Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2013-09-05 01:26:29 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / ouest-france.fr

Jonas Aguenier: Nie mam nic do stracenia

Fot.: FIVB

Jonas Aguenier to nowa twarz w reprezentacji Francji. 21-letni środkowy wygrał wewnętrzną rywalizację z Franckiem Lafitte i znalazł się w czternastce, która przygotowuje się do Mistrzostw Europy. Zawodnik Nantes Rezé przyznaje, że zaskoczyła go decyzja Laurenta Tillie, który postanowił postawić właśnie na niego.

Jak to się stało, że zostałeś siatkarzem?

Jonas Aguenier:
- Zacząłem trenować siatkówkę 11 lat temu w Orleanie. W 2004 przeniosłem się do Tours. Tam grałem ze wszystkimi możliwymi drużynami. Nawet z dziewczynami. Trenowałem możliwie jak najwięcej, bo siatkówka była czymś, co uwielbiałem, a do tego byłem wysoki. Zostałem dostrzeżony w ośrodku regionalnym i skierowany na dwa lata do ośrodka w Châtenay-Malabry. Później wyjechałem również na dwa lata do CNVB w Montpellier. Tam rozwijaliśmy swoje umiejętności w Ligue B i Nationale 1.

W jaki sposób trafiłeś do Nantes Rezé?

- Latem 2011 szukałem klubu. Philippe Blain, który wówczas trenował reprezentację Francji, powiedział o mnie Martinowi Demarowi (szkoleniowcowi Nantes Rezé MV - przyp. red.). Przybyłem do klubu bardzo późno, bo pod koniec lipca. Podpisałem umowę na rok, a w zeszłym sezonie przedłużyłem ją na kolejne dwa lata.

Masz za sobą już dwa pierwsze mecze w kadrze Francji (wywiad został przeprowadzony po sparingach z Bułgarią - przyp.red.). Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Jak możesz to wyjaśnić?

- W zeszłym roku zostałem powołany do kadry A'. W tym roku ponownie się w niej znalazłem. Miałem pewne miejsce w drużynie, która w czerwcu pojechała na Igrzyska Śródziemnomorskie. Zdobyliśmy na nich brązowy medal. Laurent Tillie powołał mnie tydzień przed rozpoczęciem zgrupowania kadry A. Ostatecznie poradziłem sobie dość dobrze, ponieważ trener postanowił, że zostanę w czternastce na Mistrzostwa Europy.

Czy to była dla ciebie niespodzianka?

- Tak, nie myślałem, że utrzymam się w drużynie. W kadrze było pięciu środkowych, w tym Franck Lafitte, który jednak nie został wybrany przez trenera. Laurent Tillie robił sporo zmian (w spotkaniach z Bułgarami - przyp. red.), więc zagrałem mniej więcej przez dwadzieścia minut. Grałem pod koniec pierwszego i drugiego meczu.

Jaka jest twoim zdaniem twoja pozycja w drużynie w porównaniu do pozostałych trzech środkowych?

- Wydaje mi się, że jestem najsłabszy, najmniej doświadczony, ale to też może być zaletą. Nie mam nic do stracenia. Wraz z Nicolasem Le Goffem jesteśmy najmłodsi w drużynie (obaj mają 21 lat, ale środkowy Montpellier jest 2 miesiące starszy - przyp. red.). Przede mną w hierarchii są Kévin Le Roux i Gérald Hardy-Dessources, który jest doświadczony, jednak słabszy fizycznie.

Czym interesujesz się poza siatkówką?

- Słucham bardzo dużo muzyki. To hobby, jakie obecnie staram się mieć. Inne sporty? Nie mam zbyt wiele czasu lub mam zabronione uprawianie czegoś poza siatkówką, ale oglądam wszystko. Przykładowo lekkoatletyczne Mistrzostwa Świata. Byłem w wielu miejscach, w których było mnóstwo naprawdę dobrych sportowców, których obecnie widuję w telewizji. W Montpeller byłem z dziesięcioboistą Kevinem Mayerem, czwartym zawodnikiem MŚ w lekkoatletyce.

Jaki cel wyznaczacie sobie na zbliżające się Mistrzostwa Europy?

- Medal! Nasz nowy trener patrzy daleko w przyszłość. Celem jest wzięcie udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016. Stąd trzeba już teraz osiągać dobre wyniki.


* wywiad został przeprowadzony przez Victora Bolo (ouest-france.fr)
** opracowała Magdalena Gajek (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane