Reprezentacje | 2008-05-15 08:17:17 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Gra w najsilniejszej lidze na świecie miała być spełnieniem jednego ze sportowych marzeń Kadziewicza. Tymczasem to, co miało być ziszczeniem pięknego snu, okazało się koszmarem. O "drugiej twarzy" włoskiej Serie A opwiada środkowy reprezentacji Polski.
Reprezentacja.net: Sparkling zakończył pierwszy sezon po powrocie do Serie A na 9. miejscu. Czy władze klubu skomentowały w jakiś sposób wasze tegoroczne wyniki?
Łukasz Kadziewicz: - Szczerze mówiąc, nie wiem, jak oni to przyjęli, gdyż ja dzień po meczu zwyczajnie spakowałem się i wróciłem do domu. To, co oni o tym sądzą, tak naprawdę mnie nie interesuje. Wydaje mi się jednak, że nikt tego nie komentował, bo nikt nie miałby odwagi tego zrobić. W Sparklingu pracowało kilka osób, które kompletnie nie miały pojęcia o pewnych rzeczach.
Patrząc na statystyki ostatnich meczów, w których grałeś wychodzi na to, że jesteś w niezłej formie. Jak sam oceniłbyś swoją dyspozycję?
- Ja zawsze jestem w niezłej formie. Jestem na tyle ukształtowanym zawodnikiem, że jeśli dałem sobie radę w takim świecie, w jakim byłem przez ostatni rok we Włoszech, to jestem w stanie przetrwać każdą sytuację i grać w każdych warunkach. Na Syberii, w Korei, gdziekolwiek. Jeżeli wytrzymałem sezon w Mediolanie, w takim burdelu, jaki był dookoła, to wytrzymam na pewno wszystko.
W piątek zaczyna się pierwszy turniej kwalifikacyjny do ME. Tydzień później rozegrany zostanie kolejny, a za dwa tygodnie walczycie o awans na igrzyska. W zasadzie nie ma kiedy trenować. Czy jest szansa, żeby do Igrzysk w Pekinie nasza kadra była przygotowana na takim poziomie jak na MŚ?
- Wydaje mi się, że tak. Raul jest doświadczonym trenerem, ma również doświadczonych współpracowników. Dla wielu z nas są to „igrzyska ostatniej szansy” i chcielibyśmy na nich zaistnieć. Jesteśmy profesjonalistami, znamy swoją wartość. Owszem, potrzebujemy dużo pracy, jednak mając taki napięty terminarz, jesteśmy w stanie przepracować ten okres owocnie.
* Więcej na reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.