Reprezentacje | 2011-08-27 23:13:47 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / yle.fi / odbojka.si
W ostatnim dniu międzynarodowego turnieju Mikasa Cup reprezentacja Finlandii pokonała 3-1 ekipę Słowacji, a siatkarze z Iranu bez straty seta wygrali z gospodarzami turnieju, Słoweńcami, czym przypieczętowali swój triumf w całej imprezie.
Przez pierwsze trzy partie zespoły toczyły ze sobą zacięty bój. W czwartej odsłonie na parkiecie niepodzielnie rządziła reprezentacja Finlandii. Podopieczni Daniela Castellaniego podczas drugiego time-out'u prowadzili 16:4 i do końca odsłony nie pozwolili sobie na chwile dekoncentracji.
Najskuteczniejszym zawodnikiem w szeregach Finów był Mikko Oivanen, który zgromadził na swoim koncie 21 punktów.
Zwycięstwo ze Słowacją jest drugą wygraną Finów podczas turnieju Mikasa Cup. W pierwszym dniu zmagań gracze Suomi pokonali Iran 3-1, w piątek natomiast ulegli w identycznym stosunku setów gospodarzom - reprezentacji Słowenii.
- Jestem zadowolony z gry moich siatkarzy podczas tego turnieju - mówi argentyński szkoleniowiec Finów. - W pierwszych dwóch meczach dobrze wypadł Urpo Sivula, dzisiaj udanie zaprezentował się Mikko Oivanen. Spotkania w Mariborze były również dobrym sprawdzianem dla Jukki Lehtonena czy Matti Hietanena, którzy rzadziej pojawiają się na parkiecie - dodaje trener reprezentacji Suomi i podkreśla, że odniesione zwycięstwa są ważne, jednak nie najważniejsze: - Zawsze dobrze jest wygrywać, jednak porażki niosą ze sobą pewien walor edukacyjny. Mecze na Słowenii pokazały nad czym jeszcze musimy popracować przed mistrzostwami Europy.
O ile gra Finów wygląda coraz lepiej, o tyle sporym zmartwieniem dla Daniela Castellaniego mogą być problemy zdrowotne, jakie dręczą jego podopiecznych. Podczas wczorajszego porannego treningu ból w barku zaczął odczuwać Toni Kankaanpää i jego udział w dalszych przygotowaniach reprezentacji Finlandii stanął pod dużym znakiem zapytania. W poniedziałek przyjmujący przejdzie szczegółowe badania w Helsinkach. Na ból mięśni brzucha narzeka również atakujący, Mikko Oivanen. Z urazem nadal zmaga się także Antti Siltala, który nie pojawił się na parkiecie w trakcie turnieju w Mariborze. Kontuzja gracza bydgoskiej Delecty na szczęście nie jest poważna i można śmiało zakładać, że czasem groźnie wyglądający Fin będzie gotowy do gry podczas wrześniowego czempionatu.
Finlandia - Słowacja 3:1 (25:21, 23:25, 31:29, 25:10)
Finlandia: Esko, Hietanen, Kunnari, Oivanen Mi., Lehtonen, Oivanen Ma., Hyvärinen (libero) oraz Sammelvuo, Tervaportti, Shumov, Sivula.
Słowacja: Bencz, Hupka, Kmet, Zatko, Nemec R., Diviš, Ondrusek (libero) oraz Nemec M., Michalovic.
W kończącym turniej spotkaniu reprezentacja Iranu bez straty seta pokonała gospodarzy imprezy, ekipę Słowenii. Zwycięstwo podopiecznych Julio Velasco jest jak najbardziej zasłużone, gracze z kraju na Bliskim Wschodzie byli wyraźnie lepsi od przeciwników. Słoweńcy nie potrafili zatrzymać dynamicznych ataków rywali, zawodziło zarówno przyjęcie, jak i gra blokiem. Przewaga Irańczyków uwidaczniała się zwłaszcza w końcówkach setów, kiedy to siatkarze prowadzeni przez hiszpańskiego szkoleniowca odskakiwali na kilka "oczek" i nie pozwalali Słoweńcom na odrabianie strat.
- Nasza dzisiejsza gra była daleka od oczekiwań. Zawodnicy nie zaprezentowali się dobrze, zawiodła zarówno kondycja, jak i psychika. W takiej formie nie byliśmy w stanie podjąć walki ze świetnie spisującym się zespołem Iranu - mówił po meczu trener Veselin Vuković. - Wynik oczywiście nas nie zadowala, jednak nie można zapominać, że jesteśmy w trakcie ciężkich przygotowań. Nic jednak nie zmienia faktu, że spodziewałem się nieco lepszej gry - dodał szkoleniowiec.
Iran - Słowenia 3:0 (25:20, 25:21, 25:20)
Iran: Housseini, Bazagard, Moussavi, Nadi, Nazari, Kamalvand, Zarif (libero) oraz Ghafour, Mahdavi, Keshavarzi.
Słowenia: Planinc, Šket, Kamnik, Vincic, Jakopin, Radovic, Skorc (libero) oraz Cebron, Pajenk, Gasparini, Urnaut.
Zwycięzcą całego turnieju została świetnie spisująca się ekipa Iranu. Na drugim miejscu uplasowali się Finowie, a na trzecim gospodarze, reprezentacja Słowenii. Tabelę zamyka Słowacja, która nie wygrała ani jednego meczu.
Nagrody indywidualne:
Najlepszy zagrywający: Lukas Diviš (Słowacja)
Najlepszy blokujący: Alen Pajenk (Słowenia)
Najlepszy libero: Pasi Hyvärinen (Finlandia)
Najlepszy atakujący: Farad Nazari (Iran)
Najlepszy rozgrywający: Amir Huseini (Iran)
MVP: Alen Šket (Słowenia)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.