Reprezentacje | 2008-09-15 10:50:04 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: Reprezentacja.net
Wczoraj podopieczni Raula Lozano szczególnie nie błyszczeli na boisku, czego skutkiem była porażka z Belgami 2:3. Jednak dobre zmiany dali nasi dwaj młodzi zawodnicy: Bartosz Kurek oraz Zbigniew Bartman. - Najważniejszy jest awans - przyznał po meczu popularny "Zibi".
Sobotnie spotkanie w Kędzierzynie – Koźlu wygrali Belgowie. Polscy zawodnicy przyznali, że istniała szansa, by wygrać ten mecz 3:1, stało się jednak inaczej, ale na szczęście porażka w tie – breaku nie przekreśliła szans podopiecznych Raula Lozano na zakwalifikowanie się do przyszłorocznych mistrzostw Europy. - Najważniejszy jest awans. Cel został zrealizowany, a stylu nie będziemy oceniać. Ważne, że wystąpimy na mistrzostwach Europy i z tego powodu bardzo się cieszymy – skomentował Zbigniew Bartman.
Bartman, choć rzadko mieliśmy okazję oglądać jego poczynania na boisku, jak sam przyznaje, wiele nauczył się od argentyńskiego szkoleniowca. - Jak od każdego trenera, również od Raula Lozano nauczyłem się sporo. Na pewno podciągnąłem swoje umiejętności w każdym elemencie. Dlatego też bardzo się cieszę z tej współpracy. Może trochę żałuję, że miałem tak mało okazji do pokazania się na boisku – powiedział „Zibi”.
Najprawdopodobniej sobotni mecz przeciwko Belgom, „biało – czerwoni” rozegrali ostatni raz pod przywództwem Lozano. Czy jego następcą powinien być Polak czy obcokrajowiec? - Myślę, że trener z zagranicy to dobry trop, ale mamy też wielu zdolnych trenerów w Polsce – wyznał Bartman. - Chociażby Krzysztof Stelmach, który był świetnym zawodnikiem i według mnie mógłby być świetnym trenerem. Zdaniem Bartmana, brak doświadczenia trenerskiego Stelmacha nie stoi na przeszkodzie, aby został on szkoleniowcem polskiej drużyny. - Doświadczenie wyniesione z boiska ma na tyle wielkie, że w jego przypadku nie ma znaczenia, czy już prowadził jakiś zespół, czy nie. Popatrzmy na Włochy, Andrea Giani przejął Modenę po zakończeniu kariery zawodniczej i sprawuje się znakomicie.
W zbliżającym się sezonie, „Zibi” będzie reprezentował barwy Domexu Tytan AZS Częstochowa. Jako jedyny z polskich kadrowiczów, rozegrał w sobotę dwa spotkania. Zawodnik po meczu w Kędzierzynie – Koźlu wziął jeszcze udział w IV Memoriale im. Arkadiusza Gołasia. Polski przyjmujący jest zadowolony z powrotu do Polski. - W Częstochowie przyjęto mnie bardzo dobrze, jestem zadowolony z tej decyzji – powiedział. - W klubie jest świetna atmosfera. Zarówno wśród zawodników jak i wśród działaczy. Jestem zadowolony, że będę grał w Częstochowie i mam nadzieję, że Częstochowa będzie też zadowolona ze mnie .
* W Kędzierzynie - Koźlu rozmawiała Monika Spurgiasz - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.