Reprezentacje | 2012-05-05 16:01:30 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Biało-czerwone po znakomitym w ich wykonaniu meczu, rozbiły w półfinale Niemki, wygrywając 3:1. Ponownie, tak jak to mieliśmy w przypadku awansu do czołowej czwórki – wszystko rozpoczyna się od nowa. Taki jest turniej w Ankarze. Główną pulę - czyli miejsce w olimpijskim turnieju w Londynie - bierze tylko zwycięzca.
Pod wrażeniem gry polskich zawodniczek jest prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej - Mirosław Przedpełski.
– Gratuluję całej ekipie występującej w Ankarze za to, co pokazała do tej pory, gratuluję awansu do finału i… gramy dalej. Pokonanie mistrzyń świata, złotych i srebrnych medalistek mistrzostw Europy, bardzo mocnych Holenderek ma z pewnością swoją wartość. Dla mnie najważniejsze, że w Ankarze mamy chyba do czynienia z... odrodzeniem żeńskiej narodowej drużyny. Ponownie to jest świetna, na wysokim poziomie sportowym oraz rozumiejąca się grupa zawodniczek. Niewątpliwie duża w tym zasługa trenera Alojzego Świderka. Cieszy mnie, że reprezentacją pań ponownie zainteresowały się media. Dziewczęta – bez względu na wynik finałowej konfrontacji – absolutnie sobie na to zasłużyły. Teraz trzymajmy wszyscy kciuki za mecz finałowy!
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.