Reprezentacje | 2012-05-08 20:51:22 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / yle.fi
W swoim pierwszym meczu podczas Turnieju Kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich reprezentacja Finlandii była o krok od zwycięstwa, jednak w tie-breaku nie potrafiła wykorzystać nadarzającej się ku temu okazji. Jedną z najjaśniejszych postaci w ekipie biało-niebieskich był Olli Kunnari, który pomimo porażki nadal wierzy w końcowy sukces swojego zespołu.
Podopieczni Daniela Castellaniego w ostatnim secie długo utrzymywali się na prowadzeniu, ale nie udało im się dowieźć korzystnego wyniku do końca partii. Błędy, jakie zaczęli popełniać biało-niebiescy zaowocowały szybkim remisem, a dobra gra blokiem rywali przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Włochów. Pomimo porażki, Finowie nie mogą narzekać na swoją postawę. - W zasadzie zagraliśmy dobry mecz, możemy być zadowoleni z naszego występu. Jutro czeka nas bardzo ważne starcie z Niemcami - mówił po spotkaniu przyjmujący i jeden z najjaśniejszych punktów ekipy z Dalekiej Północy, Olli Kunnari.
Niefartowna przegrana nie odbiera graczom Suomi szans na wyjazd do Londynu. Aby jednak myśleć o Igrzyskach, trzeba wpierw pokonać dwóch najbliższych rywali - Niemców oraz Słowaków. - Wszystko zależy od nas. Jeśli wygramy dwa kolejne mecze, to prawdopodobnie awansujemy dalej - przyznał Kunnari. - Niemcy są trudnym rywalem, w ich szeregach dobrze prezentują się zwłaszcza atakujący, do których trafia najwięcej piłek. Ale zobaczymy co będzie... - ocenił pierwszego przeciwnika doświadczony Fin. Podobnego zdania jest jego kolega, Mikko Esko: - Jutro walka będzie wyglądała podobnie. Nasza gra zaczęła dobrze funkcjonować, musimy kontynuować rozpoczętą pracę. Dzisiejsza porażka była bardzo irytująca, jednak widzę dużo pozytywów.
Początek meczu Finlandia - Niemcy zaplanowano na godzinę 13:00 czasu polskiego.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.