Reprezentacje | 2016-01-09 21:28:54 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Mistrzowie Europy okazali się lepsi od Mistrzów Świata. Podopieczni Laurenta Tillie są o krok od uzyskania paszportów na igrzyska olimpijskie w Rio. W dzisiejszym meczu wyrównana walka toczyła się w pierwszym i drugim secie. Trzecia partia toczyła się już pod dyktando Trójkolorowych, którzy w pełni zasłużyli na udział w jutrzejszym wielkim finale.
Pierwsza partia spotkania rozpoczyna się od skutecznego ataku Bieńka ze środka siatki (1:0). W kolejnej akcji polski środkowy zdobywa punkt z zagrywki. Błąd Kubiaka w przyjęciu bardzo szybko doprowadza do remisu (3:3). Dobra zagrywka w wykonaniu Le Roux pozwala Francuzom uzyskać jeden punkt przewagi, a Stefan Antiga bardzo szybko prosi o przerwę dla swoich podopiecznych (3:4). Czarną serię przerywa wreszcie Mika atakiem z lewego skrzydła (4:5). Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi są francuscy siatkarze (7:8). Po powrocie na plac gry biało-czerwoni popełniają błąd dotknięcia siatki (7:9). Od pewnego momentu Francuzi utrzymują na swoim koncie dwa punkty przewagi (9:11). Punktowa zagrywka Kurka doprowadza do remisu (11:11). Polski atakujący nie radzi sobie jednak w ataku i rywale ponownie wypracowują sobie przewagę (12:14). Druga regulaminowa przerwa to dwa oczka więcej na francuskim koncie po ataku Rouzier (14:16). Wznowienie gry to błąd Le Goffa w polu serwisowym. Mądra gra Miki doprowadza po raz kolejny w tym secie do remisu (17:17). Rozpoczyna się zacięta walka punkt za punkt (18:19). Dopiero czwartym atakiem akcję kończą Polacy (22:22). Błąd francuskiego atakującego przynosi polskiemu teamowi upragniony punkt przewagi (23:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są biało-czerwoni (24:23). Jeszcze w końcówce czas wykorzystuje Laurent Tillie. Błąd w przyjęciu Polaków daje piłkę setową rywalom (26:27) i swoich podopiecznych wzywa do siebie trener Antiga. Partia kończy się ostatecznie błędem Bartosza Kurka (27:29).
Od początku drugiej partii zawiązują się ostre wymiany po obu stronach siatki (1:1). Po ataku Kurka z prawego skrzydła Polacy mają punkt przewagi na swoim koncie (3:2). Coraz częściej swoich środkowych uruchamia Grzegorz Łomacz, a po ataku Kubiaka przewaga polskiego teamu urasta do dwóch oczek (5:3). Na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni utrzymują przewagę po skutecznym ataku Bieńka (8:6). Po powrocie na plac gry swoje umiejętności w ataku pokazuje Le Roux (8:7). Niewykorzystana szansa po polskiej stronie i na tablicy wyników pojawia się remis po 10. Po raz kolejny w tym spotkaniu dochodzi do walki punkt za punkt (12:12). Nie do zatrzymania w tym spotkaniu pozostaje Ngapeth. Druga regulaminowa przerwa to minimalna przewaga po francuskiej stronie siatki po kolejnym ataku Ngapetha (15:16). Wznowienie gry to skuteczny blok na Mice (15:17). Z trudnej piłki atakuje Kurek, doprowadzając do remisu (17:17). Przy stanie 18:17 o czas dla swoich podopiecznych prosi Laurent Tillie. As serwisowy Rouzier i tym razem przerwę wykorzystuje szkoleniowiec polskich siatkarzy (18:20). Sytuacja nie ulega zmianie i ponownie swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga (18:21). Udany blok w wykonaniu biało-czerwonych po raz kolejny przynosi remis (21:21). Tym razem czas dla Trójkolorowych. Atak Ngapetha przynosi ekipie Les Bleus piłkę setową (23:24). Trwa zacięty bój o zwycięstwo w tym secie (26:26). Druga partia kończy się autowym atakiem Miki (30:32).
Skutecznym atakiem Kubiaka rozpoczyna się trzecia partia. Długa wymiana kończy się błędem po polskiej stronie siatki (1:1). As serwisowy Le Roux i to Francuzi mają punkt więcej na swoim koncie (2:3). Francuzi bardzo szybko osiągają trzy punkty przewagi (3:6). Na pierwszej przerwie technicznej po francuskiej stronie siatki są trzy punkty przewagi po ataku Le Goffa ze środka siatki (5:8). Błędy w przyjęcie pogrążają polski team i szybko czas wykorzystuje Stefan Antiga (5:10). Przewaga francuskich siatkarzy cały czas się powiększa a Polakom brak argumentów na tak dobrą grę rywali (6:13). Po raz kolejny do reakcji zmuszony jest szkoleniowiec biało-czerwonych (6:13). Na drugiej przerwie technicznej Trójkolorowi prowadzą już różnicą ośmiu punktów (8:16). Francuzi coraz pewniej zmierzają do zakończenia tego spotkania na swoją korzyść (10:18). Mistrzowie Europy wiedzą, że są już bardzo blisko zapewnienia sobie miejsca w finale berlińskiego turnieju (12:20). Polski team robi jeszcze wszystko, by odwrócić losy tej partii (18:22). Piłka meczowa dla francuskiego teamu pada po skutecznym ataku Tillie (19:24). Całe spotkania kończy się udanym atakiem Ngapetha i wygraną ekipy Les Bleus (20:25).
Polska – Francja 0:3 (27:29, 30:32, 20:25)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Kurek, Kubiak, Bieniek, Kłos, Mika, Wojtaszek (L), Zatorski (L) oraz Konarski, Drzyzga, Buszek, Żaliński, Możdżonek;
Francja: Rouzier, Toniutti, Ngapeth, Tillie, Le Roux, Le Goff, Grebennikov (L) oraz Pujol, Lyneel, Lafitte;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.