Reprezentacje | 2008-09-15 06:33:59 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Kadra Polski seniorów zakończyła sezon reprezentacyjny. Konfrontacja z Belgią była ostatnim meczem sezonu, być może też ostatnim pod przewodnictwem Raula Lozano i Alojzego Świderka. Jeżeli był to ostatni mecz kadry dla tego duetu trenerskiego, to pożegnanie nie wypadło zbyt okazale.
Polacy, co prawda, uzyskali awans do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy w Izmirze, lecz wywalczyli go w kiepskim stylu, dalekim od tego, czego można było się spodziewać po "biało - czerwonych".
- To były takie siatkarskie dożynki. Dożynki zarówno w sensie przenośnym, jak i dosłownym - ocenia mecz z Belgami Alojzy Świderek. - Nie mniej jednak ten ostatni mecz sezonu powinien być wygrany i tylko tyle mozna na ten temat powiedzieć.
I rzeczywiście podczas wczorajszego spotkania z Belgami czasami odnosiło się wrażenie, że w głowach zawodników, co jakiś czas pojawiało się nieodparte pragnienie zejścia z parkietu i znalezienia się w szatni. Niestety, jak na złość, mecz dłużył się niemiłosiernie. Polacy przegrali pierwszego seta, drugi już potoczył się po naszej myśli. W trzecim mieliśmy szansę na zwycięstwo. Odskoczyliśmy rywalom przecież na kilka punktów i w końcówce prowadziliśmy już 21:17, ale... coś się zacięło i Belgowie rozwiali nasze marzenia o szybkim zakończeniu spotkania.
- Przegraliśmy tego trzeciego seta mając znaczną przewagę. Niestety oddaliśmy cztery czy pięć punktów pod rząd, w jednym ustawieniu. Ten set rzutował potem na cały przebieg gry. O przebieg tego seta mam do siebie, do nas wszystkich, najwięcej pretensji – mówi trener Świderek.
"Biało - czerwoni" wykrzesali jeszcze trochę sił na wygranie czwartej partii, w piątym secie zabrakło już jednak motywacji. - Szkoda, że tie break potoczył się tak, jak się potoczył, ale przed jego rozpoczęciem wiedzieliśmy już, że wywalczyliśmy awans do Izmiru niezależnie od końcowego wyniku spotkania. Nastąpiło rozprężenie w drużynie. To nie znaczy, że nie chcieliśmy wygrać. Chcieliśmy mimo wszystko zakończyć ten sezon zwycięstwem, niestety nie udało się.
Jak przyznaje drugi trener kadry seniorów tak słaba postawa wynikała przede wszystkim ze zmęczenia zawodników sezonem reprezentacyjnym. - Nie ma sensu porównywać naszego normalnego poziomu do tego, jaki zaprezentowaliśmy podczas tych dwóch meczów z Belgami. Stać nas na grę o wiele lepszą, co zresztą pokazaliśmy na igrzyskach olimpijskich. Niestety, tak jak wcześniej mówiłem, terminy tych meczów były bardzo niefortunne, przynajmniej dla tych zespołów, które grały w turnieju olimpijskim. Wszystkich dotyka spadek formy po igrzyskach, to jest normalne. Nie można być zawsze w formie. Ciężko się zebrać i grać na dobrym poziomie. Z tego też powodu nie można było liczyć na naszą bardzo dobrą dyspozycję.
Mecz z Belgami był najprawdopodobniej ostatnim prowadzonym przez duet trenerski Lozano – Świderek. Co w szatni po spotkaniu trenerzy powiedzieli zawodnikom? Czy odbyło się jakieś specjalne pożegnanie? - Rozstaliśmy się z zespołem tak samo, jak się rozstajemy na koniec sezonu, życząc im dobrego zdrowia, bo tego im zaczyna pomału brakować, i dobrej gry w lidze.
W ostatnich dniach wiele mówiło się o ewentualnych następcach Alojzego Świderka i Raula Lozano. Z drugiej jednak strony była również mowa o tym, że jeżeli Polacy uzyskają awans do mistrzostw Europy, kontrakt z trenerem Lozano zostanie być może przedłużony. Czy sami zainteresowani znają już swoją przyszłość?
– Nie dostaliśmy jeszcze żadnych dyspozycji od Związku. Nie wiem jak to będzie wyglądało. Myślę, że w ciągu dwóch, trzech dni wszystko się wyjaśni.
Bez względu na decyzje podjęte przez PZPS trener Świderek ocenia cztery lata pracy z kadrą seniorów za niezwykle udany i owocny w doświadczenia okres.
- Oceniam cały ten czas bardzo pozytywnie. Przede wszystkim widzę jak bardzo zmieniła się siatkówka grana przez nasz zespół, jak zmienili się sami zawodnicy od strony ich profesjonalnego podejścia do treningu. Do tego w znaczący sposób zmieniła się praca w klubach i oczywiście cała siatkówka nabrała przez te lata "skrzydeł". Myślę, że w dużej mierze stało się to także dzięki reprezentacji. Na pewno ten okres był bardzo owocny, podczas tego czasu wielu rzeczy zmieniło się w moim podejściu do siatkówki. Jedno wiem na pewno, człowiek może się zawsze uczyć, w każdym wieku. A co będzie dalej? Zobaczymy - kończy trener Alojzy Świderek.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.