Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2012-05-12 19:35:01 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: skra.pl

Mariusz Wlazły: Zawsze chciałem grać w kadrze

Fot.: Karol Zdyb

- Czy chcę grać w reprezentacji Polski? Zawsze chciałem, co podkreślałem w moim oświadczeniu, a w ostatnich tygodniach byłem mocno namawiany do powrotu i sądziłem, że tak właśnie się stanie – mówi atakujący PGE Skry Bełchatów Mariusz Wlazły.

Sobotni „Przegląd Sportowy” poinformował o rozmowach, które trwały w ostatnich dniach i miały finalnie doprowadzić do powołania Wlazłego do reprezentacji. W rozmowie z gazetą trener reprezentacji Polski powiedział, że do spotkania doszło z inicjatywy zawodnika. W rzeczywistości było inaczej.

- Przed meczami finałowymi PlusLigi w Rzeszowie zostałem poproszony przez prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosława Przedpełskiego i wiceprezesa związku Artura Popko o podjęcie się roli mediatora – mówi prezes Skry Bełchatów Konrad Piechocki. – W trakcie meczów finałowych w Rzeszowie rozmawiałem na ten temat z trenerem Andreą Anastasim, który potwierdził, że chce, by Mariusz wrócił do reprezentacji.

1 maja selekcjoner reprezentacji przyjechał do Bełchatowa, by porozmawiać z siatkarzem PGE Skry. W spotkaniu uczestniczył także Piechocki. Anastasi zapytał wprost, czy Wlazły chce grać w reprezentacji. – Odpowiedziałem, że zawsze chciałem, a moja nieobecność była protestem przeciwko złemu traktowaniu kadrowiczów – mówi Wlazły. Podczas rozmowy trener Anastasi podkreślał, że bardzo chce, by Wlazły wrócił do reprezentacji. Zapowiedział także, że musi porozmawiać ze swoimi współpracownikami, by sprawdzić, czy nie ma formalnych przeszkód, żeby siatkarz został w tym czasie powołany do reprezentacji. W trakcie rozmów poruszono także problem ubezpieczenia zawodników. – Spotkanie przebiegało w bardzo miłej atmosferze – dodaje Piechocki.

- W trakcie rozmowy zapytałem trenera, czy nie sądzi, iż mój powrót może być źle odebrany w drużynie. Odpowiedział, że to będzie jego decyzja i tym nie powinienem się martwić – mówi Mariusz Wlazły.

W piątek Wlazły i Anastasi spotkali się jeszcze raz, tym razem w Łodzi. – Trener poinformował mnie, że jest już za późno, bym mógł zostać powołany. Argumentował to brakiem czasu na odpowiednie przygotowanie sportowe – dodaje siatkarz PGE Skry.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane