Reprezentacje | 2015-05-08 11:41:44 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Zawodniczka Impelu Wrocław wraz z zespołem walczy o brązowy medal Orlen Ligi. Zaraz po zakończeniu sezonu ligowego uda się na zgrupowanie reprezentacji. - Samo powołanie do kadry jest już sukcesem, ale chciałoby się zdobyć jakiś medal - mówi środkowa Agnieszka Kąkolewska
Cieszysz się z powołania do kadry Polski?
Agnieszka Kąkolewska: - Oczywiście. To zawsze jest wyróżnienie tym bardziej, że jest nowy trener i mógł podjąć inne decyzje. To miłe, że kolejny szkoleniowiec widzi mnie w reprezentacji.
To ma dla Ciebie znaczenie, że Jacek Nawrocki nie pracował wcześniej z kobietami?
- Jestem pozytywnie nastawiona. Praca z kolejnym trenerem niesie ze sobą coś nowego. 17 maja jedziemy na zgrupowanie przed Igrzyskami Europejskimi w Baku, a potem zobaczymy, jakie będą dla nas plany na ten sezon.
17 maja, czyli będziesz miała zaledwie cztery dni wolnego, jeśli zdobędziecie brązowy medal.
- Tak – tylko cztery dni na świętowanie (śmiech).
Masz duży apetyt na jakiś sukces z reprezentacją?
- Fajnie byłoby coś osiągnąć. To dla mnie będzie już trzeci sezon w reprezentacji. Jasne, że sama gra w kadrze to już jest sukces, ale chciałoby się też zdobyć medal.
Jak ocenisz tegoroczne powołania?
- Uważam, że kadra jest skonstruowana z pomysłem. Nie ma samych młodych siatkarek, ale też nie ma tylko tych bardzo doświadczonych. Mam koleżankę do pokoju – Olę Wójcik – więc jestem zadowolona (śmiech).
Przy Twoim wzroście (199 cm) od zawsze byłaś skazana na siatkówkę?
- Zawsze chciałam uprawiać tę dyscyplinę, chociaż na początku podstawówki myślałem o gimnastyce artystycznej. No ale później, właśnie ze względu na moje warunki, gimnastyka poszła w odstawkę i zostałam przy siatkówce. Były też propozycje z koszykówki
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.