Reprezentacje | 2008-05-21 20:00:10 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: lsk.net.pl
Tajlandia, Serbia, Kostaryka - to są trzy zespoły, z którymi polskim siatkarkom przyjdzie się jeszcze zmierzyć w turnieju interkontynentalnym w Tokio, ostatniej eliminacji do igrzysk olimpijskich. Zespół trenera Marco Bonitty z trzema zwycięstwami i jedną porażką zajmuje trzecie miejsce.
Wszystko wskazuje na to, że dziewczyny bez problemu uzyskają kwalifikację olimpijską przeznaczoną dla pierwszych trzech zespołów turnieju. – Dopiero gdy na oficjalnym zakończeniu zobaczę tabelę, która pokaże, że jesteśmy w pierwszej trójce, uwierzę, że uzyskałyśmy awans do gry w Igrzyskach. Przed zakończeniem ostatniego meczu nie będę się nad tym zastanawiać – mówi rozgrywająca Milena Sadurek.
Z Tajlandią Polska ostatni raz grała w Pucharze Świata w listopadzie 2007 roku i wygrała 3:0. Taki sam wynik uzyskała w fazie grupowej w mistrzostw świata w 2002 roku. Nie jest to rywal, który mógłby zagrozić, ale jak podkreślają polskie siatkarki trzeba zachować do końca maksymalną koncentrację.
Kostaryka początkowo w ogóle nie miała prawa gry w Tokio. Zastąpiła Kenię, która nie sprostała Algierii w turnieju afrykańskim, a następnie wycofała się z rywalizacji o awans do Igrzysk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.