Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-05-18 11:53:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna

Drugi dzień turnieju w Tokio - podsumowanie

Drugi dzień turnieju w Tokio rozpoczął mecz Serbii z Dominikaną. Brązowe medalistki ubiegłorocznych ME pewnie pokonały rywalki 3:1. Koreanki natomiast potrzebowały aż 5 setów by pokonać drużynę Tajlandii.

Pierwszy set spotkanie między Dominikaną a Serbią był bardzo wyrównany - do stanu 10:10 walka toczyła się punkt za punkt. Później szala zwycięstwa przechyla się z jednej na drugą stronę. Na drugiej przerwie technicznej prowadziły Dominikanki 16:12, jednak po powrocie na parkiet zaczęły popełniać proste błędy i Serbki szybko wyrównały na 18:18, a potem, dzięki Jovanie Brakocevic, wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Nie udało się jednak utrzymać tej przewagi do końca. Dominikanki, po skutecznym bloku Vargas, doprowadziły do remisu 22:22. Chwilę później Dominikanki prowadziły już 23:22, a dwa kolejne punkty zdobyła dla swojego zespołu Prisilla Rivera, zapewniając tym samym zwycięstwo w tej partii swojemu zespołowi.
Dominikanki złapały wiatr w żagle i w początkowej fazie drugiej partii to one prowadziły (8:7, 16:13). Końcówka jednak należała do Serbek, które doprowadziły do remisu 20:20. Końcówka partii była bardzo emocjonująca. Najpierw podopieczne Zorana Terzica nie wykorzystały dwóch piłek setowych. Później swoją szansę, by zakończyć seta na swoją korzyść, zaprzepaściły Dominikanki i ostatecznie to Serbki cieszyły się ze zwycięstwa w tej partii 27:25 i wyrównania stanu meczu na 1:1.
Trzeci set rozpoczął się po myśli brązowych medalistek ostatnich ME, które za sprawą niewymuszonych błędów rywalek szybko wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Serbki nie oddały prowadzenia już do końca, choć Dominikanki za wszelką cenę starały się odrobić straty.
Czwarty odsłona, podobnie jak poprzednia, zaczęła się od prowadzenia reprezentantek Serbii. Szkoleniowiec Dominikany, Beato Miguel Cruz, wykorzystał obydwa przysługujące mu czasy jeszcze przed drugą przerwą techniczną. Nie przyniosło to jednak efektu - Serbki już do końca kontrolowały wydarzenia na parkiecie, wygrywając ostatecznie 25:20 i cały mecz 3:1.

Najwięcej punktów - po 18 - zdobyły dla Serbii Jelena Nikolic i Jovana Brakocevic. Pierwsza 15 "oczek" zdobyła z ataku, 2 blokiem i 1 bezpośrednio z zagrywki. Druga - 13 atakiem, 2 blokiem i 3 z zagrywki.
W drużynie Dominikanek najlepiej punktowała De La Cruz de Peña, która zakończyła mecz z dorobkiem 18 punktów - 17 z ataku, 1 zagrywką.
Warto zaznaczyć, że w całym spotkaniu Dominikanki popełniły aż 42 błędy własne, podczas gdy Serbki zaledwie 17.

Dominikana - Serbia 1:3
(25:23, 25:27, 21:25, 20:25)

Dominikana: Vargas (10), Nuñez (15), Cabral de la Cruz (10), Echenique (2), Rondon (13), De La Cruz de Peña (18), Castillo (l) oraz Caso Sierra, Del Rosario i Rivera (6).

Serbia: Nikolic (18), Brakocevic (18), Djerisilo-Stankovic (5), Krsmanovic (5), Ognjenovic (3), Citakovic (9), Cebic (l) oraz Tomasevic.



Reprezentacja Korei Południowej potrzebowała aż pięciu setów, by pokonać rywalki z Tajlandii. W pierwszym secie Koreanki szybko wypracowały kilkupunktową przewagę, a potem skutecznie ją powiększały tak, że w końcówce prowadziły 22:16. Siatkarki z Tajlandii nie zamierzały się poddać - zdobyły 4 punkty z rzędu, doprowadzając do stanu 22:20. Końcówka jednak należała do Koreanek, które wygrały 25:20.
W drugiej odsłonie od początku minimalnie prowadziły Koreanki. Na drugiej przerwie technicznej ich przewaga nad Tajkami sięgała już 6 punktów. Tajki jednak ponownie pokazały, że też potrafią grać i zdobywać punkty seriami. Doprowadziły do stanu 20:19 dla Koreanek i o losach partii decydowała nerwowa końcówka. Koranki jednak, ponownie okazały się lepsze, wygrywając 28:26.
Tajki nie zamierzały jednak składać broni i na początku trzeciej partii szybko wyszły na kikupunktowe prowadzenie (8:4, 11:5). Ten set od początku do końca przebiegał pod dyktando Tajek, jednak w kolejnym Koreanki odzyskały rezon. Szybko wyszły na prowadzenie (6:2, 10:4), ale reprezentacja Tajlandii ponownie pokazała, że jest w stanie odrabiać takie straty. Tajki doprowadziły do remisu, a nawet wyszły na prowadzenie. Co więcej wygrały seta 25:21, doprowadzając tym samym do tie-break`a.
W początkowej fazie piątego seta walka toczyła się punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem schodziły Koreanki, które po powrocie na parkiet utrzymywały dwupunktową przewagę. Dopiero przy stanie 14:12 Tajkom udało się doprowadzić do remisu. W nerwowej końcówce ponownie lepsze okazały się jednak Koreanki, które wygrały na przewagi 18:16 i cały mecz 3:2.

Dla Koreanek najwięcej punktów - 20 - zdobyła Kim Min-Ji. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej punktowała Wilavan Apinyapong, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 18 "oczek".

Korea Płd. - Tajlandia 3:2
(25:20, 28:26, 14:25, 21:25, 18:16)

Korea Płd.: Kim Min-Ji (20), Kim Sa-Nee (7), Lim Hyo-Sook (14), Yang Hyo-Jin (6), Kim Se-Young (9), Bae Yoo-Na (18), Kim Hae-Ran (l) oraz Chun Min-Chong (3), Yim Myung-Ok, La Hea-Won i Han Soo-Ji.

Tajlandia: Sanuanram (3), Paladsrichuay (13), Apinyapong (18), Hyapha (13), Tomkom (3), Kanthong (8), Buakaew (l) oraz Thinkaow (15), Sittirak (11), Khanan i Chaisri (1).



Portorykanki dzielnie stawiały opór gospodyniom turnieju. Na pierwszą przerwę techniczną Japonki schodziły prowadząc zaledwie dwoma punktami, a kilka chwil później przegrywały już 10:11. Dalej walka toczyła się punkt za punkt. Japonkom udało się wypracować kilkupunktową przewagę dopiero w końcówce seta. Mimo czasu, o który poprosił trener reprezentacji Portoryko, jego podopieczne nie były już w stanie odwrócić losów tej partii. Japonki wygrały 25:20.
W drugim secie Japonki szybko wyszły na prowadzenie (5:2, 8:4, 16:13). Portorykanki zaczęły popełniać niewymuszone błędy i zupełnie nie radziły sobie a atakami rywalek. Japonki wygrały pewnie 25:18 i w meczu było już 2:0.
Trzecią partię to siatkarki Portoryko rozpoczęły prowadzenia i to one schodziły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:4. Później skutecznie powiększyły przewagę (m.in. 17:12) i Japonkom nie udało się już odrobić strat - przegrały 17:25.
Początek czwartego seta ponownie należał do reprezentacji Portoryko. Tym razem jednak gospodynie turnieju nie pozwoliły rywalkom odskoczyć - zdobywając trzy punkty z rzędu, wyszły na prowadzenie 6:4. Portorykanki jednak nie poddawały się. Po przerwie na żądanie trenera Portoryko, Japonki straciły trzy punktu z rzędu i na tablicy wyników było już tylko 20:19 dla gospodyń. Losy seta rozstrzygały się na przewagi. Kimura zdołała wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie, Araki zakończyła mecz atakiem ze środka Araki.

Najwięcej punktów dla Japonii zdobyła Megumi Kurihara - 16 atakiem i 1 blokiem. Po przeciwnej stronie siatki znakomicie spisywały się Karina Ocasio i Area Cruz, które zdobyły odpowiednio 22 i 21 punktów. Pierwsza 18 "oczek" zdobyła z ataku, 2 bezpośrednio z zagrywki i 2 blokiem. Druga - 16 z ataku i 5 blokiem.

Japonia - Portoryko 3:1
(25:20, 25:18, 17:25, 26:24)

Japonia: Kurihara (17), Takeshita (1), Takahashi (17), Sugiyama (12), Araki (10), Kimura (8), Sano (l) oraz Omura, Kano (2) i Kawai.

Portoryko: Mojica (2), Alvarez (1), Cruz E. (12), Cruz A. (21), Ocasio (22), Torregrosa (3), Seilhamer (l) oraz Colon, Cardona, Ruiz (4) i Del Valle (3).



Polki pewnie pokonały reprezentację Kazachstanu 3:0 i zajmują aktualnie 4. miejsce w tabeli.
W dzisiejszym spotkaniu najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyła Anna Podolec - 11 atakiem, 4 blokiem i 4 z zagrywki.
W drużynie rywalek najlepiej punktowała Yelena Pavlova, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 10 punktów.

Polska - Kazachstan 3:0
(25:20, 25:15, 25:19)

Polska: Sadurek 0, Podolec 19, Glinka 12, Barańska 11, Liktoras 9, Bednarek 6, Zenik (L) oraz Rosner 2, Skowrońska 1, Skorupa 0, Ciaszkiewicz 0.

Kazachstan: Zhukova 6, Pyurova 4, Kutsko 2, Nassedkina 2, Ishimtseva 4, Pavlova 10, Ezau (L) oraz Ilyuchshenko 0, Matveyeva 5.


Tabela:
Drużyna / Punkty/ Sety
1. Serbia / 4 / 6:2
2. Japonia / 4 / 6:2
3. Korea Płd. / 4 / 6:3
4. Polska / 3 / 4:3
5. Dominikana / 3 / 4:3
6. Tajlandia / 2 / 2:6
7. Portoryko / 2 / 2:6
8. Kazachstan / 2 / 1:6

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane