Reprezentacje | 2012-05-04 10:52:48 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl
- W sztabie mamy bardzo dobrych fachowców, a największym jest sam trener. Andrea Anastasi. To stuprocentowy profesjonalista. Najlepszym tego dowodem jest to, że gdy awansowaliśmy w grudniu do igrzysk w Londynie on miał już gotowy cały plan olimpijskich przygotowań – mówi Michał Mieszko Gogol, statystyk reprezentacji Polski.
W Spale do Ligi Światowej przygotowuje się kadra Polski. Są w niej zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i debiutanci np. Dawid Konarski.
Michał Mieszko Gogol:- O tym kto znalazł się na tej liście decydował sam trener. To, że pojawiły się nowe twarze, nowi zawodnicy jest naturalną koleją rzeczy. Ta przemiana pokoleń przebiega cały czas, jedni odchodzą, a przychodzą kolejni. W jednym roku tych zmian jest więcej, a w drugim mniej. To jest uzależnione od imprez docelowych. W tym roku czeka nas Olimpiada, więc trener stawia, że tak to nazwę zestaw bojowy. Andrea Anastasi jest świetnym szkoleniowcem. Po pierwsze bardzo dobrze ocenia sytuację, a to musi mieć każdy trener, a po drugie ma nosa do zawodników. Świetnie radzi sobie w trudnych sytuacjach. Ja wierzę w ten skład, który powołał Anastasi i jestem przekonany, że każde nazwisko było przemyślane.
Jedyne co może martwić, to to że do Londynu trener będzie mógł zabrać tylko 12 zawodników, a nie 14. Takie rozporządzenie pozbawia reprezentację dodatkowego wsparcia...
- To jest bolesne dla drużyny, bo trenują wszyscy zawodnicy. Razem jeżdżą na zgrupowania, wyjazdy, mecze. Oczywiście trenerzy rotują tym składem. Jednak dochodzi do sytuacji, że tych kilku zawodników musi pozostać w domu. To jest największy ból dla trenera, jak i dla nas sztabu szkoleniowego. Tworzymy jedną grupę i razem się zgrywamy. Jednak nie da się tego uniknąć, każda drużyna musi dokonać wyboru i wybrać najlepszych.
Na chwilę obecną chyba żaden zawodnik nie może się czuć pewniakiem w reprezentacji. Nie tak dawno Piotr Nowakowski powiedział, że na Olimpiadę pojadą ci zawodnicy, którzy będą w formie. Bo za samo nazwisko trener Anastasi nikogo do gry nie będzie nominował.
- Oczywiście, że to co powiedział Piotr Nowakowski jest prawdą. Tak jak powiedziałem wcześniej trener ma bardzo dobre wyczucie, zna się na swojej pracy i do Londynu zabierz tylko, i wyłącznie najlepszych zawodników. Ufam mu w stu procentach i wierzę, że dokona słusznych wyborów.
Amerykański dziennik „USA Today” prognozuje reprezentacji Polski brązowy medal w igrzyskach. Zgadzasz się z takimi wyliczeniami i prognozami?
- Myślę, że Amerykanie są dość dobrzy w takich kalkulacjach i nie robią tego pochopnie, ani pod wpływem emocji. To bardzo miłe z ich strony, że tak nas doceniają. Natomiast sama Olimpiada będzie naprawdę dużym wydarzeniem. Na coś takiego czeka każdy sportowiec i każda osoba, która jest związana ze sportem. Temu wydarzeniu towarzyszą niesamowite emocje, móc przeżyć coś takiego jest ogromnym wyróżnieniem.
* więcej na plusliga.pl
** rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.