Reprezentacje | 2011-08-14 19:40:40 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna
Francuzi po wczorajszym zwycięstwie nad Czechami dzisiaj musieli uznać wyższość Bułgarów. Gospodarze pokonali zawodników Philippe'a Blaina 3:0. Najwięcej punktów zdobył Antonin Rouzier - 16.
Pierwszego seta pewnie rozpoczęli Francuzi. Prowadzenie 2:0 dały im znakomite ataki Antonina Rouziera oraz Earvina N'Gapetha. Gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po kilku minutach było już 5:5, głównie za sprawą technicznych ataków Vladimira Nikolova oraz autu Rouziera. Na pierwszą przerwę techniczną Bułgarzy schodzili mając niewielką, jednopunktową przewagę nad "Trójkolorowymi" - potężnie uderzył bowiem Todor Aleksiev. Na kolejnej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 16:14 - ponownie dzięki Aleksievowi. Różnica między zespołami się zwiększyła (22:19) po atomowych atakach Kaziyskiego i Nikolova. Ostatecznie gospodarze w pierwszym secie pokonali Francuzów 25:20 dzięki asowi serwisowemu w wykonaniu Kaziyskiego. Bułgarom pomógł również wprowadzony w końcówce partii Nicolas Maréchal, który posłał piłkę w aut.
Początkowa faza drugiego seta to walka punkt za punkt Francuzów i Bułgarów, jednak na pierwszej przerwie technicznej to "Trójkolorowi" mieli dwa "oczka" przewagi nad siatkarzami Radostina Stoycheva. Znakomicie z drugiej linii atakował Samuele Tuia, który dodatkowo popisał się asem serwisowym. Po czasie gospodarze przystąpili do odrabiania strat. Punkt z zagrywki zdobył Matey Kaziyski, natomiast Antonin Rouzier posłał piłkę w aut. Mimo to Francuzi zdołali ponownie wypracować sobie przewagę (9:11). Na boisko wszedł Tsvetan Sokolov, który dał dobrą zmianę, a w ataku pomylił się Earvin N'Gapeth, przez co Les Bleus stracili prowadzenie. Nie mogli się przebić przez blok Yosifova i Sokolova i na drugiej przerwie technicznej tracili do Bułgarów dwa "oczka". Gospodarze konsekwentnie budowali przewagę (23:17). Szczelna ściana Todorova i Aleksieva stała się zaporą nie do przejścia dla "Trójkolorowych", którzy przegrali ten set 25:19.
W trzeciej partii Francuzi objęli prowadzenie 3:1 dzięki znakomitym atakom ze środka Géralda Hardy-Dessourcesa oraz kapitalnym blokom José Trèfle. Stopniowo gospodarze zaczęli - podobnie jak w poprzednich setach - odrabiać straty i doprowadzili do wyniku 7:7 po uderzeniach Viktora Yosifova oraz Todora Aleksieva. Jednak na pierwszą przerwę techniczną to Les Bleus schodzili w lepszych nastrojach - mieli jednopunktową zaliczkę po błędzie Yosifova. "Trójkolorowi" poczuli, że to ostatni dzwonek, aby odwrócić losy tego meczu. Niesamowicie atakował Antonin Rouzier, dzięki czemu Francja powiększyła swoją przewagę - najpierw 14:12, a potem 16:14. Siatkarze Philippe'a Blaina konsekwentnie punktowali (20:15) - szczególnie Samuele Tuia oraz Earvin N'Gapeth. Bułgarom udało się wyrównać. Przyczyniły się do tego kapitalne bloki Yosifova. Prezent przeciwnikom sprawił również Antonin Rouzier, który popełnił błąd. Emocjonująca końcówka (23:23) jednak należała do Bułgarów, którzy dołożyli dwa "oczka" i cały mecz wygrali 3:0.
Matey Kaziyski nie zawiódł - zdobył 14 punktów, co oznaczało 62% skuteczności. Po przeciwnej stronie siatki najwięcej "oczek" zapisał na swoim koncie Antonin Rouzier - 16.
Bułgaria - Francja 3:0 (25:20, 25:19, 25:23)
Składy drużyn:
Bułgaria: Kaziyski, Yosifov, Nikolov, Aleksiev, Todorov, Zhekov, Ivanov (L) oraz Ananiev, Sokolov, Tsvetanov, Bozhilov
Francja: Trèfle, Hardy-Dessources, Rouzier, N'Gapeth, Pujol, Tuia, Grebennikov (L) oraz Maréchal, Samica, Toniutti
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.