czy praca, którą tam wykonaliśmy idzie w dobrym kierunku. Podczas memoriału możemy przetestować pewne warianty, nad którymi pracowaliśmy, zobaczyć czy to, nad czym szczególnie się skupialiśmy przynosi efekty w grze przeciwko bardzo dobrym rywalom, czy wszystko wychodzi tak, jak powinno. Po turnieju w Krakowie, a przed mistrzostwami Europy będzie jeszcze trochę czasu na wyeliminowanie mankamentów.
Czas prób i szlifowanie pewnych elementów, ale z drugiej strony, trener De Giorgi twardo trzyma się wyjściowej szóstki, zmiennicy grają bardzo mało. To też część planu - żeby ogrywać podstawowy skład?
- O to już trzeba zapytać trenera, mnie nawet nie wypada mówić na ten temat. Ja marzyłem o tym, żeby znaleźć się chociaż w meczowej czternastce…
No i marzenie się spełniło, a nawet więcej…
- Już w piątek dowiedziałem, że będę w meczowej czternastce, natomiast w ogóle nie spodziewałem się, że spędzę tyle czasu na boisku. No, może liczyłem na to, że wejdę na jedną-dwie piłki. Bardzo się cieszę, że udało się zagrać od początku, bo wiadomo, że wtedy gra się zupełnie inaczej. Jestem zadowolony z każdej chwili, którą udało mi się spędzić na boisku, w koszulce z biało-czerwoną flagą na piersi. Był mały stres, bo nie występowałem jeszcze ani w tak dużej hali, ani przy tylu kibicach, ale po kilku piłkach wszystko minęło i grało się tak, jak w każdym innym miejscu.
* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.