Reprezentacje | 2012-07-20 20:15:38 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym meczu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera Niemcy w czterech setach pokonali reprezentację Argentyny. Zawodnicy z Ameryki Południowej tylko w trzecim secie zdołali wygrać z lepiej dysponowanym rywalem. W tym sezonie był to już piąty pojedynek tych zespołów. Nadal niepokonani pozostają podopieczni Vitala Heynena.
Mecz lepiej rozpoczynają Niemcy, szybko wychodząc na prowadzenie 3:1. Skuteczny atak Crera przez środek i Argentyna traci do rywala jeden punkt (4:3). Nasi zachodni sąsiedzi jednak nie zamierzają się poddać i odskakują na dwa oczka (6:4). Autowy serwis Pereyry i zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po powrocie na boisko lepszą grę prezentują Niemcy. Z każdą akcją powiększają swoją przewagę (11:7). W tym momencie o czas prosi trener Javier Weber. Błędy własne zawodników z Ameryki Południowej sprawiają, że na drugiej przerwie technicznej rywale prowadzą już 16:9. As serwisowy Pablo Crera pozwala jego zespołowi odrobić straty (17:13). W kolejnej akcji myli się Schöps, co sprawia, że Argentyna zniweluje straty (17:14). Andrae blokowany po ataku z drugiej linii i mamy 19:17. W kolejnych akcjach gra toczy się punkt za punkt. Po ciekawej końcówce minimalnie lepsi okazali się podopieczni Vitala Heynena, wygrywając 25:23.
Seta drugiego zdecydowanie lepiej rozpoczynają Argentyńczycy. Podrażnieni przegraną w premierowej odsłonie spotkania w tej szybko obejmują prowadzenie 6:3. Skuteczny atak Schöpsa pozwala reprezentacji Niemiec zniwelować straty do dwóch oczek (7:5). Zagranie ze środka drugiej linii Facundo Conte i zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Błędy własne przeciwnika i dobra gra podopiecznych Vitala Heynena sprawiają, że mamy remis 10:10. Przez chwilę gra toczy się punkt za punkt. Spore problemy z przyjęciem mają Argentyńczycy, co wykorzystuje rywal wychodząc na prowadzenie 14:12. Po drugim regulaminowym czasie gra zawodników z Ameryki Południowej nie ulega zmianie. Na boisku w miejsce Federico Pereyry pojawia się Ivan Castellani. Chwila rozluźnienia w niemieckich szeregach sprawia, że rywal zbliża się na dwa punkty (20:18). W tym momencie o czas prosi Vital Heynen. W kolejnych akcjach gra toczy się punkt za punkt. Walkę nerwów ponownie wygrywają Niemcy 25:23.
Trzecia partia w odróżnieniu od poprzednich rozpoczyna się wyrównanie. Błąd Argentyny sprawia, że rywal prowadzi 6:4. Mocny atak Tischera i oba zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną, przy prowadzeniu Niemiec 8:6. Skuteczne zagranie Facundo Conte i mamy remis 9:9. Zespołu powróciły do gry punkt za punkt. Błędy własne podopiecznych trenera Heynena powodują, że na drugim regulaminowym czasie rywale z Ameryki Południowej prowadzą 16:13. Po powrocie na boisko wyraźnie lepiej spisują się Argentyńczycy. Skutecznym atakiem Pereyra (21:17) zbliża swój zespół do wygrania tego seta. W zespole niemieckim dochodzi do dwóch zmian. Steuerwald i Böhme wchodzą za Tischera i Andrae. Nominalny libero od razu popisuje się asem serwisowym (22:20). W tym momencie o czas prosi Javier Weber. Quiroga zdobywa punkt z przechodzącej piłki (20:24), dając swojemu zespołowi pierwsza piłkę setową. Niestety Poglajen serwuje w taśmę (24:21). Ostatecznie mocnym atakiem po bloku partię zakończył Quiroga 25:21.
W czwartej odsłonie spotkania, atak ze środka Günthöra pozwala Niemcom wyjść na prowadzenie 5:3. Kolejne dwie akcje również należą do tego środkowego. Najpierw kończy z przechodzącej, a następnie blokuje rywala. Nasi zachodni sąsiedzi prowadzą już 7:3. Zepsuta zagrywka Conte i zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:4). Po powrocie na boisko Argentynie udaje się zmniejszyć straty do dwóch punktów (10:8). Niestety błędy własne sprawiają, że Niemcy ponownie prowadzą czterema oczkami (12:8). Po drugim regulaminowym czasie sytuacja niewiele się zmienia. Nieporozumienie w zespole Niemiec. Fischer nie broni piłki, która odbiła się po bloku. (18:16). W ataku myli się Conte i mamy 22:18, a Trener Weber prosi o czas. Przerwa niewiele zmienia, bo Niemcy po skutecznej zagrywce Marcusa Steuerwalda wygrywają 25:19, a w całym spotkaniu 3:1.
Niemcy - Argentyna 3:1 (25:23, 25:23, 21:25, 25:21)
Składy zespołów:
Niemcy: Tischer, Andrae, Kaliberda, Schöps, Günthör, Fischer, Tille (libero) oraz Böhme, Grozer, Kampa, Steuerwald,
Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, Pereyra, Crer, De Cecco, Gonzalez (libero) oraz Castellani, Bruno, Poglajen
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.