Reprezentacje | 2016-05-26 21:40:21 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: chemik-police.com
- Reprezentacja przechodzi teraz zmiany. Jest dużo nowych zawodniczek, trwa etap budowy. Czeszki nie były w najsilniejszym składzie, ale i tak zagrały solidnie - tak w kilku słowach podsumowała sparingi z ekipą naszych południowych sąsiadów Joanna Wołosz.
Po zakończonym sezonie ligowym miałaś niecałe dwa tygodnie wolnego. To chyba za mało, żeby złapać oddech?
Joanna Wołosz: - Czasu nie było zbyt dużo, ale tak wygląda życie sportowców. Nie ma co narzekać. Po meczach klubowych nadchodzi reprezentacja. W lipcu będzie czas na dłuższe wakacje i wtedy się zregeneruję.
Czy dostałaś od trenera jakieś fory na początku przygotowań?
- Nieco wymuszone. W ostatnim spotkaniu ORLEN Ligi naderwałam mięsień. Musiałam wyleczyć kontuzję, więc pierwszy tydzień treningów z reprezentacją przepracowałam indywidualnie. Trochę w siłowni, trochę ćwiczeń prewencyjnych. Jednak od dwóch tygodni trenuję na pełnych obrotach i czuję się dobrze.
Jak wyglądają zajęcia? Tak licznej kadry nie było dawno?
- Treningi są długie i intensywne. Szczególnie na początku obciążenia były wysokie. Kadra jest liczna, dlatego jesteśmy podzielone na grupy. Mamy do dyspozycji dwie hale i szczegółowo rozpisany grafik. Niby sporo informacji, można dostać zawrotów głowy, ale wszystko jest rozsądnie zorganizowane. Jest też z nami liczny sztab szkoleniowy. Śmiejemy się, że na każdą parę przypada osobny trener.
*Więcej na chemik-police.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.