Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2011-11-21 16:20:09 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / lentopalloliitto.fi

Tuomas Sammelvuo: Awans na Igrzyska jest możliwy

Fot.: Magdalena Kudzia

Marzeniem każdego sportowca jest występ na Igrzyskach Olimpijskich. Nie inaczej jest z kapitanem reprezentacji Finlandii, Tuomasem Sammelvuo. Jego zespół już jutro rozpoczyna walkę w Chorwacji, której stawką jest wielki krok naprzód ku spełnieniu tego życzenia.

Dla Tuomasa Sammelvuo występ w Londynie byłby zwieńczeniem pięknej kariery. Gra na Igrzyskach Olimpijskich to nadal odległe marzenie, jednak zawodnik uważa, że wcale nie nieosiągalne. - Kwalifikacje w 2007 roku pokazały, że awans na Igrzyska to trudne zadanie, ale nie niewykonalne dla nas - mówi kapitan biało-niebieskich. Wtedy, podczas turnieju w Izmirze, Finowie zajęli trzecie miejsce, a do Pekinu pojechali Serbowie. - System, jaki decyduje o awansie nie zawsze jest sprawiedliwy. W różnych turniejach przyznawane są "dzikie karty", przy których podziale czasem brakuje obiektywizmu. Trzeba się jednak do tego przyzwyczaić - dodaje przyjmujący. Dla przykładu Sammelvuo podaje Puchar Świata. Właśnie dzięki "dzikiej karcie" możliwość gry w Japonii otrzymali Polacy i Rosjanie. Jednocześnie dla niektórych ekip porażka w tym morderczym turnieju wcale nie oznacza końca marzeń o wyjeździe na Igrzyska. Między innymi Włosi i Serbowie będą mieli okazję powalczyć o to w kolejnych imprezach. Właśnie to jest według doświadczonego gracza krzywdzące dla innych reprezentacji. - My mamy tylko jedną szansę. Nie możemy pozwolić sobie nawet na najmniejszy błąd - podkreśla Fin.

Aby znaleźć się w Londynie reprezentanci Suomi muszą wygrać turniej w Osijek, a następnie udanie zakończyć rywalizację w Bułgarii. To właśnie tam w maju 2012 roku odbędzie się Europejski Turniej Kwalifikacyjny, w którym wezmą udział zwycięzcy tegorocznych pre-selekcji. Zadanie nie będzie łatwe, z czego zdają sobie sprawę wszyscy zawodnicy. Sam Sammelvuo przyznaje, że jego myśli skupiają się tylko i wyłącznie wokół spotkań w Chorwacji: - Musimy zachować koncentrację, aby dobrze wejść w ten turniej. Wygrana zagwarantuje nam grę w kwalifikacjach, które odbędą się na wiosnę. Podopieczni Daniela Castellaniego walkę rozpoczną od meczu z Holendrami, dzień później zmierzą się z gospodarzami zmagań. - Gramy dwa mecze, po których mamy dzień przerwy, a następnie kolejne dwa spotkania. Myślę, że to optymalny system gry dla nas - mówi Sammelvuo. Dodatkowo kapitan biało-niebieskich podkreśla, że wszyscy zawodnicy są bardzo szczęśliwi, że ponownie mogli spotkać się na kadrze. - Każdy miał chwilę, aby odwiedzić rodzinę w Finlandii. Wszyscy są w naprawdę dobrej dyspozycji - śmieje się siatkarz i dodaje, że sam również jest w formie: - Myśl, że wszystko jest w porządku dodaje nam ogromnej pewności siebie. Ostatni raz tak dobrze czułem się parę lat temu, gdy grałem w Nowosybirsku. Później przytrafiła mi się kontuzja kolana, po której trudno było wrócić do właściwej kondycji. Teraz gra cieszy mnie jeszcze bardziej, niż kiedyś - przyznaje.

W czwartym co do wielkości mieście Chorwacji oprócz Finów i gospodarzy zagrają ekipy Holandii, Słowenii, Ukrainy i Portugalii. Na prośbę rzecznika prasowego reprezentacji Suomi Tuomas Sammelvuo zgodził się krótko scharakteryzować każdą z drużyn.

Holandia
- Każda drużyna ma problemy z kontuzjami, jednak im udało się na czas "odzyskać" kilku kluczowych graczy, m.in. Klapwijka czy Horstinka. Zespół prezentuje się niemalże tak samo, jak podczas Mistrzostw Europy w 2009 roku [wtedy Holendrzy pokonali Finów 3-2 w fazie grupowej - przyp. red.]. Fizycznie jest to bardzo silny przeciwnik, który potrafi umiejętnie kontrolować grę. Myślę, że to będzie, obok Słowenii, nasz najtrudniejszy rywal.

Chorwacja
- Chorwacja przestała być anonimowym zespołem od momentu, gdy na światowych parkietach karierę zaczął robić Igor Omrcen. Na swoim terenie będą na pewno niebezpieczną drużyną.

Słowenia
- Będą jednym z najsilniejszych przeciwników w tym turnieju. Ważnym graczem w ekipie Słowenii jest Tine Urnaut, który jest moim klubowym kolegom w zespole, dużą rolę odgrywa także atakujący Mitja Gasparini. Słowenia to wciąż młody zespół, który gra bez żadnej presji.

Ukraina
- To może być niespodzianka tego turnieju. Wielu reprezentantów występuje na co dzień w Lokomotivie Charków, który rozgrywa swoje mecze w rosyjskiej Superlidze i całkiem dobrze sobie w niej radzi.

Portugalia
- W przeciwieństwie do innych drużyn, Portugalczycy nie prezentują się tak dobrze pod względem fizycznym, grają natomiast znakomicie w obronie, o czym mogliśmy się przekonać podczas tegorocznej Ligi Światowej. Ważną rolę w zespole pełni João José, który często odciąża w ataku skrzydłowych.


Program turnieju pre-kwalifikacyjnego do IO w Osijek (Chorwacja):

Grupa A: Finlandia, Holandia, Chorwacja
Grupa B: Słowenia, Portugalia, Ukraina

22.11.2011
17:20 Finlandia - Holandia
20:20 Portugalia - Ukraina

23.11.2011
17:20 Słowenia - Portugalia
20:20 Chorwacja - Finlandia

24.11.2011
17:20 Ukraina - Słowenia
20:20 Holandia - Chorwacja

25.11.2011
17:20 1. miejsce w grupie B - 2. miejsce w grupie A
20:20 1. miejsce w grupie A - 2. miejsce w grupie B

26.11.2011
15:30 FINAŁ


* opracowała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane