Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2013-09-10 19:34:42 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Trzecie zwycięstwo Finów w sparingach z Czechami

Fot.: Magdalena Kudzia

Reprezentacja Finlandii odniosła trzecie zwycięstwo w meczach sparingowych z Czechami. Po wygranych w Kokkola i Kuortane, dzisiaj podopieczni trenera Tuomasa Sammelvuo zaprezentowali się kibicom w Sastamala, gdzie w czterech setach udowodnili swoją wyższość nad rywalami.

Do gry w dzisiejszym starciu gotowych było trzynastu zawodników. Poza składem znalazł się jedynie Lauri Kerminen, który nadal odczuwa skutki grypy żołądkowej, z jaką w ostatnim tygodniu zmagali się podopieczni trenera Tuomasa Sammelvuo. Początek meczu należał do gospodarzy, którzy podczas przerwy technicznej prowadzili 8:2. Po czasie przewaga biało-niebieskich rosła w błyskawicznym tempie i szybko na tablicy świetlnej pojawił się wynik 13:4. Czesi ze wszystkich sił starali się odrabiać straty, jednak nie było to łatwe zadanie. Na drugi time-out zespoły schodziły przy stanie 16:9. Dziewiętnasty punkt miejscowym dał skuteczny atak Jukki Lehtonena, a kolejne "oczko" dołożył Urpo Sivula (20:13). W samej końcówce gościom udało się zmniejszyć dystans do przeciwników, w ważnym momencie asa serwisowego posłał Ales Holubec (23:19). Ostatecznie set padł łupem Finów, którzy wygrali 25:20.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli goście, którzy dzięki problemom Finów w przyjęciu zdołali odskoczyć im na kilka "oczek" (3:7). Biało-niebiescy dosyć szybko niwelowali straty, piąty punkt powędrował na ich konto po skutecznym bloku Anttiego Siltali, a szósty był wynikiem udanego ataku Urpo Sivuli (6:7). Po przerwie technicznej Czesi ponownie odbudowali swoją przewagę, w czym pomogła im m.in. asowa zagrywka Davida Konecnego (12:16). Chwilę później szkoleniowiec kadry Suomi zdecydował się na podwójną zmianę - na boisku pojawili się Eemi Tervaportti i Mikko Oivanen. Głównym problemem Finów w tym fragmencie gry było przyjęcie serwisów rywali oraz własne błędy, które uniemożliwiały im podjęcie walki. Podopiecznym trenera Tuomasa Sammelvuo nie udało się już poprawić gry w tej odsłonie, a seta pomyłką na zagrywce zakończył Jukka Lehtonen (20:25).

Na starcie trzeciej partii ponownie warunki gry dyktowali gospodarze, chociaż rywale przez cały czas deptali im po piętach. Asowa zagrywka Mattiego Oivanena pozwoliła im odskoczyć na dwa punkty, a dystans do czterech "oczek" zwiększył Urpo Sivula (14:10). Na przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 16:12. Po dobrej wystawie Eemiego Tervaporttiego, który kilka chwil wcześniej pojawił się na parkiecie, udanym atakiem popisał się Antti Siltala (20:15). Ręki w ofensywie nie wstrzymywał także Olli Kunnari, a ze środka nieomylny był Jukka Lehtonen (23:18). Od stanu 24:21 w grze Finów coś się zacięło, a punkty seryjnie zdobywali tylko ich przeciwnicy, którzy niespodziewanie stanęli przed szansą wygrania seta. Zacięty bój trwał aż do stanu 30:28, kiedy to dwa mocne zbicia w wykonaniu Sivuli i Siltali dały zwycięstwo gospodarzom.

Po triumfie w trzeciej odsłonie, Finowie przystąpili do walki w kolejnym secie z podwójnym animuszem. Podczas time-out'u było 8:3, a chwilę później dziewiąte "oczko" dołożył Urpo Sivula, który wykorzystał świetną wystawę od Mikko Esko. Biało-niebieskim wychodziły praktycznie wszystkie zagrania, na siatce nie do zatrzymania był Matti Oivanen. Tuż przed drugą przerwą gospodarze popisali się skutecznym potrójnym blokiem, a na czas swoich kolegów sprowadził nowy środkowy Indykpolu AZS Olsztyn, który posłał asa serwisowego (16:6). Czesi walczyli o poprawę wyniku, cztery punkty z rzędu zanotował David Konecny (21:14). Na tym jednak zakończyła się dobra gra gości. Po fenomenalnej obronie Juho Rajali akcję na punkt zamienił Jukka Lehtonen (22:14). Set zakończył się wynikiem 25:16, a cały mecz zwycięstwem podopiecznych trenera Tuomasa Sammelvuo 3-1.


Finlandia - Czechy 3:1 (25:20, 20:25, 30:28, 25:16)

Finlandia: Esko, Ma. Oivanen, Lehtonen, Kunnari, Siltala, Sivula, Rajala (libero) oraz Mi. Oivanen, Tervaportti, Shumov;

Czechy: Hysky, Holubec, Stokr, Siroky, Konecny, Tichacek, Juracka (libero) oraz Boula, Kral, Hudecek, Baranek, Rejlek, Kopacek (libero).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane