Reprezentacje | 2008-05-14 09:46:00 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net
W niedzielę wieczorem polskie seniorki wyleciały do Japonii, gdzie 17 maja zaczną walkę o prawo występu na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. O minionym sezonie ligowym i zbliżającym się turnieju kwalifikacyjnym opowiada specjalnie dla serwisu Reprezentacja.net Anna Podolec.
Reprezentacja.net: Sezon ligowy zakończył się dla Pani stosunkowo wcześnie. Czy mimo dalszej pozycji w tabeli ligi rosyjskiej udało Wam się spełnić cele zakładane przez władze klubu przed sezonem ?
Anna Podolec: - Nie miałyśmy jasno sprecyzowanego celu jak powiedzmy zdobycie medalu. Władze klubu wymagały od nas jedynie tego, żebyśmy grały o miejsca 5-8. Niestety, nie udało nam się tego osiągnąć. Mimo wszystko dużym sukcesem Bałakowa było w tym sezonie zajęcie trzeciego miejsca w Pucharze Rosji.
Jaki był ten sezon w Pani osobistym odczuciu?
- Osobiście cieszę się z tego sezonu przede wszystkim dlatego, że był krótki (uśmiech). Sporo rozegranych spotkań wygrałyśmy 3:2 i to właśnie one zaważyły o tym, że nie grałyśmy o miejsca 5-8, tylko 9-13. Ale dzięki temu trochę wcześniej zakończyłyśmy sezon. Jeśli mam ocenić siebie samą, to jestem zadowolona ze swojej postawy. Przez cały sezon grałam równo, nie miałam żadnych wahań formy, pomogłam swoim koleżankom na tyle, na ile mogłam i nie mam sobie nic do zarzucenia.
Co podróż do Rosji dała Pani pod względem sportowym, co mogłoby zaowocować chociażby podczas pracy z reprezentacją?
- Liga rosyjska jest bardzo silną ligą. Grałam tam przeciwko mocnym i doświadczonym zawodniczkom, dzięki czemu nabrałam doświadczenia, jeszcze bardziej się „ograłam” i myślę, że zaprocentuje to w sezonie reprezentacyjnym. Na pewno nie straciłam "siatkarsko" wyjeżdżając do Rosji (uśmiech).
Kontrakt w Bałakowie miała Pani podpisany tylko na jeden sezon. Czy wiadomo już coś na temat Pani przyszłości?
- Chyba jeszcze zbyt wcześnie by o tym mówić. Na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia, co będę robiła w przyszłym sezonie, dopiero zaczynam o tym myśleć.
Zgrupowanie w Szczyrku było stosunkowo krótkie. Jakie nastroje panują w kadrze Polski przed turniejem w Tokio?
- Atmosfera jest bardzo dobra. Lecimy do Japonii po konkretny cel, żadna z nas nie dopuszcza nawet do siebie myśli, że mogłybyśmy nie wywalczyć kwalifikacji. Igrzyska Olimpijskie są celem nas wszystkich, mamy więc bojowe nastawienie.
Czy atmosferę w zespole można porównać, do tego, co wytworzyło się w naszej kadrze w trakcie kwalifikacji w Halle?
- Myślę, że tak. Brakuje nam jedynie troszkę ogrania, zjeżdżałyśmy się do Szczyrku w różnym czasie, przez co nie miałyśmy zbyt wiele czasu na to, żeby wspólnie pograć. Będziemy miały jednak jeszcze kilka dni treningów w Japonii i tam, mam nadzieję, dopracujemy szczegóły.
W takim razie życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę.
- Nie dziękuję (uśmiech).
* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.