Reprezentacje | 2008-08-14 13:32:06 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: pls.pl
– Największe słowa pochwały należą się Polakom za grę zespołową. Chłopaki grali twardo, wszystkie ogniwa działały, widać było na boisku zgrany zespół, co jest podstawą sukcesu – powiedział po meczu Polska – Serbia Tomasz Wójtowicz.
Mistrz świata z 1974 r. i mistrz olimpijski z 1976 r. podkreślił, że Serbowie zagrali dobry mecz i nie popełniali zbyt dużo błędów. – My jednak wykorzystywaliśmy wszystkie momenty i akcje, żeby zdobywać punkty i dzięki temu odnieśliśmy zwycięstwo. Udał się nam rewanż za ostatni przegrany mecz w Lidze Światowej – dodał Wójtowicz.
Dzięki wygranej z Serbami Polacy zapewnili sobie awans do ćwierćfinału igrzysk olimpijskich w Pekinie. Zanim jednak powalczą o półfinał, czekają ich jeszcze dwa mecze w fazie grupowej. W sobotę rywalem biało-czerwonych będzie zespół Brazylii.
– Brazylijczycy nie są w najlepszej formie, o czym świadczy ich dzisiejsza porażka w meczu z Rosją. Wcześniej nie poszedł im turniej finałowy Ligi Światowej, widać więc, że inne zespoły powoli przełamują hegemonię Brazylii i swoją dotychczasową niemoc psychiczną. Myślę, że my też jesteśmy w stanie pokusić się o zwycięstwo z zespołem canarinhos – podkreślił mistrz olimpijski z Montrealu.
Przypomnijmy, że w 1974 r. Polacy zostali mistrzami świata, dwa lata później sięgnęli po złoto igrzysk olimpijskich. W 2006r. biało-czerwoni zajęli drugie miejsce na mistrzostwach świata w Japonii. Teraz zatem kolej na srebrny medal w Pekinie?
– Poziom obecnej siatkówki męskiej jest wyrównany, więc wszystko jest możliwe.
Szanse Polaków na sukces są naprawdę spore. Jeżeli forma chłopaków będzie jeszcze wzrastać, to kwestia zdobycia medalu jest jak najbardziej otwarta – stwierdził Tomasz Wójtowicz.
*Rozmawiała: Aneta Stożek
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.