Reprezentacje | 2011-07-17 18:40:13 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga-kobiet.pl
Bez jednego wygranego seta zakończył się udział reprezentacji Czech w Stambule w turnieju Final Four Ligi Europejskiej. Start w tych zawodach był jednym z głównych tegorocznych celów ekipy trenera Jiriego Sillera.
Zakończył się on połowicznym sukcesem. Plan minimum - awans do najlepszej czwórki - został zrealizowany. Jednak wynik uzyskany w Stambule nikogo nie zadowolił. Porażki w półfinale i spotkaniu o trzecie miejsce były zdecydowane.
Przed tegorocznym reprezentacyjnym sezonem trener Jiri Siller zaplanował trzy szczyty - Liga Europejska, mistrzostwa Europy i olimpijskie kwalifikacje. Nie wszystkie zawodniczki mogły grać w LE. Z powodów zdrowotnych nie wzięła udziału Ivana Plchotova, doskonale znana z gry na parkietach PlusLigi Kobiet. Środkowa reprezentacji chce grać w ME, w których Czechy zademonstrują swoje umiejętności w Zrenjaninie razem z Polską, Rumunią i Izraelem.
- Teraz zawodniczki dostaną cztery tygodnie wolnego. Podobnie jak przed rokiem spotkamy się w połowie sierpnia na zgrupowaniu w Wysokich Tatrach. Najgroźniejszym rywalem w grupie będzie oczywiście reprezentacja Polski - powiedział trener reprezentacji. Siatkarki Izraela poznał w czasie rozgrywek grupowych Ligi Europejskiej. czempionat kontynentalny zostanie rozegrany od 23 września do 2 października, a współgospodarzami będą Serbia i Włochy.
Siatkarki Czech, które grały w meczu o 3. miejsce LE z Bułgarią: Barborková, Pastulová, Havlíčková, Havelková, Svobodníková, Kubínová, libero Jášová - Melichárková, Vanžurová, Kossanyiová, Sajdová, Mühlsteinová.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.