Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-09-18 09:06:48 | Nadesłał: Karolina Burda | Źrodlo: reprezentacja.net

Andrzej Niemczyk: Tylko Holandia poważnym rywalem

Fot.: Dominik Ziajka

Polki poznały już swoje rywalki, z którymi przyjdzie im zmierzyć się w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. O ocenę losowania oraz obecnej sytuacji polskich siatkarek serwis Reprezentacja.net poprosił byłego szkoleniowca kadry Andrzeja Niemczyka.

Reprezentacja.net:
Polska, Holandia, Hiszpania, Chorwacja – tak wygląda wynik losowania "polskiej" grupy do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Trafiliśmy dobrze?

Andrzej Niemczyk:
- Jedynym w miarę poważnym rywalem w naszej grupie będzie reprezentacja Holandii, bo jeśli z zespołami Hiszpanii bądź Chorwacji mamy mieć problemy, to nie ma sensu organizować tych zawodów u nas. Nie wyobrażam sobie, że na turnieju organizowanym przez Polskę nasza reprezentacja miałaby nie grać o medal.

Czy po tych wszystkich zawirowaniach, jakie dotknęły w ostatnim czasie naszą drużynę, można w ogóle ocenić nasze miejsce w Europie?

- W najbliższym czasie, kiedy odejdą Liktoras i Glinka, choć może Gośkę uda się jeszcze namówić na grę, nasz zespół będzie wyglądał nieco inaczej niż dotychczas. Ale choć jego oblicze może się nieco zmienić, drużyna istnieć będzie przecież nadal. Wciąż mamy wiele klasowych zawodniczek. Na środku siatki jest przecież Lena Dziękiewicz, jest też Agnieszka Bednarek, która pokazała się ostatnio z bardzo dobrej strony. Mamy zawodniczki, które będą w stanie zastąpić Liktoras i Glinkę, jedynym problemem może być natomiast przyjęcie zagrywki.

Problem z przyjęciem pojawił się u nas już wcześniej. Nie będzie więc to chyba związane jedynie z odejściem doświadczonej Glinki?

- Mamy ten problem, jeżeli ustawiamy na przyjęciu Anię Podolec, która przecież nie gra na tej pozycji w klubie. Zresztą przyjęcie nie jest również najmocniejszą stroną Glinki. Dlatego ja, za czasów, gdy trenowałem kadrę, obrałem taktykę gry dwoma przyjmującymi, bo wtedy wykorzystuje się na maksimum Zenik. W jednej przyjmującej trzeba mieć też atakującą. Za moich czasów była to Mirek albo Rosner. I wtedy nie było kłopotów z przyjęciem. Gdyby nie takie rozwiązania, to nie osiągnęlibyśmy tego, co udało nam się osiągnąć.

Wracając do wczorajszego losowania - trudną wydaje się być grupa B, gdzie znalazły się reprezentacje Włoch, Niemiec, Turcji i Francji.

- Tak, ale pamiętajmy o tym, że trzy zespoły z grupy przechodzą dalej. Z zakwalifikowaniem się faworytów do kolejnego etapu rozgrywek nie powinno więc być problemu, chociaż mecze z fazy grupowej będą cenne w następnym etapie rozgrywek. To od ich wyników będzie zależało, kto na kogo trafi. Z szesnastu zespołów wyłoni się zatem dwunastka, czyli utworzone zostaną dwie grupy po sześć drużyn. Potem dwa pierwsze zespoły z obu szóstek stworzą finałową czwórkę, a pozostałe grać będą o pozycje 5 – 8 i 9 – 12.

Obecnie kadra siatkarek nie ma trenera. Czy nowemu szkoleniowcowi wystarczy czasu na zbudowanie zespołu, który za rok będzie w stanie walczyć po złoto?

- Kiedy ja obejmowałem reprezentację, miałem pięć miesięcy na przygotowanie zespołu do ME. Nie miałem co prawda barier językowych, ani mentalnych i dobrze znałem tę drużynę. Mój przykład pokazuje jednak, że pięć miesięcy to wystarczający czas, żeby przygotować zespół do walki o medale. Jeśli jednak nowym trenerem nie będzie Polak, to mogą pojawić się w tej materii pewne problemy.

Gdyby pojawiła się propozycja, żeby to Pan objął stanowisko selekcjonera kadry, byłby Pan gotów ponownie podjąć się tego wyzwania?

- Miałem już na ten temat rozmowę z prezesem Przedpełskim i powiedziałem mu, że przy tym składzie Zarządu i Związku nie ma sensu, żebym przejął reprezentację.


* Rozmawiał Tomasz Kowalik – Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane