Reprezentacje | 2011-08-26 20:52:21 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W drugim spotkaniu pierwszego dnia Memoriału Jerzego Huberta Wagnera reprezentacja Polski w trzech setach uległa podopiecznym Jana Svobody. Zawodnicy Andrei Anastasiego nie znaleźli tego wieczora sposobu na dobrą grę rywala.
Polacy zaczynają od mocnego ataku Bartosza Kurka, ze skrzydła (1:0). Po niezwykle efektownych obronach z jednej i drugiej strony, zostaje zablokowany w ataku Jakub Jarosz (2:2). Podopieczni trenera Svobody uzyskują dwupunktowe prowadzenie po dwóch skutecznych akcjach blokiem (4:6).Na pierwszej przerwie technicznej zawodnicy trenera Anastasego tracą do swoich rywali cztery oczka (4:8). Po przerwie Łukasz Żygadło posyła piłkę do Marcina Możdżonka, który zdobywa punkt (5:8). Czesi powiększają swoją przewagę (5:10). Anastasi prosi o czas. Po chwili Tichacek skutecznie kiwa z pierwszej piłki (7:12). Polacy zaczynają odrabiać starty (10:13). Jakub Jarosz wykorzystuje piłkę posłaną przez swojego rozgrywającego, dodając kolejny punkt swojej drużynie (13:15). Na drugiej przerwie technicznej ponownie lepsi są zawodnicy trenera Jana Svobody (13:16). Po długiej akcji, pełnej efektownych obron lepsi okazują się Czesi (15:19). Włoski szkoleniowiec polskiego zespołu ponownie prosi o czas. Na placu gry, w polu zagrywki, pojawia się Sebastian Świderski. Reprezentanci Polski nie potrafią znaleźć skutecznej formy ataku na dobrze tego dnia grających Czechów (18:23). Polacy bronią piłkę meczową (21:24). Czesi rozstrzygają pierwszą partię na swoją korzyść (21:25).
Set rozpoczyna się od wyrównanej walki punk za punkt (3:3). Po chwili Możdzonek blokuje w kontrze Jakuba Veseliego (4:5). O czas prosi Andrea Anastasi. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Svobody uzyskują czteropunktowe prowadzenie (4:8). Gruszka w kontrze atakuje z prawego skrzydła (5:8). Kurek obija blok rywali (7:12). Na placu gry pojawia się Fabian Drzyzga. Czesi utrzymują swoje wysokie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (10:16). Z każdą akcją wzrasta przewaga zawodników Svobody (13:21).Polacy dorabiają straty (16:21). Po chwili Kurek atakuje po bloku (17:22). Drugi set kończy się wygraną Czechów do 18.
Skutecznie w pierwszej akcji atakuje Kurek (1:1). Po chwili perfekcyjnie funkcjonuje polski potrójny blok (2:1). Młody przyjmujący reprezentacji Polski po raz kolejny świetnie obija ręce rywali (4:2). Po niesamowicie długiej akcji Polacy musieli uznać wyższość rywali z Czech (5:4). Czesi odrabiają straty, doprowadzając do remisu (7:7). Zawodnicy Svobody wychodzą na dwupunktowe prowadzenie (8:10). Jednak kadrowicze Anastasiego systematycznie odrabiają punkt po punkcie (12:12). Na drugiej przerwie technicznej Czesi prowadzą dwoma oczkami (14:16). Po czasie zawodnicy Jana Svobody dopisują jeszcze dwa punkty do swojego dorobku (14:18). Anastasi prosi o czas. Daje on oczekiwane efekty zawodnicy włoskiego szkoleniowca minimalizują dystans punktowy dzielący obydwie drużyny (17:18). Polacy doprowadzają do upragnionego remisu (20:20). Svoboda prosi o czas. Po przerwie Czesi tracą kolejny punkt, po udanej kiwce Nowakowskiego (22:20). Czesi doprowadzają do remisu (22:22). Zawodnicy obydwu drużyn fundują wszystkim kibicom dreszczowiec (25:25). Czesi wygrywają całe spotkanie w trzech setach (25:27).
Polska - Czechy 0:3 (21:25, 18:25, 25:27)
Polska: Kosok, Kurek, Jarosz, Ruciak, Żygadło, Możdzonek, Ignaczak (L) oraz Świderski, Kubiak, Gruszka, Drzyzga, Nowakowski.
Czechy: Popelka, Konecny P., Vesely, Stokr, Platenik, Tichacek, Kristof (L) oraz Mach, Konecny D.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.