Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2013-12-31 17:18:31 | Nadesłał: Olga Sobieska | Źrodlo: inf. własna

2013 złotem się toczy, czyli podsumowanie zmagań Rosjan.

Fot.: CEV

Dla wielu ludzi, nie tylko związanych z tak pięknym sportem jakim jest siatkówka, to właśnie rok 2013 stał się jednym z najważniejszych. Największe laury spadły na męską reprezentację. Nawet w tych rozgrywkach , w których tym razem nie byli w stanie wspiąć się na pierwszy szczebel podium, jedne z trzech miejsc zarezerwowane były dla rosyjskich zespołów. A najważniejszym zwycięstwem i najbardziej wyczekiwanym było zdobycie Mistrzostwa Europy po raz pierwszy w nowej historii Rosji.

Oczywiście, nie chcę naginać faktu, że to właśnie poprzedni, rok olimpijki, był dla Rosjan najważniejszy. Wybitny sukces drużyny w Londynie zmienił się znacznie w ogólnym pojęciu psychologicznym w rosyjskiej siatkówce. Bez wyjątku – od przygotowania w szkołach drużyn sportowych, przez kształcenie dzieci na zawodników z odpowiednimi trenerami, a w końcu uwierzyć, że w rzeczywistości Rosja jest gotowa do zajmowania pierwszych miejsc w światowej siatkówce.

To właśnie było widać w polsko-duńskim turnieju, że to właśnie Sborna jest w stanie zebrać trzy mniej więcej równie silne drużyny, bo na brak utalentowanych zawodnikach w Superlidze nie należy narzekać. Potrzeba czasu, aby ich wszystkich zobaczyć i dać możliwość pokazania się. I wymaga to dobrego spojrzenia oraz zorientowania na ukierunkowanie siatkówki.

Przechodząc przez "ciernie do gwiazd", pierwszy raz udało się wygrać to Władimirowi Aleknie, który w finale Igrzysk Olimpijskich dokonał rzeczy, które dla fanów siatkówki zostaną zapamiętane na zawsze. 12 sierpnia 2012 roku to data, która zapoczątkowała daleko idące zmiany, którymi obecnie opiekuję się Woronkow. Na niego spadł ogrom pracy, zarówno klubowej jak i reprezentacyjnej.

Nie bez porażki udało się Sbornej w zwycięstwie w Final Six Ligi Światowej w argentyńskiej Mar del Plata. Porażka z niżej notowanymi Kanadyjczykami 2-3 (25:20, 25:21, 23:25, 21:25, 11:15) w grupowej rywalizacji mogła popsuć nastroje w drużynie. Jednak nic bardziej mylnego. To tylko spowodowało, że sami zawodnicy się zmotywowali i wpierw w półfinale pokonując Włochów 3-1 ( 25:12, 25:23, 14:26, 25:20) pokazali, że potrafią szybko zapomnieć o przegranej. Natomiast sama wygrana finałowa nad Brazylijczykami 3-0 ( 25:23, 25:19, 25:19) była wisienką na torcie, a nagroda MVP dla Nikołaja Pawłowa w pełni zasłużona.


Podobna wpadka zdarzyła się na otwarcie Mistrzostw Europy w Gdyni, gdzie Rosjanie rozgrywali swoje grupowe spotkanie z Niemcami i przegrali dość niespodziewanie 0-3 ( 20:25, 23:25, 19:25). Jednak to nie spowodowało, że droga do finału rozgrywanego w stolicy Danii – Kopenhadze – została utrudniona. Najbardziej niewygodnym zespołem, który sprawił, że zawodnicy i sztab mieli wątpliwości to byli niepozorni.. Francuzi. Jednak stres okazał się zbędny, Sborna rozprawiła się z nimi 3-1 (25:17, 17:25, 25:22, 21:25) i tym samym droga do Danii została otwarta. W półfinale trafili na Serbów i pokonali ich 3-1 (25:19, 24:26, 25:23, 25:15), a w finale na Włochów i także tutaj górowali 3-1 (25:20, 25:22, 22:25, 25:17). MVP całego turnieju został Dimitri Muserski, który swoją grą imponował całe grono siatkarskich ekspertów i fanów. Najlepszym rozgrywającym został okrzyknięty Sergiej Grankin, natomiast Libero – Aleksiej Werbow.

To zwycięstwo przyszło dokładnie dwie dekady, kiedy podczas Mistrzostw Europy rozgrywanych w Finlandii w 1993 roku zajęli trzecie miejsce, reprezentacja wystąpiła tam po raz pierwszy jako Rosja a nie ZSRR. Od tamtego momentu do dzisiaj, Rosjanie byli bardzo blisko zwycięstw – w 1999 roku, z Genadijem Szypulinem, w 2005 z Zoranem Gajiciem, a w 2007 roku z Władimirem Alekno w rozgrywanym u siebie turnieju. I dopiero za kadencji Andrieja Woronkowa w 2013 roku to się udało.

Trzeciego zwycięstwa nie udało się przywieźć z Pucharu Wielkich Mistrzów rozgrywanego w Japonii. Tam Sborna musiała uznać wyższość Brazylijczyków w końcowym rozrachunku ( Canarinhos wygrali turniej jednym punktem), jednak w grupowej rywalizacji to Rosja odniosła zwycięstwo 3:2 (20:25, 22:25, 25:21, 25:17, 15:9). W tym turnieju po stronie podopiecznych Woronkowa przeważały błędy własne, jednak warto zaznaczyć, że cały turniej rozegrany został w pierwszym składzie, praktycznie niezmienionym ( za kontuzjowanego Libero - Werbowa grali na zmianę Gołubew oraz Jermakow).


Nowy, 2014 rok, zapowiada się nie mniej ciekawie i znowu w dużym stopniu skupiony w męskiej reprezentacyjnej siatkówce, ponieważ jest to rok Mistrzostw Świata, a Rosjanom zwycięstwo w tym championacie nie udało się od 1982 roku. Turniej w Polsce (3-21 września) stanie się o wiele poważniejszym testem dla zespołu Woronkowa niż wszystkie inne rozegrane w kończącym się roku, tutaj sztab szkoleniowy ma ogrom pracy i przemyśleń, aby i ten turniej okazał się złoty także dla Sbornej.

Nie zapominajmy także o Lidze Światowej, której finał odbędzie się we włoskiej Florencji ( 16-20 lipca). Tutaj Rosjanom zostanie postawiona wysoko poprzeczka i obrona tytułu będzie wyczekiwana, ale nie należy skupiać całej uwagi na "Światówce", gdy za pasem o wiele ważniejsze Mistrzostwa Świata.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane