Reprezentacje | 2013-09-07 09:46:31 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
W meczu otwierającym XI edycję Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, reprezentacja Polski pokonała Holandię 3:1. Gra była wyrównana tylko w dwóch pierwszych setach. W kolejnych biało-czerwoni wręcz zdeklasowali podopiecznych trenera Edwina Benne.
Co się stało w pierwszym secie? Czego zabrakło?
Paweł Zatorski: - To było takie przełamanie i widać, że w tym fragmencie gry wkradła się pewna nerwowość. Mieliśmy bowiem w głowie jeszcze porażki z Serbią. Nasza psychika nie była na najwyższym poziomie, brakowało pewności siebie. Cieszymy się, że dzisiaj udało nam się wygrać. Gdybyśmy znowu przegrali, to wpadlibyśmy w większy dół. Teraz możemy się cieszyć z pierwszego zwycięstwa i przygotowujemy się dalej.
W polskiej ekipie pojawiło się kilku nowych graczy. Czy możecie już powiedzieć, że tworzycie zgrany kolektyw?
- Myślę, że na tyle długo ze sobą jesteśmy w tym sezonie reprezentacyjnym, że się coraz lepiej dogadujemy. Mam nadzieję, że te wszystkie sparingi, które rozegramy przed mistrzostwami, spełnią swoje zadanie i stworzą z nas dobrą drużynę.
Trener Andrea Anastasi powierzył Panu ciężkie zadanie. Czy czuje Pan pewną presję?
- Tak naprawdę, presji w trakcie grania nie czuję. Obawiałem się trochę przed tym turniejem, ponieważ ta forma nie była najwyższa. Myślę, że przez te ciężkie treningi nie czuliśmy się najlepiej. Ale widać, że to wszystko skutkuje w bardzo pozytywny sposób. Dzisiaj, wychodząc na boisko, było już dużo lepiej. Kiedy kibice zmotywowali nas do gry, nie czuliśmy zmęczenia.
Trener Anastasi powtarza, że jest to turniej przygotowujący do mistrzostw Europy. Ale czy macie określone cele na ten turniej?
- Jeszcze nie określaliśmy tego między sobą. Myślę jednak, że stawiamy sobie najwyższe cele i marzeniem każdego z nas jest walka o medal.
* rozmawiała Jadwiga Kondratiuk (plusliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.