Reprezentacje | 2012-05-11 19:45:16 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Od zwycięstwa nad reprezentacją Australii, podopieczni trenera Anastasiego rozpoczynają sezon olimpijski. Włoski szkoleniowiec skorzystał dziś z usług wielu młodych zawodników, m.in.: Dawida Konarskiego, który wiódł prym w ataku w trzeciej partii. W drużynie przyjezdnych z Australii wyróżniającą się postacią był Edgar, punktując raz za razem. Pomimo to, zawodnikom trenera Uriarte nie udało się ugrać nawet seta.
Początek inauguracyjnej partii jest niezwykle wyrównany. Pomimo towarzyskiego charakteru tego starcia obie ekipy walczą niezwykle ofiarnie, próbując podbijać w obronie wszystkie piłki. Od samego początku na pierwszy plan wysuwa się postać Edgara, który wyróżnia się niezwykłą skutecznością w ataku. Na pierwszej przerwie technicznej niewielką przewagę mają goście, za sprawą skutecznego zagrania White'a (6:8). Wiele akcji na swoim koncie ma także atakujący reprezentacji Polski. Nerwowość w obozie rywali pozwala Polakom na doprowadzenie do remisu (po 10). Na drugiej przerwie technicznej to jednak Australijczycy mają jeden punkt przewagi. W końcówce podopieczni trenera Uriarte osiągnęli już dwa oczka przewagi, jednak ich błędy pozwalają Polakom na wygranie tego seta po skutecznym zagraniu Bartmana.
Drugi set rozpoczyna się podobnie do partii inauguracyjnej. Skutecznie w ataku radzą sobie Kurek i Bartman natomiast rozgrywający australijskiej ekipy coraz częściej wykorzystuje swojego środkowego, Zingela. Yudin pewnym atakiem sprowadza swoją drużynę na pierwszą przerwę techniczną z jednym oczkiem przewagi (7:8). Obie ekipy nie ustrzegły się błędów w polu serwisowym. Na drugiej przerwie technicznej Australijczycy prowadzą już 14:16. Dobry blok Polaków oraz udane zagranie Kurka zmusza trenera Uriarte do wzięcia czasu (20:20). Kiedy w aut atakuje Bartman, ten sam manewr stosuje Anastasi (20:22). Set kończy Bartman pewnym atakiem (25:23).
W trzeciej partii trener Anastasi decyduje się na dokonanie kilku roszad w wyjściowym składzie. Bartmana zastępuje Konarski a w miejscu Nowakowskiego pojawia się Wiśniewski. Początkowe akcje należą do Polaków. Skuteczny na środku siatki jest Możdżonek, a po drugiej stronie siatki, poza Edgarem, na pochwałę zasługuje także White, który zdobywa coraz więcej punktów dla swojej ekipy. Na pierwszej przerwie technicznej, po błędzie Kurka w przyjęciu, to Australijczycy mają jeden punkt przewagi. Po stronie zawodników Uriarte mnożą się błędy, które skrupulatnie wykorzystują Polacy, by na drugiej przerwie technicznej wypracować sobie już cztery oczka przewagi nad rywalem (16:12). Ofiarność w obronie Polaków wzbudza entuzjazm zgromadzonych w łódzkiej hali kibiców. Dobrze spisują się dwaj zmiennicy: Konarski i Wiśniewski, których postawa przyczynia się do kontrolowania przebiegu gry przez Polaków. Trzeci set, jak i cały mecz, kończy się po skutecznym ataku Konarskiego (25:20).
Polska – Australia 3:0 (25:23, 25:23, 25:20)
Składy drużyn:
Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (L) oraz Ruciak, Konarski, Wiśniewski;
Australia: Zingel, Passier, Yudin, Peacock, White, Edgar, Tutton (L) oraz Sukochev, Roberts, Grant, Williams, Smith;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.