Reprezentacje | 2011-08-09 18:12:57 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / ascannesvolley.com
Reprezentacja Francji przygotowuje się do Mistrzostw Europy. W przyszłym tygodniu podopieczni Philippe’a Blaina przyjadą do Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie zagrają dwa spotkania towarzyskie z Polską. – Naszym podstawowym celem jest awans do ćwierćfinałów ME – mówi libero Jean-François Exiga.
Jean-François Exiga w tegorocznej edycji Ligi Światowej nie grał zbyt wiele. Wystąpił jedynie podczas pierwszego meczu Francji z Włochami (0:3), a później zastąpił go Jenia Grebennikov. Mimo to Exiga nadal pozostaje podstawowym libero "Trójkolorowych", którzy zakończyli swoje zgrupowanie w Paryżu i przenieśli się do Calais. Po treningu siłowym, Les Bleus teraz skupiają się nad techniką gry. Dodatkowo duży nacisk kładą na zgranie drużyny.
- Nasz zespół to mieszanka rutyny z młodością. Taki układ jest sam w sobie bardzo dobry - tłumaczy Jean-François Exiga. - Niedługo czekają nas sparingi z Bułgarią i Polską. Jeśli chodzi o mnie, to będę próbował się przygotować fizycznie i taktycznie. Szczególnie dużo uwagi zamierzam poświęcić grze w obronie i doskonaleniu przyjęcia. Dzięki temu będę mógł wziąć większą odpowiedzialność za te dwa siatkarskie elementy, a tym samym odciążyć chociaż trochę kolegów z reprezentacji - dodaje libero.
"Trójkolorowi" zagrają swoje mecze w Innsbrucku. Ich rywalami będą Finowie - rewelacja ME 2007, Włosi - bardzo dobrze prezentujący się w fazie interkontynentalnej Ligi Światowej 2011, a także Belgowie, którzy mogą być nieobliczalni.
- Włosi to bardzo silny przeciwnik, czwarta drużyna ubiegłorocznych Mistrzostw Świata. Nie będzie łatwo ich pokonać. Finlandia to drużyna, która nieustannie się rozwija. Ma wielu świetnych zawodników występujących we włoskiej lidze - chociażby Mikko Esko z Modeny i Urpo Sivula, z którym miałem okazję grać w Monzy - analizuje Exiga. - Belgia na papierze wydaje się być najsłabszym zespołem, lecz zawsze jest trudno grać przeciwko reprezentacji złożonej z młodych zdolnych siatkarzy, jakimi są na przykład Van Walle i Verhees. Naszym podstawowym celem jest dostanie się do ćwierćfinałów. Moim zdaniem Francja jest w stanie osiągnąć coś więcej, czyli półfinał.
Jak najwyższa pozycja na Mistrzostwach Europy w Austrii i Czechach jest bardzo ważna dla Francuzów, którzy chcą zagrać w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Pierwszą okazją do zakwalifikowania się na IO 2012 jest Puchar Świata, który zostanie rozegrany na przełomie listopada i grudnia w Japonii. W Kraju Kwitnącej Wiśni zmierzą się bowiem gospodarze, mistrzowie i czterech wicemistrzów kontynentów (najwyżej w rankingu FIVB) oraz dwa zespoły z dzikimi kartami. Kwalifikację olimpijską uzyskają trzy najlepsze zespoły. Kolejne pięć paszportów do Londynu wyłonią kwalifikacje kontynentalne, które odbędą się między 15 grudnia 2011 a 15 stycznia 2012. Po ostatnie trzy miejsca sięgną zwycięzcy światowych turniejów (15-31 maja 2012).
Jean-François Exiga w przyszłym sezonie będzie bronił barw Lube Banca Macerata. Francuski libero uważa, że szansa gry w tak wielkim klubie jest dla niego ogromnym wyróżnieniem, ponieważ nie każdy ma okazję pokazania swoich umiejętności w jednej z najlepszych drużyn Europy.
- Włoskie zespoły rzadko sięgają po zagranicznych zawodników grających na pozycji libero. Lube postawiło na mnie, co niezmiernie mnie cieszy. Presja będzie na pewno bardzo duża, ale zawsze chciałem grać w tak utytułowanym klubie - mówi Exiga. - Ciężka praca się opłacała, zostałem dostrzeżony. Czuję ogromną satysfakcję. Celem Lube w przyszłym sezonie będzie na pewno zdetronizowanie Trentino. Oczywiście, nie będzie to łatwe. Chcemy także zagrać w Final Four Ligi Mistrzów. Jeśli uda nam się zdobyć tytuł, to będzie przysłowiowa wisienka na torcie.
W Lube Banca Maceracie Exiga zagra m.in. z Cristianem Savanim, Simone Parodim, Draganem Travicą, Marko Podrascaninem i Igorem Omrcenem. - Jestem szczęśliwy, że będę mógł występować w jednej drużynie z tak wielkimi zawodnikami. Travica to świetny rozgrywający, Parodi opuścił Cuneo i naprawdę cieszy mnie, że wzmocnił Maceratę. Dzięki znakomitym transferom będziemy liczyć się w walce o najwyższe trofea - zapewnia francuski libero.
Exiga występuje we włoskiej lidze od dwóch lat. Kolejne dwa spędzi w Maceracie. Czy zamierza opuścić słoneczną Italię? - Ogólnie bardzo dobrze czuję się we Włoszech, jednak nie wykluczam, że kiedyś zagram w Polsce lub Rosji. Nadal śledzę ligę francuską. Nie tylko obserwuję Ajaccio, którego prezydentem jest mój ojciec, lecz także AS Cannes, gdzie występowałem przez trzy wspaniałe lata. Może kiedyś tam powrócę? Jeżeli Ajaccio kiedykolwiek będzie mnie potrzebować, jestem gotowy im pomóc - kończy reprezentant "Trójkolorowych".
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.