Reprezentacje | 2012-08-24 22:02:49 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Punktualnie o 16 rozpoczęły się zmagania w Turnieju Czterech Narodów, który rozgrywany jest w Tallinie. Jako pierwsi na boisko wybiegli gracze z Finlandii i Turcji. Lepsi okazali się siatkarze z Dalekiej Północy, którzy zwyciężyli 3-0. W drugim spotkaniu dzisiejszego dnia Estonia mierzyła się z Łotwą. Po zaciętym boju górą byli gospodarze, którzy wygrali 3-1.
Początek spotkania należał do Turków, którzy objęli prowadzenie 4:0. Podopieczni trenera Daniela Castellaniego stopniowo odrabiali straty, po dobrym zagraniu Jukki Lehtonena rywale mieli już tylko "oczko" przewagi (10:11). Podczas drugiego time-out'u lepsi już Finowie - szesnasty punkt biało-niebieskim dał Matti Oivanen, który posłał asa serwisowego. Zaciętą końcówkę na swoją korzyść przechyli gracze z Dalekiej Północy - partia zakończyła się wynikiem 25:23.
W drugiej odsłonie reprezentanci Finlandii szybko przejęli kontrolę nad grą, której ani na moment nie stracili. Wygraną 25:17 skutecznym blokiem dał swojej drużynie Antti Siltala. Podobnie wyglądała także rywalizacja w trzecim secie, jednak tym razem ostatnie akcje należały do Olliego-Pekki Ojansivu. Biało-niebiescy zwyciężyli 25:18, a cały mecz 3-0.
Finlandia - Turcja 3:0 (25:23, 25:17, 25:18)
Finlandia: Esko, Oivanen Mi, Oivanen Ma, Lehtonen, Siltala, Kunnari, Roininen (libero) oraz Tervaportti, Ojansivu;
Turcja: Kiyak, Pezük, Subasi, Coskun, Batur, Tekeli, Kilic (libero) oraz Elgaz, Keskin, Dünge, Yücel.
Drugie spotkanie w hali Kalevi w Tallinie było znacznie bardziej wyrównane. Premierową odsłonę gospodarze wygrali dość pewnie, jednak w kolejnej musieli uznać wyższość rywali z Łotwy. Na początku trzeciej partii Estończycy musieli gonić wynik, co im się udało ku uciesze własnej publiczności. Od stanu 12:10 podopieczni trenera Avo Keela pewnie rozgrywali swoje akcje, dzięki czemu zwyciężyli 25:22. Ostatni set był bardzo podobny do poprzedniego, reprezentanci Estonii potrzebowali chwili czasu, aby znaleźć swój styl gry, który pozwolił im przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.
W zespole gospodarzy najwięcej punktów zdobyli Keith Pupart i Ardo Kreek - odpowiednio 15 i 12.
Estonia - Łotwa 3:1 (25:16, 23:25, 25:22, 25:19)
Estonia: Pajusalu, Pupart, Kreek, Toobal, Juhkami, Venno, Rikberg (libero) oraz Keel, Meresaar, Õuekallas, Esna, Ennemuist, Nõmmsalu;
Łotwa: Medenis, Celitans, Korzenevics, Iecelnieks, Petrovs, Egleskans, Ivanovs (libero) oraz Petrusevics, Sauss, Stals, Caics, Zavorotnijs, Vavers, Ramma.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.