Reprezentacje | 2013-09-18 22:08:49 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
- Mecz to spektakl, a my siatkarze jesteśmy w nim aktorami i wykonujemy określone role. Moja rola jest zazwyczaj bardzo wyrazista - mówi w rozmowie z PusLigą, okrzyknięty enfant terrible współczesnej siatkówki rosyjski przyjmujący Alexey Spiridonov.
Jeden z polskich dziennikarzy nazwał pana niedawno największym skandalistą w historii siatkówki. Co pan na to?
Alexey Spiridonov: - Myślę, że jest w tym trochę prawdy, chociaż nie uważam, żebym robił coś złego.
Jest pan bardzo ekspresyjny, często nawet zaczepny w stosunku do rywali. To sprawa charakteru czy przemyślana, boiskowa kreacja?
- Generalnie jestem bardzo spokojnym, zrównoważonym człowiekiem, proszę spytać moją żonę. W domu jestem potulny jak baranek. Mecz to spektakl, a my siatkarze jesteśmy w nim aktorami i wykonujemy określone role. Moja rola jest zazwyczaj bardzo wyrazista. Można to lubić lub nie.
To porozmawiajmy o tym, co wydarzyło się w tym roku pomiędzy panem a Bernardo Rezende.
- Wynikł drobny konflikt, nic poważnego. Trener zespołu, którego siatkarze często prowokują rywali, miał do mnie pretensje, że ja prowokowałem jego podopiecznych. Tym generalnie bym się nie przejął, ale Bernardinho obraził mnie publicznie, na konferencji prasowej, używając mało wybrednych słów. Wkurzyłem się, bo nie miał prawa tak o mnie mówić i nazwałem go starym schizofrenikiem. To nie było ładne, wiem.
Mam wrażenie, że rosyjscy siatkarze nie za bardzo lubią się z Brazylijczykami?
- W ostatnich latach często grywaliśmy z Brazylią ważne mecze - finał LŚ, finał IO w Londynie i w naturalny sposób powstała między nami mała wojenka, ale tylko na gruncie sportowym. Tak przynajmniej ja uważam. Jasne, że nie z wszystkimi Brazylijczykami się lubię, ale są wśród nich naprawdę równi ludzie. W minionym sezonie grałem w jednej drużynie z Leandro Vissotto i byliśmy dobrymi kumplami. To świetny facet i siatkarz. Przy okazji, jeśli mogę, chciałbym pogratulować Leandro, bo niedawno urodziła mu się córeczka.
*więcej na: plusliga.pl
** rozmawiała: Ilona Kobus
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.