Reprezentacje | 2008-09-23 12:05:22 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: Reprezentacje.net
Czego Raul Lozano nauczył się w Polsce? Jakie błędy popełnił i jak widzi swoją przyszłość trenerską - na te i wiele innych pytań były już szkoleniowiec reprezentacji Polski seniorów odpowiada serwisowi Reprezentacja.net.
Odchodzi Pan ze stanowiska, a w mediach trwa dyskusja, czy trenerem Polaków powinien być Polak czy obcokrajowiec. Kogo Pan wskazałby jako swojego potencjalnego następcę na stanowisku szkoleniowca polskiej reprezentacji?
Raul Lozano: - Nie ma zbyt wielu dobrych trenerów, którzy byliby wolni i chcieliby przyjąć taką pracę. Wiele gazet rozpisuje się, że spełnieniem marzeń byłoby przyjście Bernardo Rezende, ale przecież z jego perspektywy nie ma sensu, żeby on wyjeżdżał z Brazylii. Nie chodzi tu o pieniądze ani popularność. W Brazylii Rezende jest dla siatkówki tym samym, co Ronaldinho dla piłki nożnej, więc dlaczego miałby wyjechać do Polski? Na pewno jest to obecnie najlepszy trener, ale podczas Igrzysk Olimpijskich rozmawiałem z nim o tym, co ma zamiar robić w przyszłości i powiedział, że nie zamierza opuszczać Brazylii. Podkreślił, że chce pomóc swojej reprezentacji, krajowi, że bardzo dobrze zarabia, więc nie ma powodu do wyjazdu. Tam ma rodzinę i plażę pięć metrów od domu, a do tego jest bohaterem narodowym.
Ostatnio w prasie jest głośno o propozycjach poprowadzenia przez Pana reprezentacji Niemiec, Japonii, Hiszpanii czy Iranu. Jak Pan się na to zapatruje?
- To nie jest tak, że to ja mam propozycje. Mówiłem, że jest pięć, sześć reprezentacji, które zmieniają trenera i poszukują kogoś na jego miejsce. Powiedziałem również, że nadal chcę pracować z kadrą narodową. Interesuje mnie zmiana kultury, ale nie mówię „nie”, jeżeli chodzi o reprezentację Hiszpanii. Pracowałem tam dwa razy i bardzo miło wspominam ten czas. Mój syn jest Hiszpanem. Podoba mi się praca, którą wykonuję i ciągłe zmiany stymulują mnie do podejmowania nowych wyzwań. Dlatego bardzo miło byłoby poznać inną kulturę, japońską lub irańską.
Czy praca z reprezentacją Polski bardzo różniła się od tej w Hiszpanii?
- Nie było zbyt wielu różnic pomiędzy obiema reprezentacjami. Tutaj jest jednak inna publiczność. Zainteresowanie mediów i kibiców tym, co dzieje się w reprezentacji, jest o wiele większe, natomiast sama praca jest taka sama. Są też dużo większe oczekiwania w stosunku do reprezentacji. Wszystko to jest korzystne, jeśli chodzi o rozwój dyscypliny.
Lepiej być selekcjonerem kadry niż trenerem klubowym? Czy nie chciałby Pan zostać trenerem na przykład włoskiego klubu?
- Poziom techniczny klubów włoskich oraz kadr narodowych nie różni się zdecydowanie. Jest to po prostu inny typ pracy, jaką trzeba wykonywać. Inaczej określa się zadania dla zespołu klubowego, a przede wszystkim dla młodych zawodników w klubie. My wzięliśmy takich zawodników, którzy mieli 18, 20 lat do reprezentacji Polski i oni technicznie zrobili ogromny postęp, poprawiali swoje umiejętności i dopiero potem grali w polskich klubach. Wolę pracować z reprezentacją, ponieważ tam można tych młodych zawodników ciągnąć bardziej do przodu, powodować, że zdobędą większe doświadczenie niż w klubie.
Wspomniał Pan o mediach w Polsce. Często w ciągu tych czterech lat narzekał pan na dziennikarzy. Czy naprawdę media są takie złe?
- To nie jest tak, że wszystkich można wrzucić do jednego worka. Są pewne gazety, które wszystkie historie sprowadzają do kategorii sensacji. Mottem ich jest pisać przede wszystkim o skandalach, a jeśli takowych nie ma, próbują je sami wywołać. Od trzech lat pewnemu dziennikarzowi pracującemu w jednym z takich dzienników nie udzielam wywiadów. Jest też kilku dziennikarzy, którzy mają akredytacje na większość imprez siatkarskich, ale sami zawodnicy nie chcą z nimi rozmawiać. Według mnie uczestniczyli oni w tym, by szkodzić mnie i kadrze. Mogą mówić źle o mnie, ale nie mogą mówić źle o reprezentacji. Jeśli to robią, czynią bardzo złą pracę w kontekście całego dziennikarstwa sportowego. To dziwne, że mając Kapuścińskiego jako przykład dziennikarstwa istnieją u was jeszcze takie gazety...
*Więcej na Reprezentacja.net
Rozmawiali Tomasz Kowalik i Barbara Kuziemska - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.