Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2014-08-16 23:38:31 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

MHW: Bułgarzy lepsi od biało-czerwonych

Fot.: CEV

Na koniec pierwszego dnia XII Memoriału Wagnera, odbywającego się w Krakowie, reprezentacja Polski zmierzyła się z Bułgarią. Po ponad dwugodzinnym spotkaniu i pięciu rozegranych setach, biało-czerwoni ponownie musieli uznać wyższość rywali. Na początku trzeciego seta kontuzji doznał atakujący reprezentacji Polski - Mariusz Wlazły.

Po pierwszych akcjach tego spotkania biało-czerwoni uzyskali czteropunktowe prowadzenie (6;2). Przy takim wyniku o przere na żądanie poprosił Plamen Konstantinov. W kolejnych akcjach do wyrównania wyniku doprowadzili siatakrze reprezentacji Bułgarii (6:6). As serwisowy Mariusza Wlazłego sprowadził obydwa zespoły na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po czasie Sokolov wyrównał wynik spotkania (9:9). Jednak już chwili, zespół Bułgarii uzysał przewagę dwóch "oczek" (11:13) . Błąd po stronie biało-czerwoncyh dał kolejny punkt siatkarzom trenera Konstantinowa, zaś niezawodny atakujący rywala Polaków sporwadził obydwie ekipy na drugą przerwę techniczną (13:16). Po czasie, Polacy odpowiedzieli dwoma mocnymi atakami (15:16). Po błędzie kapitana Bułgarów, na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Powtórnie wysłana piłka do Alksieeva, zatrzymała się na rękach Polaków (18:17). Gdy przewaga gospodarzy wzrosła do dwóch "oczek" trener Konstantinov poprosił o przerwę na żądanie (19:17). Po raz kolejny skutreczny blok biało-czerwonych zatrzymał atak Todora Aleksieeva (23:19). Siatakrze Antigi zakończyli mecz na swoją korzyść ze sporą przewagą (25:20).

Od skutecznego ataku Piotra Nowakowskiego Polacy zaczęli następny set spotkania (1:0). W kolejnych akcjach na tablicy wyników pojawił się remis (3;3). Gdy Bułarzy uzyskali trzy "oczka" przewagi wtedy trener Antiga poprosił o przerwę dla swojej drużyny (3:6). Skuteczna akcja, ze środka z drugiej linii po stronie Bułgarów sprowadziła obydwie drużyny na pierwszą przerwę techniczną (4:8). Po czasie biało-czerwoni zaczęli odrabiać staraty (6:8). Po chwili mocnym atakiem ze skrzydła popisał się Gradinarov (9:11). Po chwili w kontrze siatkarskim "gwoździem" popisał się Mariusz Wlazły, tym samym wyrównując wynik (12:12). Następnie podwójnym błąd włąsny po stronie Polaków, a następnie as
serwisowy dały Bułgarom trzypunktopwe prowadzenie (12:15). Na drugiej przerwie technicznej trzy "oczka" przewagi utrzymali siatkarze Plamena Konstantinova (13:16). Następnie bialo-czerwoni zdołali zniwelować prowadzenie Bułgarów (17:18). Po asie serwisowym dla Bułgarów, trener Antiga poprosił o casz (20:23). Gdy przewaga rywali biało-czerwonych zmalało do jednego oczka to Plamen Konstantinov również poprosił o przerwę (22:23). Viktor Yosifov zakończył drugiego seta (23:25).

