Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2012-04-29 11:05:27 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl

Powołanie do kadry Daniela Castellaniego

Fot.: CEV

Kamil Sołoducha na okres wakacji został statystykiem… reprezentacji Finlandii. — Myślę, że będzie ciężko, ale tylko dlatego, że zostało niewiele czasu do pierwszego meczu - opowiada o pracy w reprezentacji Daniela Castellaniego, scout Indykpolu AZS Olsztyn.

W tym sezonie reprezentacyjnym nie zobaczymy Cię już w kadrze Polski. Dlaczego?

Kamil Sołoducha: — Nikt się do mnie nie odezwał jeśli chodzi o dalszą współpracę. Poza tym na Igrzyskach Olimpijskich jest ograniczona liczba miejsc i dla mnie takiego by nie było. To tyle w tym temacie (śmiech).

Jednak długo bez pracy na wakacje, jeśli chodzi o reprezentację, nie pozostałeś. Co ciekawe to nie Ty szukałeś pracy – to praca znalazła Ciebie.

— To fakt, robota znalazła mnie (śmiech). Najpierw odezwał się do mnie pewien statystyk, który pracował wcześniej w reprezentacji Finlandii. Zapytał o to czy jestem zajęty, czy nie. Kiedy powiedziałem, że nie mam planów reprezentacyjnych to pojawiła się oferta na pracę właśnie z kadrą Finlandii. Następnie odezwał się Daniel Castellani i zaproponował wspólną pracę.

Co Cię czeka w obcym kraju, z obcą kadrą?

— Nie będę zbierał tam żurawin, to jest pewne (śmiech). Będę pierwszym statystykiem pierwszej reprezentacji.

Pierwszym i jedynym…

— Pierwszym i jedynym. To fakt. Ciężko będzie, bo czeka nas turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich. Następnie faza Ligi Światowej, w której będą również Polacy…

Będą podteksty?

— Niekoniecznie. Jestem Polakiem. Lubimy się (śmiech).

Niewiele osób wie, że poza ofertą z Finlandii były także inne propozycje dla Ciebie.

— Tak, była nieoficjalna propozycja pracy w polskiej kadrze B. Jednak niewiadomo, czy ta kadra w ogóle powstanie. Oraz pojawiła się jeszcze propozycja z innego kraju Europejskiego. Naszego sąsiada…

Praca z naszym dobrym znajomym?

— Z Gheorghe Cretu. A propozycja dotyczyła Czech. Trener doskonale znany kibicom w Olsztynie i nie tylko. Niestety Gianni nie został trenerem kadry i temat upadł. Mieliśmy pracować w takim samym „zestawie” jak w Olsztynie – Gianni jako pierwszy, drugim miał być Daniele Mario Capriotti, trenerem przygotowania Mirko Fassini i ja - jako scout. Wyszło jak wyszło, ale z tego również się cieszę.

Obawiasz się pracy w obcym kraju?

— Myślę, że będzie ciężko, ale tylko dlatego, że zostało niewiele czasu do pierwszego meczu. I trzeba bardzo szybko z trenerem Castellanim dogadać się czego oczekuje, jak będzie wyglądała nasza praca. I tak dalej, i tak dalej…A tak jak wspomniałem czasu jest niewiele. Za niespełna dwa tygodnie zaczynamy granie. To bardzo mało, bo na to potrzeba sezonu przygotowawczego, ale dam radę!

Od kiedy do kiedy będziesz w Finlandii?

— Tak naprawdę w dwóch okresach. Od pierwszego maja do osiemnastego czerwca i od pierwszego sierpnia do osiemnastego września. W tym pierwszym okresie tak jak już wspominałem będą kwalifikacje do Londynu oraz Liga Światowa. Potem będziemy się przygotowywać do kwalifikacji do Mistrzostw Europy i same kwalifikacje. Może w międzyczasie trafią się jeszcze Igrzyska jeżeli uda się awansować i może turniej finałowy Ligi Światowej.

Łatwo nie będzie, bo grupy są ciężkie.

— To fakt, łatwo nie będzie. W Lidze Światowej mamy Brazylię, Polskę i Kanadę. Z tego co ja wiem to z grupy wychodzi tylko jedna drużyna. W turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich mamy Włochów, Słowaków i Niemców. I też jedna drużyna wychodzi. Druga z grupy walczy dalej w barażu.

Jak na Twoje „powołanie” do reprezentacji Finlandii zareagowano w klubie?

— W klubie wiedzą , że to wyjdzie mi na dobre. Jest to perspektywa rozwoju. Wyjdzie to tylko na plus drużynie w niedalekiej przyszłości.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane