Reprezentacje | 2008-08-08 09:49:18 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net
- Chciałbym podziękować za ten czteroletni okres współpracy w reprezentacji z trenerem Raulem Lozano, będę go wspominał pozytywnie. Sport jest rywalizacją, nie zawsze się wygrywa, trzeba też umieć pogodzić się z porażką - powiedział w rozmowie ze Sportem, przyjmujący reprezentacji Polski siatkarzy i BOT Skry Bełchatów, Michał Bąkiewicz.
To nie była dla Pana łatwa sytuacja.
- Nikt nie lubi przegrywać. Szanuję tę decyzję, ale nie będę ukrywał, że traktuję ją jako moją porażkę. Życie sportowca jest nie pewne, raz się przegrywa, raz wygrywa, dla mnie na chwilę obecną najważniejsze jest, aby jak najszybciej o tym zapomnieć i skupić się na przyszłości. Chcę dalej ciężko pracować i doskonalić swoje umiejętności.
Nigdy się Pan nie oszczędzał.
- Robienie czegoś na pół gwizdka nie leży w mojej naturze. Podczas rywalizacji o igrzyska olimpijskie dałem z siebie wszystko, nie mam sobie nic do zarzucenia, pracowałem bardzo ciężko.
Czyli wracamy do tematu – libero?
- Tak jak powiedziałem, na każdą pozycję (śmiech).
Skra w zbliżającym się sezonie będzie chyba jeszcze silniejsza?
- Skład mamy najsilniejszy, jaki był do tej pory, przynajmniej na papierze, a czas zweryfikuje resztę. Wokół same wybitne jednostki – Stephane Antiga, Dawid Murek, Daniel Pliński, Mariusz Wlazły, Miguel Falasca. Ja mam nadzieję, że też pogram, że dla mnie też znajdzie się miejsce i, że będę miał swoje „pięć minut”.
Kiedy rozpoczynacie przygotowania do nowego sezonu?
- 18 sierpnia. Dwa tygodnie, które mi zostały spędzam na aktywnym odpoczynku, małe wakacje spędziłem w Grecji. Pomału zaczynam myśleć o lidze, do tyłu nie będę się odwracał...
* Rozmawiała Małgorzata Gotowiec, Sport, Magazyn Siatkówka, Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.