W trzeciej partii trzy "oczka" przewagi uzyskali siatkarze reprezentacji Polski (3:0). Niestety kontuzji doznał atakujący reprezentacji Polski - Mariusz Wlazły. Po błędzie Bułgara w polu serwisowym Bułarów na tablicy wyników widniało dwupunktowe prowadzenie reprezentacji Polski (4:2). W następnych akcjach siatkarze reprezentacji Bułgarii wyszli na minimalne prowadzenie (4:5). Na pierwszej przerwie technicznej jednym "oczkiem" prowadzenie uzyskali siatkarze Plamena Konstantinova (7:8). Po chwili, Michał Winiarski doprowadził do wyrównania wyniku (10:10). Błąd Tsvetana Sokolova dał prowadzenie biało-czerwonym (13:11). Na drugą przerwę techniczną obydwie ekipy sporowadził Dawid Konarski (16:12). Po najdłuższej akcji tego spotkania biało-czerwoni zapsiali punkt na miarę czterech "oczek" różnicy (18:14). Za sprawą dobrych akcji w kontrze gości Bułgarzy zminimalizowali strate do jednego punktu (19:18). Tym samym o przerwę na żądanie poprosił trener Antiga. Po chwili, na tablicy wynikw iwdniał remis (20:20). Przy 22 punkcie dla Bułgarów o czas poprosił szkoleniowiec biało-czerwonych. W końcówce po asie serwisowym biało-czerownych, o przerwę poprosił Plamen Konstantinov (26:25). Tym rqazem pod scianą stanęli zawodnicy reprezentacji Polski, broniąc piłki setowej (26:27). Nikolay Penchev, zakończył zacięty trzeci set (27:29).

Od mocengo uderzenia czwartą partię zaczęli siatkarze Bułgarzy (1:4). Po chiwli, powiększyli swoje prowadzenie do czterech "oczek" (3:7). Po przerwie technczinej skutecznym atakiem popisał się Mateusz Mika (5:8). W dalszej częsci seta zawodnicy reprezentacji Polski dalej tracili do swoch rywali cztery punkty (10:14), po czym dwie dobre akcje biało-czerwonych mniejszyły dystans dzielący obydwa teamy (12:14). Na drugiej przerwie technicznej trzy "oczka" przewagi uzyskali Bułgarzy (13:16). Po czasie skutecznie spisał się Mateusz Mika (14:16). Zaś ataku w siatkę Todora Skrimowa na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Następnie Mateusz Mika popełnił bład w przyjęciu i przewaga bya ponownie po stronie Bułarów (18:20). Trener reprezentacji Polski poprosił o drugą przerwę dla swojego zespołu. Niezawodny Sokolov zodbył piłkę meczową (22:24). Biało-czerwoni zdołali doporwadzić do wyrónania a Plamen Konstantinov poprosił o przerwę na żądanie (24:24). W Samej końcówce Bułgarzy nie potrafili wyrównać wyniku meczu, dzięki czemu to reprezentanci Polski mogli cieszyć się z wygranej w czwartejj partii (26:24).

Ostatnią partię zdecydowanie lepiej otowrzyli zawodnicy reprezentacji Polski (3:1). Po chwili błąd w ataku Konarskiego zmniejszył dystans między obydwoma ekipami (5:3). Po chwili, ten sam zawodnik poprawił swój błąd (6:3). Przy zmianie stron boiska biało-czerwoni utrzymali trzy punkty prowadzenia (8:5). Gdy przewaga biało-czerwonych wzrosła do czterech "oczek" o przerwę dla swoich zaowdnikó poprosił Plamen Konstantinov (11:7). Z kolei, takiego samego kroku dokonał trener Antiga, kiedy Bułgarzy odrobili dwa punkty (11:9). Po chwili, w polu serwisowym pojawił przyjmujący Todor Skrimov, który swoim mocnym serwisem znacznie utrudnił przyjęcie w szweregach biało-czerwonych. Zdobył też punkt na miarę remisu (10:10). Jednak reprezentanci Polski ponownie uzyskali dwa pukty przewagi (12:10). Po chwili, Bułgarzy doprowadzili do wyrównania (12:12), po czym skutecznym blokiem zatrzymali atak Polaków (12:13). Tym samym Stephane Antiga poprosił o drugą przerwę dla swojego zespołu. Całe spotkanie asem serwisowym zakończył przyjmujący reprezentacji Bułgarii Valentin Bratoev (13:15).

Polska - Bułgaria 2:3 (25:20, 23:25, 27:29, 26:24, 13:15)

Składy zespołów:

Polska
: Nowakowski, Winiarski, Klos, Wlazly, Drzyzga, Kubiak, Zatorski (L) oraz Konarski, Zagumny, Buszek, Mika, Możdżonek

Bulgaria: Zhekov, Gradinarov, Yosifov, Todorow, Aleksiev, Sokolov, Salparov (L) oraz Skrimov, Penchev, Bratoev V.,

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane