Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-08-01 22:39:07 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: reprezentacja.net

Obiecałem sobie w duchu brąz

Fot.: FIVB

Srebrni medaliści Ligi Światowej powrócili we wtorek do kraju. Na lotnisku witali ich kibice, działacze i przedstawiciele władz państwowych. Reprezentacja Serbii wkrótce opuści już swój kraj i uda się w stronę Dalekiego Wschodu.

- Przykro mi, że przegraliśmy, bo był to trzeci finał, w którym wystąpiliśmy i było trochę łatwiej dostać się do niego niż w ostatnich latach. Wiemy, że straciliśmy dużą szansę. Kto wie, może to była ostatnia szansa na zwycięstwo w Lidze Światowej? Myślimy o Igrzyskach każdego dnia, ale teraz potrzebujemy krótkiego odpoczynku, potem – ponownego treningu – mówił Ivan Miljković we wtorek, po powrocie z Rio do ojczyzny.

- Nie spodziewaliśmy się, że dotrzemy w Brazylii do finału. Chcieliśmy tylko grać dobrze i złapać odpowiedni rytm przed Igrzyskami. Mam nadzieję, że nasz poziom gry będzie nawet wyższy w Pekinie, gdzie zamierzamy walczyć o najwyższe cele - powiedział Grbić.

Siatkarze odlatujący wkrótce z Serbii na Daleki Wschód, gdzie będą się przygotowywać do turnieju, są uważani w kraju za faworytów do medalu. Nicola wierzy, że turniej będzie dla jego drużyny bardzo udany.

- Oczywiście, turniej będzie bardzo mocno obsadzony. Pragnienie wywalczenia wysokich miejsc jest uzasadnione w przypadku drużyn prezentujących wysoką jakość gry jak Brazylia, Rosja, USA, Bułgaria, Włochy i oczywiście naszej drużyny. Tak naprawdę zadecydują szczegóły i odrobina szczęścia – mówi Igor Kolakovic, trener Serbów. Dodaje, ze srebro wywalczone w LŚ 2008 daje powody do optymizmu, ale także zwiększa oczekiwania fanów wobec drużyny.
- Nasi kibice powinni nas wspierać, ale nie gwarantuję, że spełnimy oczekiwania. Graliśmy znakomicie w Lidze Światowej, we wszytskich spotkaniach. Mam nadzieję, że tak samo będzie w Pekinie, a końcowym efektem naszej pracy będzie medal. Szczerze, obiecałem sobie wtedy w duchu, że przywieziemy przynajmniej brąz, ale nie będzie to łatwe, mimo że mamy wiele powodów do optymizmu – powiedział Nikola Grbic, kapitan drużyny.

Siatkarze będą podczas turnieju bardzo zajęci, ale być może pojawi się szansa, by zobaczyć inne dyscypliny? – Chętnie poszedłbym na mecz naszych graczy waterpolo, a także na mecz amerykańskich koszykarzy. Byłoby świetnie zaliczyć tak znakomity wytęp, by móc potem dopingować nasze siatkarki. Przebywający stale z dala od domu, siatkarz przyznał, że bardzo tęskni za bliskimi –Najbardziej tęsknie za moim synkiem, moją największą radością w życiu. Mam nadzieję, że wkrótce będę mieć więcej czasu dla mojej żony i dziecka - zakończył Nikola Grbic.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane