Reprezentacje | 2012-05-12 10:48:19 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: plusliga.pl
Po trzech dniach turnieju w Sofii reprezentacja Niemiec zasłużyła na odpoczynek. W piątek do sofijskiej hali przyszła w roli obserwatorów. Najprawdopodobniej swojego półfinałowego przeciwnika – Bułgarii. O meczu z Włochami o raz nowym trenerze reprezentacji Niemiec, opowiadał Gyorgy Grozer.
Przystępując do meczu z Włochami mieliście już zagwarantowany udział w półfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich. Mecz nie należał jednak do najłatwiejszych. Jak go ocenisz?
Gyorgy Grozer: Dwukrotnie w tym spotkaniu mieliśmy szanse na wygranie seta: w drugiej i trzeciej partii mieliśmy przewagę punktową nad Włochami, ale nie udało nam się utrzymać jej do końca. Swoją dobrą grę przeplataliśmy złymi akcjami. Tutaj najbardziej zawiedliśmy. Nikt nie lubi przegrywać.
Czy do wygranej zabrakło Wam w tym meczu koncentracji, czy przyczynę porażki upatrujesz w czymś innym?
- Myślę, że główną przyczyną porażki była nasza niemoc w skutecznym zakończeniu ataku, szczególnie w sytuacjach, kiedy nie mieliśmy dobrego przyjęcia. Uważam, że w momentach, kiedy oddamy przeciwnikom piłkę do gry i jesteśmy w stanie dobrze ustawić blok z obroną. Wtedy gramy swoją grę i jesteśmy naprawdę mocni. Niestety w meczu z Włochami byliśmy skutecznie blokowani.
Po trzech grach z rzędu macie jeden dzień odpoczynku i możecie skupić się tylko na meczu półfinałowym.
- Jasną sprawą było, że będziemy grać z Bułgarią. Włosi wygrali ze Słowacją zgodnie z przewidywaniami, podobnie jak Bułgaria z Hiszpanią. Bardzo ciesze się się z takiego rozwiązania, ponieważ zagramy w końcu w hali pełną publiczności. Będzie podobnie jak na meczach w Polsce. Dla mnie osobiście, gra w takim tumulcie, jest tym, co lubię. Trudno, po sezonach spędzonych na parkietach PlusLigi, grać w takiej ciszy i bez publiczności. Aby poznać, jaką atmosferę jest w stanie stworzyć bułgarska publiczność, przyszliśmy z drużyną obejrzeć ich mecz z Hiszpanią.
W pierwszym meczu Bułgarii z Serbią, publiczność gospodarzy mocno wywierała presję na serbskich siatkarzy. Przy prezentacji drużyn było słychać buczenia i krzyki. Nie boicie się takiego przyjęcia przez publiczność?
- Ja się nigdy nie boję (śmiech). Taką presję publiczności znam także z meczów w Polsce, zatem mogę powiedzieć, że jestem tym oswojony i nie wpływa to na moją grę. Wiadomo także, że innymi meczami są spotkania przed własną publicznością, która w ten sposób wspiera swoją drużynę, a innymi są te, w których występujesz przeciwko gospodarzom. Tak czy inaczej, żywo reagująca publiczność dodaje energii.
W ostatnim meczu stanąłeś naprzeciwko Michała Łasko, z którym walczyłeś po przeciwnych stronach siatki na parkietach PlusLigi. Czy nie przypominało Ci to trochę meczów Resovii
z Jastrzębskim Węglem?
- To było miłe ponownie rozegrać mecz z Michałem po różnych stronach siatki. Uważam, że Michał jest bardzo dobrym zawodnikiem. W tym turnieju reprezentacja Włoch nie prezentuje się najlepiej, ale ich atakujący utrzymuje swój dobry poziom.
Ten turniej jest także pierwszym ważniejszym występem z nowym trenerem Vitalem Heynenem. Jak Ci się z nim współpracuje? Co zmienił w pracy z Waszą drużyną? Muszę przyznać, że w porównaniu z poprzednimi meczami reprezentacji Niemiec, wyglądacie na silniejszą drużynę.
- Moim zdaniem to jest bardzo interesując trener. Wprowadził do naszego zespołu powiew świeżości. Ćwiczymy siatkówkę i myślimy o niej w zupełnie inny sposób. Taki, z którym do tej pory się nie spotkałem. Bardzo miło się z nim pracuje. Ćwiczymy nie tylko technikę, ale pracujemy również nad naszym mentalnym podejściem do gry. Myślę, że im dłużej będziemy z nim trenować, tym lepszą będziemy mieli drużynę, w której będzie widoczne dobre zrozumienie i to nie tylko na boisku. Każdy z nas bardzo szanuje trenera. On nam z kolei daje wiarę w to, że możemy grać jeszcze lepiej. Mówi nam, co wykonujemy źle, co powinniśmy poprawić. Moim zdaniem, to oczyszcza atmosferę w zespole. Nie ma niejasnych sytuacji. To tej pory wykonuje bardzo dobrą robotę.
* rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.