Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2011-11-12 10:43:07 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Piotr Nowakowski: Nie jedziemy do Japonii na wycieczkę

Fot.: Magdalena Kudzia

Z pewnością nie tylko kibice zgromadzeni w Arenie Legionowo byli szczęśliwi z powodu wygrania przez podopiecznych trenera Andrei Anastasiego pojedynku z Czechami. - Zagraliśmy tak, jak na Mistrzostwach Europy - powiedział środkowy polskiej reprezentacji, Piotr Nowakowski.

Kolejny raz w tym roku spotykacie się z reprezentacją Czech. Chyba całkiem nieźle macie rozpracowany ten zespół pod względem taktycznym?

Piotr Nowakowski: - Na pewno wygląda to lepiej niż podczas Memoriału Wagnera w Katowicach. Czy rozpisaliśmy rywali? Może wyciągnęliśmy trochę wniosków i zagraliśmy tak, jak na Mistrzostwach Europy. Wtedy wygraliśmy po dość ciężkim pojedynku. Dzisiaj przyszło to troszkę łatwiej, ale na pewno Czechy nie grały od początku w podstawowym składzie. Później troszkę się to zmieniało. Jednak spodziewaliśmy się, że będzie trudno, a okazało się, że jest łatwo.

Najważniejsze, że wygrało się pojedynek.

- Na pewno.

Do składu wrócił Paweł Zagumny. Czy jego obecność jakoś wpłynęła na Waszą grę?

- Ciężko to stwierdzić, bo może Łukasz Żygadło zagrałby dzisiaj na bardzo zbliżonym poziomie, może nawet lepiej, może gorzej. Na pewno Paweł ma trochę większe doświadczenie, bo gra już troszkę dłużej na tej pozycji. Występuje też na co dzień w klubie. Wiadomo, że Łukasz jest zawodnikiem rezerwowym, więc gra trochę mniej. Dodatkowo Paweł na pewno wprowadza więcej spokoju.

Waszym atutem jest to, że skład reprezentacji nie zmienił się bardzo w porównaniu do składu, w jakim rozegraliście tegoroczne imprezy. Jak wiadomo Puchar Świata jest bardzo wyczerpującym pod względem fizycznym turniejem. W związku z tym nad czym pracowaliście przez ostanie dni w Spale? Na co kładliście nacisk?

- Zrobiliśmy 3 siłownie, czyli na pewno na podtrzymanie siły i kondycji. A czy na jakiś elementach siatkarskich? Nie, dla nowych-starych zawodników oczywiście powtarzaliśmy pewne schematy, których nauczyliśmy się już w okresie letnim i po prostu wykonywaliśmy je dla przypomnienia, jak i pokazania im naszego systemu gry. Trochę tego trenowaliśmy, a tak poza tym graliśmy normalnie, żeby zgrywać się, bo to jest najważniejsze.

Kogo najbardziej obawiacie się podczas Pucharu Świata?

- Obawiać się trzeba każdego przeciwnika, bo żadnego nie można zlekceważyć. Może się zdarzyć tak, że trafimy akurat na ten przysłowiowy dzień konia drużyny, która wcale wcześniej tego nie pokazywała. Na pewno może być nam trudno z każdą reprezentacją, ale oczywiście trzeba wychodzić z założenia, że możemy z każdym wygrać. Trzeba być o tym przekonanym i dawać z siebie maksa.

Czy w Kraju Kwitnącej Wiśni będziecie mieć trochę czasu, żeby poznać tę fascynującą kulturę?

- Wiem, że wylatujemy tam troszkę wcześniej niż rozpoczyna się Puchar, ale czy będzie czas na zwiedzanie, czy cokolwiek innego? Trudno mi powiedzieć. Ostatnio jak byłem w Japonii, tego czasu chyba nie było za dużo. Wiem, że wybraliśmy się na jakieś zakupy. Wiadomo, sprzęt elektroniczny, coś w tym stylu… Jednak czasu jako takiego na zwiedzanie nie było, więc teraz też się raczej nie spodziewam. Nie jedziemy tam na wycieczkę, tylko ciężko pracować, bo mamy mało czasu, a Puchar tuż, tuż.


* rozmawiały Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com) oraz Katarzyna Perkowska (s-w-o.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane