Reprezentacje | 2011-08-15 15:15:41 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / bgvolleyball.com
Francuzi wczoraj zakończyli zmagania w mini-turnieju w Bułgarii. Zajęli 2. miejsce - za gospodarzami, a przed Czechami. Philippe Blain, nie był szczególnie zadowolony z postawy swoich siatkarzy. - Nasze niedoskonałości zostały obnażone przez Bułgarów, dlatego przegraliśmy w trzech setach - powiedział trener Les Bleus.
W Sofii Francuzi wygrali dosyć łatwo z reprezentacją Czech - 3:1. Dużo większe kłopoty mieli z gospodarzami. W dwóch pierwszych partiach lepsi okazali się Bułgarzy, jednak "Trójkolorowi" byli blisko doprowadzenia do stanu 2:1. Zawodnicy Radostina Stoycheva przy wsparciu prawie 12 000 kibiców zwyciężyli w ostatnim secie 25:23, a w całym spotkaniu 3:0.
- To był dobry mecz - powiedział szkoleniowiec ekipy francuskiej, Philippe Blain. - Niestety, bułgarscy siatkarze zaprezentowali się dużo lepiej niż my. Oba zespoły są w trakcie okresu przygotowawczego przed Mistrzostwami Europy. Nie jesteśmy jeszcze w szczytowej formie. Mamy zamiar osiągnąć najlepszą dyspozycję podczas tego czempionatu. Przed nami jeszcze wiele pracy. O wyniku wczorajszego spotkania zadecydowały szczegóły. Jak widać są one bardzo istotne. Nasze niedoskonałości zostały obnażone przez Bułgarów, dlatego przegraliśmy w trzech setach. Na pewno zagraliśmy gorzej niż z Czechami. Mimo, że nie jestem zadowolony z postawy moich zawodników, uważam, że takie mecze są bardzo ważne. Dzięki nim wiemy, co musimy poprawić - tłumaczył szkoleniowiec Les Bleus po wczorajszym spotkaniu z Bułgarią.
Francuzi ostatni mecz z Bułgarami zagrali podczas Mistrzostw Świata 2010. Zwyciężyli wtedy 3:2 po emocjonującym pojedynku. Mieli szansę wygrać w czterech partiach, ostatecznie udało im się odnieść zwycięstwo po tie-breaku granym na przewagi (19:17 dla Les Bleus).
- Wiele się zmieniło od tamtego spotkania. Przede wszystkim w naszym zespole zaszło sporo zmian personalnych - wyjaśniał Blain. - Nasi najbardziej doświadczeni zawodnicy, czyli Stéphane Antiga, Oliver Kieffer i Hubert Henno zakończyli swoje kariery reprezentacyjne. Teraz odpowiedzialność za wyniki biorą młodsi siatkarze, a to nie jest łatwe. Potrzeba nam wzajemnego zaufania.
Szerokim echem odbiło się wyrzucenie z kadry podczas Mistrzostw Świata 2010 dziewiętnastoletniego wówczas siatkarza, Earvina N'Gapetha. Były zawodnik Tours VB powrócił do reprezentacji i w pierwszym sparingu z Czechami był najlepiej punktującym z Francuzów.
- Stosunki między mną a Earvinem są poprawne. Udało nam się rozwiązać problem i na nowo budujemy zdrowe relacje. N'Gapeth jest znakomitym graczem, zespół go potrzebuje. Dlatego powrócił do kadry przed Mistrzostwami Europy - skomentował Philippe Blain.
Francuzi to srebrni medaliści ostatnich mistrzostw Starego Kontynentu. Jakie cele postawił szkoleniowiec "Trójkolorowych" zawodnikom?
- Po pierwsze, chcemy dotrzeć do ćwierćfinałów. Później każde zwycięstwo będziemy traktować jako wielki sukces, będziemy starać wspinać się coraz wyżej po tej drabinie i walczyć o medal, który jest przepustką w walce o Igrzyska Olimpijskie.
Dzisiaj Francuzów czeka jeszcze jeden mecz towarzyski z reprezentacją Bułgarii. Jutro Les Bleus przylecą do Polski i pozostaną w naszym kraju do 20 sierpnia. W Ostrowcu Świętokrzyskim zmierzą się z zawodnikami prowadzonymi przez Andreę Anastasiego. Na początku września "Trójkolorowych" czeka Tournoi de France - na tym turnieju zmierzą się ponownie z Bułgarią, a także Turcją i Słowenią.
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.