Reprezentacje | 2012-07-04 23:44:47 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / volleyballnews.ru
Za nami pierwszy dzień Final Six tegorocznej Ligi Światowej. Tymczasem Serbowie rozpoczynają zgrupowanie w słoweńskiej Kranskiej Gorze, stanowiące kolejny etap przygotowań do igrzysk olimpijskich. Poprzedni, Plavi zamknęli wraz z końcem fazy grupowej "Światówki" - podopiecznym Igora Kolakovicia nie udało się wywalczyć awansu do finałów. - Biorąc pod uwagę fakt, iż w Lidze Światowej trzon naszego zespołu stanowili młodzi zawodnicy, powinniśmy być zadowoleni z osiągniętego wyniku - podsumował występ swoich podopiecznych serbski szkoleniowiec.
Porozmawiajmy o Lidze Światowej. Jest Pan zadowolony z rezultatu, który osiągnęła Pańska ekipa w tej edycji?
- Reprezentacja Serbii zakończyła fazę grupową na trzecim miejscu (notując, podobnie jak drudzy Rosjanie, 20 punktów przy gorszym bilansie zwycięstw - przyp. red.). Biorąc pod uwagę fakt, iż w Lidze Światowej trzon naszego zespołu stanowili młodzi zawodnicy, powinniśmy być zadowoleni z osiągniętego wyniku.
Wielu ekspertów sądziło, że po odejściu z reprezentacji Ivana Miljkovicia, Serbom trudno będzie pretendować do wysokich lokat w najważniejszych turniejach.
- Oczywiście, Miljković to jeden z najlepszych siatkarzy na świecie, a jego znaczenie dla naszej drużyny było ogromne. Musimy jednak zaakceptować, że Ivan nie będzie już grał dla reprezentacji. Teraz staramy się oprzeć siłę ataku na młodych Atanasijeviciu i Staroviciu, z którymi próbujemy osiągnąć równie dobre rezultaty, jak z Ivanem w składzie. Już w olimpijskich turniejach kwalifikacyjnych i w Lidze Światowej pokazali oni jakość gry, na której zespół może opierać się w walce o najwyższe laury.
W serbskiej drużynie nie brakuje wielu utalentowanych, młodych graczy - Mihajlo Mitić, Srećko Lisinac, Uroš Kovačević prezentują się doskonale - czy istnieje szansa, że zagrzeją miejsca w podstawowym składzie na dłużej już w tym sezonie?
- Tak, wszyscy ci zawodnicy konkurują o miejsce w pierwszym składzie reprezentacji. Jest jeszcze kilku młodych siatkarzy, którzy w niedalekiej przyszłości odegrają znaczną rolę w zespole - Brdjović, Vujić, Katić... oni niedługo sprawią niejedną niespodziankę.
Uważa Pan, że przyszedł czas na odnowienie reprezentacji Serbii, i że pora postawić na młodych zawodników?
- Naszym celem w tym sezonie była kwalifikacja do igrzysk olimpijskich. Mamy za sobą bardzo trudną drogę, z ogromną liczbą spotkań i niewielką ilością czasu na odpoczynek. Po turnieju kwalifikacyjnym w Tokio, byliśmy zmuszeni dać chwilę oddechu połowie zawodników, i tym samym w Lidze Światowej wzięła udział młodzież.
Możemy, i powinniśmy koncentrować swoje siły na wszystkich frontach, na każdym turnieju, ale Ligę Światową odsunęliśmy na drugi plan, aby dać młodym graczom się wykazać, zaprezentować się z jak najlepszej strony w oficjalnym turnieju.
Zdecydował już Pan, kto pojedzie z narodową drużyną Serbii do Londynu?
- Nie, nie, jeszcze niczego nie postanowiłem. Decyzję co do składu podejmę w ostatniej chwili. Proszę uzbroić się w cierpliwość.
Reprezentacja Rosji była waszym przeciwnikiem w Lidze Światowej, po przeciwnych stronach siatki staniecie również w Londynie. Co może Pan powiedzieć o rosyjskim zespole w tym sezonie?
- Rosja, jak zawsze, jest jedną z najsilniejszych drużyn na świecie. Podczas Ligi Światowej, mieliście (wywiad przeprowadzony przez rosyjskie media - przyp. red.) problemy związane z kontuzjami kluczowych zawodników, co prawdopodobnie wpłynęło na wyniki niektórych meczów. Mocne strony Rosji to według mnie świetny szkoleniowiec, Alekno, oraz siatkarze najwyższej klasy na pozycjach ataku i środku bloku. Oczywiście, dla wielu jasne jest, że Sbornej daleko do najlepszej formy. Ale nie mam wątpliwości, że ona przyjdzie, i na igrzyskach wszystko będzie w waszym zespole w porządku.
I wam, i nam przytrafiła się na igrzyskach trudna grupa.
- Tak, ta grupa jest nadzwyczaj trudna, i naszej drużynie będzie ciężko wejść do czołowej czwórki, aby zapewnić sobie miejsce w ćwierćfinale.
W tym roku, więcej zespołów niż kiedykolwiek wcześniej pretenduje do olimpijskiego złota, choć nie odważę się wskazać, kto przystąpi do igrzysk w najwyższej formie. Ale moim zdaniem, głównymi kandydatami do zwycięstwa w igrzyskach olimpijskich w Londynie są Rosja i Włochy.
* Na podstawie volleyballnews.ru opracowała Magdalena Bojdo (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.