Reprezentacje | 2012-05-13 22:01:06 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Siatkarze z Italii zagrają na Igrzyskach Olimpijskich! Podopieczni trenera Mauro Berruto w finałowym spotkaniu Turnieju Kwalifikacyjnego pokonali po tie-breaku reprezentację Niemiec i tym samym wywalczyli wymarzone bilety do Londynu.
Pierwsze cztery "oczka" zapisują na swoim koncie reprezentanci Niemiec, którzy bezlitośnie wykorzystują błędy rywali. Po asie serwisowym Alessandro Fei'a Włosi niwelują nieco straty, jednak gdy po drugiej stronie na zagrywkę wędruje Gyorgy Grozer muszą ponownie pogodzić się z wysokim prowadzeniem przeciwników (6:2). Skuteczny blok na skrzydle ustawia Dragan Travica (6:5). Remis podopiecznym Vitala Heynena daje punktowy serwis Luigiego Mastrangelo (9:9). Po świetnej obronie Markusa Steuerwalda na kontrze nieomylny jest Grozer (11:9). Z przyjęciem piłki nie radzi sobie Marcus Popp, Włosi doprowadzają do kolejnego wyrównania. Chwilę później jedną z dłuższych wymian kończy mocnym plasem Ivan Zaytsev (13:14). Podczas drugiej przerwy technicznej to gracze prowadzeni przez trenera Mauro Berruto są o dwa "oczka" lepsi od rywali. Zacięta walka sprawia, że sytuacja na boisku co chwilę ulega zmianie. W końcówce chłodniejsze głowy o dziwo zachowują gracze z Italii i to oni wygrywają 25:21.
Początek drugiej odsłony to znacznie bardziej wyrównana gra. Jako pierwszym przełamać rywali udaje się Włochom, gdy Dragan Travica w pojedynkę zatrzymuje Markusa Poppa, jednak Niemcy szybko udowadniają, że będą walczyć do samego końca. Na time-out ekipy schodzą przy stanie 7:8 po udanym ataku Samuele Papiego. Przez środek udanie zbija Marcus Böhme (10:10). Ogromna ilość błędów z obu stron psuje trochę widowisko w hali Arena Armeec, szczególnie wiele pomyłek przydarza się zawodnikom w polu serwisowym. Po kilku nieudanych akcjach do boju zrywają się Niemcy, którzy powoli zaczynają odjeżdżać przeciwnikom (19:17). Mini serię naszych zachodnich sąsiadów przerywa Michał Łasko, który celnie atakuje ze skrzydła. W kolejnych akcjach gracz Jastrzębskiego Węgla nie jest już tak skuteczny, o chwilę rozmowy ze swoim teamem zmuszony jest prosić trener Berruto (21:18). Kontrę na środku wykorzystuje Ivan Zaytsev, "Azzurri" są coraz bliżej zniwelowania strat (22:21). Z wysokiej piłki zbija Jochen Schöps. Wielki kunszt pokazuje Samuele Papi, który z wyjątkowo trudnej sytuacja obija ręce rywali i zdobywa dwudziesty trzeci punkt dla swojego zespołu. Chwilę później dzięki dobrej grze w obronie Włosi wykorzystują nadarzającą się szansę i po ataku Łasko wychodzą na prowadzenie. Na zagrywce myli się Travica, co oznacza, że set rozstrzygnie się dopiero po grze na przewagi. Wygrają daje Italii Dante Bonifante. Rezerwowy rozgrywający pojawia się na parkiecie zadaniowo i wyśmienicie spełnia swoją rolę posyłając na stronę rywali serwis nie do przyjęcia (24:26).
Po nieudanej końcówce poprzedniego seta Niemcy z ogromnym animuszem przystępują do kolejnej odsłony. Blok Simona Tischera na Zaytsevie wyprowadza podopiecznych trenera Heynena na prowadzenie 5:3, kolejny punkt daje im atak Denisa Kaliberdy. Tuż przed przerwą techniczną błąd popełnia Luigi Mastrangelo, który nie trafia w piłkę (8:3). Punktowy blok na Papim zmusza szkoleniowca Italii do dokonania zmian - na boisku pojawia się Cristian Savani (11:5). Przyjmujący udanie wprowadza się do gry, z jego zagrywką nie radzi sobie Kaliberda (13:8). Z drugiej linii nieomylny jest Ivan Zaytsev, na kontrze ręce przeciwników obija Savani (17:15). Serwisem tuż za siatkę zaskakuje Włochów Max Günthör (21:17). Świetną intuicją wykazuje się Vital Heynen, który wprowadza zadaniowo na zagrywkę Jochena Schöpsa. Nowy atakujący Resovii Rzeszów posyła dwa asy serwisowe czym daje swojej drużynie piłkę setową (24:18). Partię kończy skutecznym zbiciem Gyorgy Grozer (25:19).
Dobra gra Włochów blokiem na początku czwartej odsłony pozwala im toczyć wyrównany bój z rozpędzonymi rywalami. Pojedynek Tischer-Zaytsev na siatce wygrywa ten pierwszy (6:5). Chwilę później udany atak notuje Crtistian Savani, a kolejny punkt dorzuca Michał Łasko. Na przerwę techniczną zespoły schodzą po udanym bloku Max'a Günthör na atakującym Jastrzębskiego Węgla (8:7). Dwa błędy Włochów zwiększają przewagę naszych zachodnich sąsiadów, jednak nie utrzymuje się ona długo. Punktowy serwis Savaniego doprowadza do remisu 12:12. Podczas drugiego time-out'u ponownie to Niemcy prowadzą po ataku Simona Tischera (16:13). Akcji w pierwszym tempie nie kończy Łasko, przy kolejnej próbie zostaje zatrzymany przez Gyorgy Grozera (19:16). W sam róg boiska piłkę posyła Ivan Zaytsev (20:18). Sprytną kiwką popisuje się Tischer (22:20). Autorem ostatniego "oczka" dla Niemców jest Denis Kaliberda (25:22).
Atak Ivana Zaytseva daje Włochom drugi punkt w najważniejszym secie tego meczu, kolejne "oczko" dorzuca Luigi Mastrangelo. W odpowiedzi ze środka atakuje Marcus Böhme (2:3). Po bloku Cristiana Savaniego na Grozerze o czas prosi trener Vital Heynen (2:5). W przyjęciu myli się Markus Steuerwald, który nie przyjmuje zagrywki Michała Łasko. Po zmianie stron Niemcy zaczynają odrabiać straty, lekki plas Kaliberdy daje im siódme "oczko" (7:9). Ze skrzydła nie myli się Zaytsev, "Azzurri" są coraz bliżej wyjazdu do Londynu (8:12). Po dobrej zagrywce Włosi zmuszeni są oddać piłkę za darmo, co szybko wykorzystuje Gyorgy Grozer (11:13). Ze skrzydła skutecznie zbija Savani, w odpowiedzi atakuje były gracz Resovii Rzeszów. Awans na Igrzyska Olimpijskie daje Italii Cristian Savani, który zdobywa piętnasty punkt i kończy tie-breaka wynikiem 15:13.
Niemcy - Włochy 2:3 (21:25, 24:26, 25:19, 25:22, 13:15)
Niemcy: Popp, Tischer, Kaliberda, Böhme, Günthör, Grozer, Steuerwald (libero) oraz Schwarz, Schöps, Kampa, Andrae;
Włochy: Mastrangelo, Papi, Łasko, Zaytsev, Travica, Fei, Bari (libero) oraz Bonifante, Savani.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.