Reprezentacje | 2012-03-23 11:32:38 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Przyjmujący Zenitu Kazań - William Priddy, wyjechał z Łodzi ze złotym medalem tegorocznego Final Four. Po zakończeniu rozgrywek rosyjskiej Superligi, 34-letni zawodnik zawalczy wraz z kadrą USA o olimpijską kwalifikację. - Stoi przed nami wymagające zadanie – podkreśla wielokrotny reprezentant kraju.
Wraz z zespołem Zenitu Kazań zdobyłeś złoty medal Ligi Mistrzów. Jak możesz krótko podsumować dwa dni spędzone w łódzkiej Atlas Arenie?
William Priddy: - Jest to fantastyczne miejsce dla siatkówki. Bardzo podoba mi się system challenge. Wydaje mi się, ze powinien na stałe zagościć w profesjonalnej siatkówce. Jest to szczególnie ważne, gdy drużyny rozgrywają istotne spotkania, np. w ramach Ligi Mistrzów. Im bardziej technologia może pomóc w rozstrzyganiu spornych kwestii, tym lepiej. Wydaje mi się, że taki system powinien być wprowadzony w rozgrywkach międzynarodowych, w tym igrzyskach olimpijskich.
Przed drużyną narodową Stanów Zjednoczonych bardzo trudne wyzwanie. Czekają was kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich.
- W pierwszych dniach maja w Long Beach rozegramy turniej kwalifikacyjny, gdzie w grupie A zmierzymy się z Meksykiem, Trynidadem i Tobago oraz Kostaryką. W trakcie finału Ligi Mistrzów mogliśmy obserwować Kevina Hansena, który bardzo dobrze się zaprezentował. Z niecierpliwością czekamy, aby się spotkać na zgrupowaniu. Stoi przed nami wymagające zadanie, bo o awans na igrzyska jest bardzo trudno. Pomimo wszystko, jest to nasz pierwszy i najważniejszy cel.
Jako jeden z nielicznych reprezentantów Stanów Zjednoczonych wybrałeś grę w lidze rosyjskiej. Dlaczego zdecydowałeś się na Superligę?
- Wraz z żoną przyjechaliśmy do Rosji pięć lat temu. Myśleliśmy, że zostaniemy tylko na rok, a odnaleźliśmy miejsce przyjazne dla nas. Po tych latach nadal tutaj jesteśmy i czujemy się dobrze.
Jakie masz plany na przyszłość - tę bliższą i trochę dalszą?
- Jako zawodowy siatkarz pracuję już 12 lat, być może będę potrzebował małej przerwy... Na ten moment cieszę się jednak sukcesem klubowym, jaki osiągnęłam z Zenitem. Po play-offach w lidze rosyjskiej, wspólnie z agentem będziemy rozmawiać o mojej przyszłości.
* Rozmawiała Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.