Reprezentacje | 2011-08-18 15:19:26 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / lnv.fr
Po meczach towarzyskich z Czechami i Bułgarią, "Trójkolorowi" zmierzą się z Polską. Rozgrywający Benjamin Toniutti przyznaje, że Francuzi są zmęczeni po wyjeździe do Sofii, ale jednocześnie bardzo zmotywowani przed spotkaniami z biało-czerwonymi.
Rozgrywający Arago de Séte nie wystąpił w podstawowej szóstce reprezentacji Francji w spotkaniach z Czechami i Bułgarią. Toniutti większość czasu spędził w kwadracie dla rezerwowych, z którego obserwował grę kolegów z drużyny.
- Nasz zespół nie zagrał idealnie. Najpierw pokonaliśmy Czechów 3:0, potem przegraliśmy z Bułgarami 0:3. Myślę, że w tych spotkaniach można znaleźć dużo pozytywnych elementów. W poniedziałek wygraliśmy z Bułgarią 3:1, chociaż ten mecz był raczej wspólnym treningiem niż pojedynkiem. Trenerzy wykorzystali ten czas, aby zagrali ci zawodnicy, którzy zwykle pełnią rolę rezerwowych - powiedział młody francuski rozgrywający. - Na treningach kładziemy duży nacisk na obronę, żeby uratować jak najwięcej piłek. Niestety, nie przekłada się to na naszą siłę w ataku. Często marnowaliśmy wysiłek naszych obrońców, nie zdobywając punktów. To jest dzisiaj naszym największym problemem - przyznaje Benjamin Toniutti.
Rozgrywający dodaje, że atmosfera w ekipie jest bardzo dobra. Powrotowi Earvina N'Gapetha towarzyszyły obawy, że grupa przestanie być zgrana i znów pojawią się konflikty. Toniutti rozwiewa te wątpliwości.
- Świetnie się czuję w naszej drużynie. Wszyscy mamy wspólny cel, do którego dążymy. Jeśli chodzi o grę, są rzeczy, które trzeba dopracować. Musimy się jeszcze "dotrzeć", bo nasza kadra tak naprawdę dopiero się tworzy. Na początku przygotowań mieliśmy dużo treningu siłowego. Dodatkowo sporo podróżowaliśmy. Nie mogę powiedzieć, że jesteśmy w szczytowej formie fizycznej. Nasza najlepsza dyspozycja ma dopiero nadejść. Zostało jeszcze dużo czasu do Mistrzostw Europy, bo prawie miesiąc, i nasza forma wzrośnie. Jestem tego pewien - twierdzi Francuz.
Przed mistrzostwami Starego Kontynentu, "Trójkolorowych" czeka szereg spotkań towarzyskich. Mają za sobą już trzy z nich. Dzisiaj i jutro zagrają z Polską w Ostrowcu Świętokrzyskim. Biało-czerwoni pokonali Francuzów na ostatnim czempionacie Europy dwukrotnie - za każdym razem spotkania kończyły się wynikiem 3:1 dla naszych siatkarzy.
- Mamy bardzo silnych sparingpartnerów - Czechów, Bułgarów, a przede wszystkim Polaków, aktualnych mistrzów Europy. To będzie wielki sprawdzian dla nas. Musimy poradzić sobie ze zmęczeniem po wyjeździe do Sofii. Jednak cel jest taki sam, jak przed meczami w Bułgarii. Chcemy popełnić jak najmniej błędów i być bardziej skoncentrowani. To są co prawda mecze towarzyskie, ale ważne jest, aby zaprezentować się w nich dobrze. Po niezłej grze będziemy mieć więcej zaufania do siebie nawzajem. Jesteśmy bardzo zmotywowani przed spotkaniami z Polską - kończy Toniutti.
Początek meczu Polska - Francja dzisiaj o godz. 20:15, a jutro o godz. 20:00.
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.