Reprezentacje | 2011-08-19 00:39:58 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / ffvb.org
Francuzi pokonali dzisiaj Polskę 3:0, a dla kibiców "Trójkolorowych" ich słabe występy w Lidze Światowej zaczynają być tylko złym wspomnieniem. - Jest wiele rzeczy, które powinniśmy poprawić - twierdzi Philippe Blain.
Trener reprezentacji Francji, Philippe Blain, pomimo dosyć łatwego zwycięstwa, po raz kolejny doszukiwał się błędów w grze swoich zawodników - podobnie jak po sparingach z Czechami i Bułgarami. Zapowiedział również zmiany w składzie.
- Polacy nie grali dzisiaj tak, jak Bułgarzy na przygotowanym przez siebie turnieju w Sofii. Dziś moi zawodnicy zagrali nieźle, ale nadal jest wiele rzeczy, które powinniśmy poprawić. Zawsze dobrze jest zwyciężać w takich meczach. Zespół zastosował się do moich wskazówek i dlatego zaprezentowaliśmy się lepiej. Najważniejsze, że każdy z siatkarzy wniósł coś do drużyny. Romain Vadeleux potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby poczuć się pewniejszym siebie. José Trèfle pokazał się z dobrej strony w drugim secie. Nieźle grał również Gérald Hardy-Dessources. Chcielibyśmy, żeby Nicolas Maréchal zawsze notował trzy udane kontry w każdym secie - powiedział z uśmiechem szkoleniowiec Les Bleus. - Jutro w pierwszym składzie wyjdzie Jean-François Exiga, ale przyznaję, że to Jenia Grebennikov jest liderem w "rywalizacji" naszych libero. Exiga natomiast trenuje bardzo ciężko i jest niezastąpiony, jeśli chodzi o przyjęcie - zakończył Philippe Blain.
Dzisiaj kapitalny mecz rozegrał nowy atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Antonin Rouzier. Jego bardzo mocne uderzenia sprawiały wiele problemów polskim obrońcom. Dodatkowo Francuz często obijał ręce naszych blokujących i pokazał, że jest w dobrej dyspozycji przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy. Reprezentant "Trójkolorowych" sprawił sobie świetny prezent na 25. urodziny. - Tak, miałem miłe urodziny. Obecnie czuję się bardzo dobrze, większość moich zagrań jest udana, co mnie cieszy. Przed rozpoczęciem meczu pomyślałem, że przecież niedługo będę na co dzień występował tu, w Polsce. Wcześniej nie docierało to do mnie - wyznał Francuz. - Dla polskich siatkarzy nie było to udane spotkanie, my jednak jesteśmy bardzo zadowoleni. Wygrana 3:0 zawsze cieszy. Nie jesteśmy jeszcze w najwyższej formie, ale byliśmy w stanie narzucić zawodnikom Andrei Anastasiego nasz styl gry. Ci, którzy dołączyli do naszej kadry, grają naprawdę dobrze i są bardzo ambitni. Będziemy kontynuować pracę nad naszymi słabościami. Naszym celem jest przygotowanie jak najlepszej dyspozycji na Mistrzostwa Europy. Ważne, żebyśmy wygrali rywalizację w naszej, co nie będzie proste - powiedział po meczu Rouzier.
Jutro Francuzi staną przed kolejną szansą na pokonanie biało-czerwonych. Drugi mecz towarzyski rozpocznie się o 20:00.
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.