Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2011-11-24 23:03:45 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Turniej w Chorwacji: Słowenia wygrywa i zagra w półfinale, fantastyczny mecz gospodarzy

Fot.: CEV

Reprezentacja Słowenii pokonała 3-1 Ukrainę i zagra w półfinale turnieju pre-kwalifikacyjnego do IO, który od wtorku odbywa się w Osijek. Awans wywalczyli także Chorwaci, którzy po niezwykle zaciętym i emocjonującym pojedynku wygrali z Holandią 3-2.

Premierowa odsłona rozpoczęła się po myśli Słoweńców, którzy bardzo szybko objęli prowadzenie 4:1. Przed dłuższą część seta podopieczni Veselina Vukovića kontrolowali grę, nie popełniali także zbyt wielu błędów. Wszystko zmieniło się po drugiej przerwie technicznej. Skuteczny blok Yuriy'a Tomyna na Andreju Flajsie dał Ukraińcom "oczko" przewagi (17:16). Partię zakończył Andrii Diachkov, który zatrzymał rywali na siatce (25:21).

Będący na fali Ukraińcy dali się we znaki przeciwnikom już na samym początku drugiego seta. Dzięki piekielnie mocnej zagrywce Tomyna zespół prowadzony przez Yuriy'a Filippova objął prowadzenie 3:0. W kolejnych akcjach gra powoli zaczęła się wyrównywać, a remis 9:9 był wynikiem nieskończonego ataku przez Volodymyra Tatarintseva. Słoweńcy nie potrafili jednak wykorzystać swojej szansy, zaczęli popełniać proste błędy, które ponownie zmusiły ich do pogoni za rywalami (14:10). Pościg okazał się skuteczny, w samej końcówce siatkarze ze Słowenii doprowadzili do remisu, a po asowej zagrywce Klemena Celulja wygrali 26:24.

Podrażnieni porażką w poprzednim secie gracze z Ukrainy źle weszli w kolejną odsłonę. Po paru chwilach dystans dzielący ich od rywali urósł do trzech punktów (1:4). Podopieczni Filippova nie poddali się, walczyli o każdą piłkę, a to sprawiło, że jeszcze przed drugim time-out'em na tablicy świetlnej widniał remis 13:13. Punktowy serwis Mykoli Rudnytskyi'ego pozwolił zespołom zejść na przerwę przy stanie 16:15 dla Ukrainy. Nie trzeba było długo czekać, aby sytuacja na parkiecie ponownie uległa zmianie, Słoweńcy tak samo szybko odzyskali przewagę, jak wcześniej ją stracili. Set zakończył się wynikiem 25:21, a ostatni punkty zdobył atakiem z drugiej linii Klemen Cebulj.

Po wyrównanym początku czwartej partii, podczas przerwy technicznej minimalnie lepsi byli Słoweńcy. Ósmy punkt dał im Kostantyn Zhylinskyy, który pomylił się w polu serwisowym (5:8). W kolejnych akcjach nie wiele się zmieniło, podopieczni Veselina Vukovića utrzymywali swoje prowadzenie. Na drugi time-out zespoły zeszły przy stanie 11:16 po skutecznym ataku Alena Pajenka. Punkt bezpośrednio z zagrywki dołożył także Mitja Gasparini (12:20). Ukraińcom udało się nieco poprawić wynik, jednak przy tak dobrze dysponowanych w tej partii rywalach nie mieli zbyt dużo do powiedzenia. Set zakończył nieudany serwis ze strony siatkarzy ze wschodniej Europy. Reprezentacja Słowenii zwyciężyła 25:18 i cały mecz 3-1. Wygrana odznacza, że zespół prowadzony przez trenera Vukovića zagra w półfinałach turnieju pre-kwalifikacyjnego.

Ukraina - Słowenia 1:3 (25:21, 24:26, 21:25, 18:25)

Ukraina: Zhylinskyy (3), Storozhylov (2), Diachkov (13), Tatarintsev (10), Rudnytskyi (5), Tomyn (25), Fomin (libero) oraz Gumeniuk (2), Kapaiev (2).

Słowenia: Flajs (13), Pajenk (8), Gasparini (23), Čebron (3), Urnaut (5), Ropret, Škorc (libero) oraz Satler (2), Šket, Cebulj (15).

____________________________________________________________________


Holendrzy pewnie rozpoczęli spotkanie i szybko przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Gospodarze turnieju nie potrafili przeciwstawić się świetnie dysponowanym dzisiaj rywalom. Podczas drugiej przerwy technicznej "Pomarańczowi" prowadzili 16:13, a po czasie ich przewaga jeszcze się zwiększyła. Atak Nielsa Klapwijka dał gościom dwudzieste drugie "oczko (22:16). Po błędzie Igora Omrčena na zagrywce Holendrzy mieli piłkę setową, jednak nie wykorzystali jej. Podobny błąd popełnił także Nimir Abdel-Aziz. Partię zakończył skuteczny atak podopiecznych Edwina Benne ze środka (25:18).

Początek drugiej odsłony był znacznie bardziej wyrównany. Na pierwszy time-out Chorwacja schodziła z jednym "oczkiem" przewagi, jednak po przerwie do głosu ponownie doszli goście. Ciekawą akcję na środku skutecznym atakiem zakończył Rob Bontje, dzięki czemu "Pomarańczowi" wyszli na dwupunktowe prowadzenie (12:10). Także możliwość zejścia na drugi time-out jest zasługą doświadczonego Holendra, który zatrzymał na siatce Igora Omrčena (16:11). Ostatni punkt w tej partii zanotował Niels Klapwijk. Reprezentanci 'Oranje' wygrali 25:19.

Niezrażeni porażkami w dwóch poprzednich setach Chorwaci z pełnym animuszem przystąpili do kolejnej odsłony i do przerwy technicznej toczyli z rywalami wyrównaną walkę. Po czasie trzy punktu z rzędu dopisali do swojego konta Holendrzy i to oni objęli prowadzenie (10:8). Dobra gra w obronie umożliwiała "Pomarańczowym" wyprowadzanie skutecznych kontr. Jedną z takich akcji wykorzystał Niels Klapwijk, który udanie zaatakował ze skrzydła (17:14). Ambitnie grający gospodarze pod koniec seta doprowadzili do wyrównania i niezwykle zaciętego finiszu. Po bloku Inoslava Krnića Chorwaci mieli dwa "oczka" przewagi, a kolejne dorzucił Igor Omrčen, który po prostej posłał piłkę nie do odbioru (20:23). Seta zbiciem ze środka zakończył Sime Vulin.

Dobra gra gospodarzy z końcówki poprzedniej partii przełożyła się także na początek seta numer cztery. Gospodarze coraz pewniej radzili sobie na parkiecie i po udanym ataku Igora Omrčena prowadzili 7:3. Wysoka przewaga Chorwatów utrzymała się także podczas drugiej przerwy technicznej, na którą zespoły schodziły przy stanie 16:11. Punktowa seria Holendrów, zakończona zbiciem Nielsa Klapwijka, pozwoliła im zniwelować straty do zaledwie jednego "oczka" (16:17). W końcówce kibice zebrani w sportowej hali w Osijek byli świadkami niezwykle zaciętej walki. Nerwy udzielały się obu zespołom, pojawiać zaczęło się coraz więcej błędów własnych. W decydującym momencie więcej zimnej krwi i sił zachowali Chorwaci i to oni zwyciężyli 35:33(!).

Po krótkiej przerwie zmęczeni zawodnicy przystąpili do tie-breaku, którego pierwsze akcje zwiastowały wyrównaną rywalizację. Chorwaci mieli ogromną szansę odskoczyć rywalom na dwa "oczka", jednak atak Sime Vulina ze środka został zatrzymany przez Nimira Abdel-Aziza (6:6). Gospodarze nie musieli jednak długo czekać na ponowną okazję do ucieczki rywalom, udało im się tego dokonać tuż po zmianie stron. Dodatkowo na konto Chorwatów wskoczył darmowy punkt, który był wynikiem żółtej kartki dla Wytze Kooistry. Holender ze złości rzucił tabliczką po nieudanej akcji, za co szybko został skarcony przez arbitra (7:10). Fantastycznym atakiem z sytuacyjnej piłki popisał się Igor Omrčen (10:13). As serwisowy wprowadzonego zadaniowo na boisko Kay van Dijka pozwolił "Pomarańczowym" zachować nadzieję na korzystny rezultat w tej partii (12:13). Świetnie spisujący się dzisiaj Omrčen pozbawił jednak rywali złudzeń. Dwa skuteczne zbicia chorwackiego atakującego postawiły kropkę nad "i". Gospodarze zwyciężyli 15:12, a cały mecz 3-2 i to oni awansowali do półfinałów.

Holandia - Chorwacja 2:3 (25:18, 25:19, 21:25, 33:35, 12:15)

Holandia: Abdel-Aziz (4), Horstink (16), Klapwijk (31), Lorsheijd (4), Bontje (11), Maan (5), Jorna (libero) oraz van Harskamp, van Dijk (1), Trommel (1), Kooistra (3).

Chorwacja: Zhukouski (2), Sabljak (3), Omrčen (28), Raic (6), Vulin (12), Kovacević (8), Krnić (3), Šarčević (libero) oraz Galić (9), Tropan, Demirović, Mihalj.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane