Reprezentacje | 2011-08-18 20:03:03 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Finlandii pokonała w meczu sparingowym ekipę Holandii 3-2. Jutro oba zespoły spotkają się ponownie. Tym razem areną ich zmagań będzie hala w Raisio.
Spotkanie rozpoczyna się od autowego ataku Olli Kunnariego, jednak w odpowiedzi błąd popełnia Jeroen Rauwerdink (1:1). Skuteczny blok Konstantina Shumova i Kunnariego daje Finom piąte "oczko" (5:4). Na przerwę techniczną zespoły schodzą przy stanie 8:7 dla gospodarzy. Podopieczni Daniela Castellaniego grają pewnie, popełniają stosunkowo mało błędów. Piekielnie mocnym zbiciem popisuje się Matti Oivanen (11:9). Z drugiej linii nie do zatrzymania jest Antti Siltala (13:11). Kiedy piłkę na kontrze wykorzystuje Olli Kunnari, o czas zmuszony jest prosić szkoleniowiec Holendrów, Edwin Benne. Po czasie "Pomarańczowi" mają ogromne problemy ze skończeniem akcji. Mimo tego zdobywają punkt, błąd przełożenia rąk odgwizdany zostaje Mikko Esko. Z lewego skrzydła skuteczny jest Kay van Dijk (17:16). Grający z numerem ósmym zawodnik dobrze radzi sobie także w bloku, siatkarzowi z Niderlandów udaje się zatrzymać na siatce Siltalę (18:17). Obie ekipy dają popis gry w obronie, kibice zasiadający na trybunach malutkiej hali w Loimaa są świadkami naprawdę ciekawego widowiska. Ręce rywali sprytnie obija Jeroen Trommel (22:21). Wracający do kadry Pasi Hyvärinen udowadnia, że nadal jest w wyśmienitej formie. Młody libero ofiarnie broni piłkę pod bandami, jednak jego kolegom nie udaje się skonstruować punktowej akcji (23:23). Wyrównaną partię kończy dwublok braci Oivanen na Jeroenie Trommelu (25:23).
Druga odsłona rozpoczyna się od prowadzenia Finów 2:0. Goście szybko odrabiają straty, najpierw błąd w ataku popełnia Mikko Oivanen, a następnie długą wymianę udanym zbiciem kończy Kay van Dijk. Na skrzydle skuteczny jest Antti Siltala (4:3). Po pierwszej przerwie technicznej przewaga biało-niebieskich zaczyna topnieć. Coraz lepiej spisują się Jeroen Rauwerdink i Jelte Maan, a punkt dający Holendrom remis zdobywa van Dijk (9:9). Podopieczni Daniela Castellaniego błyskawicznie odzyskują prowadzenie. Serią udanych zagrywek popisuje się Mikko Oivanen. Punktowy serwis sympatycznego Fina pozwala zespołom zejść na drugi time-out przy stanie 16:11. Rozpędzeni gracze Suomi nie zwalniają tempa, kolejne "oczko" dorzuca Olli Kunnari (20:13). Holendrzy nie poddają się, ze środka skutecznie zbija Lars Lorsheijd, jednak dystans dzielący obie drużyny wciąż jest bardzo duży (23:16). Odsłonę asem serwisowym kończy Konstantin Shumov (25:16).
Po dłuższej przerwie zespoły wracają na parkiet, aby rozegrać trzecią partię. Holendrzy zaczynają dobrze, jednak już po chwili gospodarze uciekają im na kilka "oczek". Atak Anttiego Siltali z drugiej linii pozwala zespołom zejść na przerwę techniczną przy prowadzeniu graczy Suomi 8:4. Z zagrywkami Kay van Dijka nie radzi sobie Pasi Hyvärinen, o chwilę rozmowy ze swoimi podopiecznymi zmuszony jest prosić Daniel Castellani (9:7). Dłużny rywalom nie pozostaje Matti Oivanen. Fin wędruje w pole serwisowe i także zdobywa punkt bezpośrednio zza linii dziewiątego metra (12:8). Akcję skutecznie ze skrzydła kończy Jeroen Rauwerdink (15:11). Zawodnik ten posyła także kolejną serię piekielnie silnych zagrywek. Przewaga Finów błyskawicznie topnieje, a po chwili na prowadzeniu są już siatkarze z Niderlandów (16:17). Do wyrównania doprowadza ściana nie do przejścia na środku siatki ustawiona przez dwóch Mattich - Hietanena i Oivanena. Losy zwycięstwa ważą się do samego końca, gra cały czas oscyluje wokół remisu. Niesamowitymi akcjami w obronie popisują się Finowie. Ogromną wolę walki pokazują Olli Kunnari i Pasi Hyvärinen, którzy przebijają na drugą stronę wyjątkowo trudną piłkę. Akcja kończy się błędem Holendrów w ataku (22:22). W końcówce gracze Edwina Benne mają więcej szczęścia i to oni schodzą z parkietu jako zwycięzcy (23:25).
Po wygraniu trzeciej odsłony siatkarze z Niderlandów wyraźnie nabrali pewności siebie. Spadek koncentracji notują natomiast Finowie, którzy popełniają całą masę niewymuszonych błędów (3:6). Dwa punkty na swoim koncie zapisuje Tije Vlam, który dobrze spisuje się przy siatce (7:13). Ze środka skuteczny jest Matti Oivanen, po chwili kolejny cenny punkt dorzuca jego brat, Mikko (13:13). Podczas drugiej przerwy technicznej minimalnie lepsi są gracze z Holandii (15:16). Wymiana ciosów z obu stron trwa dosyć długo, jednak tempo meczu wyraźnie spada. Pełną pomyłek końcówkę wygrywają "Pomarańczowi" 25:23.
Pierwszy punkt w tie-breaku zdobywa atakiem ze skrzydła Mikko Oivanen. Blok Mikko Esko, a następnie autowe zbicie Holendrów wyprowadza gospodarzy na prowadzenie 3:0. Przy czwartej akcji piłka po zagrywce Oivanena wraca na stronę Finów, jednak... nikt jej nie przyjmuje (3:1). Z trudnym serwisem Kunnariego bardzo dobrze radzi sobie libero gości, Gijs Jorna, co pozwala jego kolegom na wyprowadzenie skutecznej kontry. Podczas zamiany stron biało-niebiescy mają pięć "oczek"przewagi (8:3). Zepsuty przez Jeroena Trommela serwis skutkuje przerwą na żądanie trenera Edwina Benne (11:6). W ataku myli się także Kay van Dijk, co znacznie przybliża Finów do zwycięstwa w tej partii (13:8). Sprytną kiwką zaskakuje rywali Konstantin Shumov (14:9). Seta kończy atakiem po skosie Matti Hietanen. Biało-niebiescy wygrywają w tie-breaku 15:10, a całe spotkanie 3-2.
Jutro obie reprezentacje przeniosą się do Raisio, gdzie rozegrane zostanie drugie spotkanie. Trzeci mecz będzie miał miejsce w sobotę w miejscowości Forssa.
Finlandia - Holandia 3:2 (25:23, 25:16, 23:25, 23:25, 15:10)
Składy drużyn:
Finlandia: Esko, Siltala, Kunnari, Mi. Oivanen, Shumov, Ma. Oivanen, Hyvarinen (libero) oraz Hietanen, Sivula, Tervaportti, Tuominen, Sammelvuo.
Holandia: Freriks, Dijk, Rauwerdink, Kooistra, Bontje, Maan, Jorna (libero) oraz Trommel, Abdelaziz, Lorsheijd, Vlam.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.