Reprezentacje | 2011-08-26 11:41:52 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / CBV
W ten weekend Brazylijczycy zmierzą się z drużynami Japonii i Niemiec w turnieju towarzyskim. Dla „Canarinhos” będzie to jedyna szansa na sprawdzenie wszystkich zawodników przed Mistrzostwami Ameryki Południowej.
Od początku tygodnia w Saquaremie przebywają reprezentacje Niemiec i Japonii, z którymi Brazylijczycy rozegrają serię spotkań kontrolnych. Dwa z nich, 27 i 28 sierpnia, będą miały miejsce w hali Maracanãzinho w Rio de Janeiro z udziałem kibiców, pozostałe odbędą się za zamkniętymi drzwiami. Bernardinho chce wypróbować całą piętnastkę zawodników, którą ma do dyspozycji w Aryzão.
– To dla nas ważny sprawdzian. Te mecze towarzyskie są jedyną szansą, by móc sprawdzić dyspozycję wszystkich zawodników i dać im okazję pokazać swoje możliwości. Wiedząc, na czym stoimy, będziemy mogli dobrze przygotować się do Sul-Americano – powiedział Bernardo Rezende. – Przez pierwsze dwa tygodnie treningów skupialiśmy się na ćwiczeniach fizycznych. Pracowaliśmy dużo i ciężko, dla zawodników był to swojego rodzaju „restart”. Nadchodzące spotkania towarzyskie zweryfikują naszą pracę i pomogą wszystko przeanalizować i poprawić wszystkie ewentualne niedociągnięcia. Nie mówiąc już o tym, że granie dla publiczności zawsze jest dodatkową motywacją dla zawodników – uśmiechnął się trener.
Murilo również podkreślił, jak ważne były intensywne treningi na początku zgrupowania.
– Kiedy nie gramy meczów, Bernardo skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej. Wykonujemy wszystkie ćwiczenia z mnóstwem powtórzeń – pomaga nam to złapać odpowiedni rytm po przerwie. Pracowaliśmy nad kondycją aż do meczów towarzyskich, co mamy nadzieję, pomoże nam być w odpowiedniej formie na Sul-Americano – powiedział przyjmujący. Mając w perspektywie mecz z Niemcami, pokusił się o analizę rywali. – Niemcy to silna drużyna. Mieliśmy z nimi kilka potyczek na drodze do walki o najwyższe trofea i jest to zespół, który w Europie rośnie w siłę. Co więcej, przyjechali tutaj, by nabrać tempa przed Mistrzostwami Europy, więc musimy zachować czujność.
Zawodnik, który został wybrany MVP Klubowych Mistrzostw Ameryki Południowej, ma nadzieję, że uda mu się także zdobyć kolejny tytuł z drużyną narodową. Aby osiągnąć ten cel, nie ma mowy o lekceważeniu roli spotkań towarzyskich. – Te mecze będą dla nas bardzo ważne, a zwłaszcza dla trenera, który wreszcie będzie mógł testować różne ustawienia i wybrać optymalny skład. W tym roku nie było na to czasu, bo przed Ligą Światową nie graliśmy żadnych sparingów, a w trakcie trwania turnieju nie mogliśmy sobie na to pozwolić.
Środkowy Lucas podkreślił, jak odmiennymi przeciwnikami są obie drużyny, z którym przyjdzie się zmierzyć mistrzom świata – Głównym atutem Japończyków jest świetna gra w obronie, natomiast Niemcy są silniejszą fizycznie drużyną, z bardzo groźną zagrywką – ocenił zawodnik. Lucas ma nadzieję, że w weekend hala Maracanãzinho będzie wypełniona do ostatniego miejsca. – Kibice w Rio nigdy nie zawodzą, zarówno na meczach męskiej jak i kobiecej reprezentacji, więc liczymy na ich doping. Takie wsparcie naprawdę wiele daje w trakcie meczu – zakończył zawodnik.
W pierwszych z zaplanowanych spotkań, Brazylijczycy wygrali z Niemcami 3:0, natomiast z Japończykami 3:1. W drugich pojedynkach, trenerzy zespołów umówili się na rozegranie czterech setów, co dało wynik 4:0 w meczu z Niemcami i ponownie 3:1 przeciwko Japończykom.
„Asem w rękawie” Bernardinho może okazać się atakujący Théo, który występował w lidze japońskiej i zna mniej więcej charakterystykę przeciwnika. Co więcej, dwóch z aktualnych reprezentantów, Suzuki i Yamamura grali z Théo w barwach Suntory Sunbirds. – Oczywiście, że zdradziłem trenerowi nieco informacji, jakie wyniosłem z gry w tamtejszej lidze – powiedział atakujący, który w nowym sezonie będzie grał w RJX Rio de Janeiro. – Mam nadzieję, że nadchodzące pojedynki będą nie tylko dobrym widowiskiem, ale i wskażą nam kierunek do dalszych przygotowań.
Pokazowe mecze mają dla rywali „Canarinhos” równie duże znaczenie. Środkowy reprezentacji Niemiec, Stefan Hübner przyznał, że pojedynki z Brazylijczykami są ważnym doświadczeniem. – Zawsze dobrze jest grać przeciwko Brazylii, moim zdaniem najlepszej drużynie świata. Taki trening z najlepszymi zawsze jest wartościowy, jesteśmy więc tutaj po to, by trenować i uczyć się od Brazylijczyków. Liczę na to, że będzie to dla nas wszystkich dobra lekcja.
Naoki Morokuma, asystent trenera Japonii, jest świadomy, że jego drużynę czeka spore wyzwanie. – Mój zespół czeka starcie z Brazylią, która jest na świecie numerem jeden. Ich atak jest bardzo potężny i ciężko nawiązać z nimi równorzędną walkę, ale mam nadzieję, że moja drużyna jest gotowa, by podjąć rękawicę.
Brazylia – Japonia, 27 sierpnia
Brazylia – Niemcy, 28 sierpnia
oba mecze odbędą się o 10:00 czasu brazylijskiego.
* opracowała Katarzyna Tybor (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.